Po dłuższej przerwie, spowodowanej koniecznością opracowania planu i znalezienia szlaku, wyruszamy w stronę wsi Pniewy, która jest pierwszą z góralskich osad. Co prawda miało miejsce kilka niespodziewanych wypadków, ale straty w ludziach to tylko 3 zmarłych, pewno pogoda, i 2 rannych.
Co prawda nie wiemy czego spodziewać się po tak długiej przerwie w kontaktach z Góralami, ale ukojenie znaleźliśmy w słowach Sternika:
No chyba ja lepiej wiem, jacy są aralscy górale...