Dalsza część protestów. Postanowiliśmy się powygłupiać, aby zmienić temat.
Potwierdzam Fajny spektakl oglądam z balkonu
Towarzysze,
Właśnie zniknąłem z balkonu Pałacu Arkopolitańskiego.
Moi niewolnicy dworzanie nie mogli mi pomóc gdyż poszli po mój ukochani bicz.
W moim gabinecie winien leżeć odpowiedni numer telefonu.
Kurde znowu. Pójdzie ktoś po ten numer? Mi się nie chce.
Podaje kartkę z nr telefonu Mistrzowi Budzimirowi (Przedstawienie bardzo fajnie lubię takie spotkania jak te)
Tuuuuuuuut Tuuuuuuuuut Tuuuuuuuut
-Czego?
-Czy masz świadomość do kogo mówisz?
-Henio!
-Nie.
-To do widzenia.
Tututututututututututut
Niestety, najwyraźniej mamy do czynienia z porwaniem. Przestępcy nie chcą współpracować. Co możemy uczynić? Podejrzenie na pewno padnie na przeciwników MOWIR.
za jadra i na latarnie każdego wroga
Ogień nie został otworzony, nie wystrzeliliśmy nawet żadnego ślepaka. Jesteśmy gotowi do otwarcia ognia jak zawsze.
O kurde! Musimy szukać Króla!
Szukajcie śladów na balkonie Pałacu! Na pewno coś ten porywacz zostawił.
Znając(nie współpracuje z nimi tylko byłem na takim kursie gdzie mówili co robią porywcze jak chcą kogoś porwać) Porywaczy mogli się zawekować jako obsługa pałacu radze spr wszystkie osoby z obsługi pałacowej a później przeszukać wszystkie podziemne wejścia wyjścia korytarze podziemne trochę ich jest (ja sam z moim Odziałem Żołnierzy przeszukamy 1/3 Korytarzy podziemnych
Razem z grupą PMOB-istów wkroczyłem do prywatnego mieszkania Króla Arkadiusza w Starym Hirschbergu. Zastaliśmy je w bardzo dobrym stanie, choć ściany pomalowałbym na nieco inny kolor. Widać jakim wspaniałym zarządcą jest nasz Król.
Podczas
rozkradania rewidowania zawartości kolejnych pomieszczeń natrafiliśmy na setki zdjęć o treści pornograficznej, które zapewne jakiś bezbożnik złośliwy podrzucił naszemu zacnemu władcy. Kiedy straciliśmy nadzieję na znalezienie czegoś przydatnego spod śmieci PMOB-iści wykopali kartkę z numerem telefonu, tym samym na który wcześniej dzwoniłem. To nie może być przypadek. Prócz numeru widniał na niej napis:
Na przygnębienie.
Co o tym sądzicie?
Króla na pewno porwał jakiś zboczeniec...
skoro Król został porwany to dlaczego nie toczy się żadne śledztwo??
panie Gieogijr czasami lepiej żeby pan za dużo nie wiedział

Nie został porwany tylko zaginął, to spora różnica. Często się się zdarza ważnym ludziom, zwykle sami uciekają, choć w tym przypadku bardziej się zmobilizować w kwestii poszukiwań.
Wypraszam sobie takie stwierdzenia panie Charbuf!!
Skoro nie został porwany to w takim razie w postach towarzyszy zawarte są informacje fałszywe.
A poza tym wypowiedź króla jasno wskazuje że nie wie gdzie jest więc prawdopodobnie nie udał się tam z własnej woli.