Na placu Arkopolitańskim zgromadziło się wiele tysięcy mieszkańców Hirschbergu i innych miast ZSKHiW. Obecnie trzeźwieją po minionej balandze na cześć Ramona. Od rana kolektywnie wyrażają oni swą żałobę po Ramonie. Setki delegacji z całego kraju składają kwiaty pod Mauzoleum. Około godziny 10:00 na trybunie pojawia się król.Mieszkańcy Stolicy,
dziś, w dniu wielkiej żałoby, gdy pełne bólu serca milionów ludzi żegnają Wielkiego Ramona społeczeństwo Hirschberg-Arkopolis wyraża zdecydowaną wolę całego Ludu Szlacheckiego, aby nieśmiertelne i fundamentalne zdobycze ludzkości, które przyniosła nam epoka ramonowska, aby dzieła Wielkiego Ramona ponieść dalej, dalej, dalej, hen daleko, aż kurna na Stepy, dalej drogą ponieść, drogą wytyczoną przez Ramona! Skupieni wokół naszej władz guberni, wokół mnie, wokół wielkiego ucznia Ramona, naszego Wielkiego Sternika Pana Towarzysza Ericka Monde, my mieszkańcy Królewskiej Guberni Hirschbergii oraz wszyscy obywatele ZSKHiW, którym droga jest sprawa budownictwa monarchosocjalizmu ślubujemy, że na wieczne czasy zachowamy w pamięci czyny nieśmiertelnego Ramona!
Dalej na trybunę wchodzą kolejne delegacje. Górnicy z kopalni cukru ślubują, że w tym roku wyrąbią jeszcze więcej surowca. Rolnicy z KGR-u nr 49 w Grabben obiecali wyhodować trzy razy więcej smoków. Pogranicznicy z Linii Kazimierza zapowiedzieli, że ku chwale Ramona udaremnią cztery razy więcej ataków Dzikich. Kierownik biblioteki w Laszkbergu zakupi osiem razy więcej dzieł Ramona, niżli zrobił to w zeszłym roku. Generał-Sikawka Manfred Joachim Kaspersky, członek zarządu GLGP zapowiada, że kolegów z Kaltvodki wspomogą działacze z całej Guberni. Kolejne delegacje podchodzą po kolei na trybunę. Deklaracje składane będą jeszcze przez jakieś dwa dni. Tymczasem król pojechał na Place Generalskie, aby otworzyć obrady Wiecu. 