Skoro ten wątek istnieje, to pozwolę sobie wkleić tutaj znowelizowaną wersję ,,Słowa o czynach niegodnych":
Słowo o czynach niegodnych
Sprawiedliwości, Tyś po Tradycji Wiekowej największa,
Tyś matką naszą i obrońcą bez oręża,
Ty jesteś tarczą naszą,
Ogniem co nas ogrzewa i co nigdy go nie zgaszą.
W ciemności i ucisku żyły pokolenia,
Aż wreszcie ku chwale Hirschberskiego Jelenia,
By się zachowały dobre obyczaje
Słowo o czynach niegodnych, zostało wszem spisane.
Słyszajcie zatem Hirschbergowie, wszystkich tez wyznawcy,
Radujcie się sprawiedliwi, trwożcie ich oprawcy
Słyszaj Szlachecki Ludu,
Raduj się ze sprawiedliwości cudu.
Niechaj się radują Hirschberskie Jelenie i z Rzeżuchy Skrzelożrotki,
Dziadkowie, babcie, kuzyni i ciotki.
Słyszaj, a co umknie uszom
Egzekutorzy uderzeniem bicza na nowo wpoić muszą.
Do szpiegów i zdrajców:
Jeśli będzie Hirschberg świadomie krajowi szkodził,
To niechby włosiennicę ubrał, niechby się głodził,
To dosięgnie go kara,
Straszliwsza niż najgorsza senna mara.
Gdyby kto na Guberni lub Ojczyzny działał szkodę,
A ponad jej dobro własną stawiał wygodę,
To przy działań małej szkodliwości,
Pozbawiony zostanie wolności.
Jakby jednak szkoda kraju duża była
To na uwięzieniu by się kara nie skończyła,
A imbecyl z kraju zostanie wypędzony
Na pustynię lub dziki step nieprzemierzony.
Do panikarzy:
Kiedy zacznie parszywy zdrajca niezgodę wśród ludu rozsiewać,
Hirschbergów I Weerlandczyków przeciw siebie ustawiać, jedność w walce grzebać,
To go egzekutorzy przywiążą do brzozy,
A stopy lizać mu będą kozy.
Do krawaciarzy, biberystów i złodziei:
A jakby obywatel, czy zagraniczna szuja
Popełnił czyn godny parszywego zbója
Dziadostwo, dewiacje, biberyzm poszerzy
tedy dni siedem spędzi przy pręgierzu
W razie kradzieży jakiegoś przedmiotu,
Albo zwierząt, psów czy innych kotów,
Winny w spokoju nie usiądzie,
Bo skrzelożrotki przez miesiąc pasać będzie.
Do krzykaczy:
Kiedy w sądzie ktoś nie zachowa się poważnie,
To być może go pieron jasny trzaśnie,
A jakby pieron wycelować nie dał rady
Do pięciu tysięcy loli pójdzie mu na straty.
Do tych, co Kraj okradają:
W razie podatku niepłacenia, a więc państwa okradania,
Będzie miał człek roboty od zajebania,
Bo nawet jak przeprosi grzecznie
To pójdzie na roboty społeczne,
W najlepszym wypadku
Na czas tak długi, jak długo nie płacił podatku.
Do zbirów i chuliganów:
W wypadku dokonania zniszczeń na cudzej własności,
Czy przez nieuwagę, czy ze złośliwości
Będzie wandal wykonywał na rzecz poszkodowanego
Prace aż odrobi wartość czynu swego.
Do obojętnych:
Jak Hirschberg będzie świadkiem rozboju czy kradzieży,
To w jego obowiązku wezwać pomoc leży,
Jak po trzeźwemu pomocy jakiejś nie udzieli
To z bandytą najgorszym melinę podzieli.
Do bijaczy i band zbrojnych:
Jakby się kto ważył ludzi terroryzować,
Bronią grozić, bić czy szantażować,
Lub się posunie do złamania ręki, nogi wydłubania oka,
To niech spróbuje w ten sposób pobić smoka.
Do zboczeńców zboczonych:
W razie gwałtów, molestowań czy jakiejś dewiacji,
Pójdzie zboczeniec siedzieć w izolacji,
A jakby w związku z dewiacją nierząd publicznie uprawiał,
To pas cnoty mu się założy i się go zaspawa.
Do antypatriotów i niewdzięczników:
Gdyby obywatel władzę w osobie Króla, rządu, parlamentu czy sołtysa obrażał,
To natychmiast będzie skazan
Na wpłacenie państwu maksymalnie dziesięciotysięcznej kwoty pieniędzy,
Lub na pobyt w więzieniu do pięciu miesięcy.
Do porywaczy:
Gdyby się nierób jaki zagalopował
I dla korzyści uprowadził obywatela i gdzieś go schował,
To choćby wobec sądu trwał w wielkim gniewie,
Całe życie nawet może spędzić w Bździszewie.
Do oszustów:
W razie oszustwa podłego,
Kłamiec będzie musiał zapłacić za szkody oszukiwanego
I by ten cel zrealizować
Będzie za darmo na Ludowym Polu Wydobywczym pracować.
Do morderców:
A w następujący sposób będą karani mordercy:
Otrzymają zakaz spożywania alkoholi przez 12 miesięcy
I do lochu trafią, na maksimum dożywocie, najmniej dwa lata,
I loch będzie pozbawiony okien, żeby nie widzieli świata.
W razie zabójstwa nieumyślnego
Grozi wtrącenie na rok do lochu tegoż samego.
Do młodzieży i do ludzi:
A zatem niechaj każdy dialekt, każda mowa,
Opiewa zacnie sprawiedliwość Słowa
Bo nadeszły czasy uczciwości,
Spokoju i radości.
Niechaj ludzie tańczą i niech się weselą,
Niech się z innymi nowiną podzielą,
Niech wraz ze ,,Słowem” wiek złoty nastanie,
Wszechobecny dobrobyt i życie dostatnie,
Bo nadeszły czasy prawa i sprawiedliwości,
Stateczności, bogobojności i ludowej mądrości.