Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu

Kategoria ogólna => Hydepark => Wątek zaczęty przez: Erick Monde on Maja 28, 2013, 09:51:15



Tytuł: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Maja 28, 2013, 09:51:15
Temat wybrzmiał w Domu Trybunałów więc pozwolę sobie go pociągnąć. Wiem, że temat jest delikatny, ale spytam: jakiego jesteście wyznania (realnego)? Jaki jest Wasz stosunek do wiary?

Żeby nie było, że ciągnę kogoś za język to zacznę od siebie. Jestem katolikiem, od prawie dwóch lat należę do neokatechumenatu i czuję, że moja wiara "dojrzała". Tak jak pisałem w DT od kilku lat nie używam komputera w niedzielę. Staram się być dobrym katolikiem, choć czasami mnie ponosi.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 28, 2013, 01:12:16
Tego typu tematy to prosta droga do zwyczajnych kłótni na temat tego 'co lepsze'.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Septimus on Maja 28, 2013, 01:40:25
Muszę tutaj poprzeć Budzimira - po prostu może się to niedługo przerodzić w kłótnie, po których każdy z uczestników będzie czuł że jego uczucia religijne zostały obrażone itd. Choć oczywiście nikt nikomu nie broni rozmowy na tak długo, jak długo będzie to dyskusja z kulturą. I żeby Towarzysz nie uważał że jestem zupełnie źle nastawiony do spraw religijnych - sam jestem katolikiem.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Maja 28, 2013, 01:51:23
Tego typu tematy to prosta droga do zwyczajnych kłótni na temat tego 'co lepsze'.

Mam wrażenie, że boisz się tego tematu... Nie zamierzam wszczynać kłótni. Chciałbym się dowiedzieć jaką wiarę wyznajecie, żeby lepiej Was poznać, tylko tyle.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 28, 2013, 01:53:47
Rozum!


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ramon Serano Lopez IV on Maja 28, 2013, 02:42:20
Serce, Rozum, TP i Orange


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Maja 28, 2013, 03:00:15
Ogólnie mówiąc jestem przeciwnikiem mieszania realnej wiary do wirtuala. Realnie jestem katolikiem, aczkolwiek nie zgadzam się oczywiście ze wszystkimi wymysłami naszych biskupów. Wkurza mnie jednocześnie uznawanie jednej religii za 'jedyną słuszną'.

Jestem otwarty na dysputy teologiczne czy interpretacje zasad wiary. Raczej nigdy nie wszczynam larum o jakieś prześladowania, jak co niektórzy. 


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 28, 2013, 07:06:18
Ja jestem katolikiem. I byłem w kościele w każdy dzień Świętego Triduum Paschalnego.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 28, 2013, 07:48:22
Ale nie traktujesz bycia ministrantem poważnie i zbierasz same punkty ujemne! Będziesz gotować się w piekle!


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Maja 28, 2013, 08:09:58
My z Laszkiem jesteśmy autorami wybitnego filmu o religiach w Jele... Hirschbergu.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 28, 2013, 08:34:18
Ten film obraża Świadków Jehowy-moich braci!


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Maja 28, 2013, 08:36:28
Przecież akurat z nimi robiliśmy. Co prawda zdarzały się dysproporcje, gdyż jedni dostali 20 minut w filmie, a drudzy 30 sekund, ale czy to ważne?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 29, 2013, 08:43:43
Ten film to fantazyjne dzieło. Jest w całości nakręcony aparatem fotograficznym. Ponadto niektórzy ludzie wypowiadający się w nim co chwilę przerywali i zastanawiali się co dalej powiedzieć, więc sceny z nimi są pocięte na kawałki i poklejone.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Maja 29, 2013, 10:46:40
Jak to takie dzieło, to daj linka. Zainteresowałeś mnie.
Jak wspomniałem też jestem katolikiem. Uważam, że jeśli jest się katolikiem to nie można sobie wybierać, to mi się podoba, a to nie. Nawet jeśli nie rozumiem jakiejś decyzji biskupa/ papieża itp. To są ludzie mądrzejsi ode mnie i lepiej wiedzą co jest potrzebne, a co nie. Owszem byli (i są) kapłani, którzy rozmijają się z dekalogiem. I nie zgadzam się z ich złym postępowaniem, ale nie do mnie należy osąd ich postępowania. Wierząc w Boga, muszę uznać kościelną hierarchię, i jej decyzje. Moim zadaniem jest dążyć do zbawienia siebie, mojej rodziny, a nie osądzanie cudzych grzechów.

Na prawdę Leszku jesteś ministrantem? Też byłem, ale teraz udzielam się w neokatechumenacie. Ktoś z Was należy do jakiejś parafialnej wspólnoty?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 29, 2013, 02:35:24
To był taki projekt gimnazjalny, obowiązkowy, a ja odmówiłem robienia czegokolwiek i jakoś żyję, ale to dzięki uczestniczeniu w konkursie.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Maja 29, 2013, 06:41:05
Moje podejście do religii jest dość specyficzne. Co do tego, że jeśli się jest katolikiem to nie powinno się wypierać tej i tej części tego odłamu się zgadzam i raczej nie uważam się za katolika, a po prostu za chrześcijanina(chociaż, co do tego też można mieć wątpliwości, ze względu na moje podejście do osoby Jezusa). Żeby nie minąć się przez przypadek z prawdą, to tak: wyznaję Boga chrześcijan, żydów i muzułmanów, chodzę do katolickiego kościoła, modlę się czasami, że tak to ujmę, ,,po muzułmańsku", poza tym ogólnie uznane modlitwy są dla mnie zwykłym przyzwyczajeniem, a nie znaczą dla mnie tle co własne ,,prowizoryczne" modły, prowadzone w formie rozmowy, a raczej monologu. Czasem, jak jestem sam, to wolę też np. pośpiewać pod nosem(jeśli w moim wykonaniu można to nazwać śpiewem). ogólnie moją wiarę opieram przede wszystkim na własnych przemyśleniach filozoficznych, tak samo jak w dużej mierze poglądy polityczne(z tym, że filozofii w moim wydaniu bliżej raczej do teologii niż politologii, a nad ideologiami rozmyślam rzadziej niż nad innymi, mniej politycznymi rzeczami). Ogólnie moje poglądy mam zamiar jakoś utrwalić na papierze, tego lata, ponieważ zapisując je mocniej się nad nimi zastanowię, co pozwoli mi je również bliżej określić.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 30, 2013, 10:47:01
Uważam, że jeśli jest się katolikiem to nie można sobie wybierać, to mi się podoba, a to nie. Nawet jeśli nie rozumiem jakiejś decyzji biskupa/ papieża itp. To są ludzie mądrzejsi ode mnie i lepiej wiedzą co jest potrzebne, a co nie. Owszem byli (i są) kapłani, którzy rozmijają się z dekalogiem. I nie zgadzam się z ich złym postępowaniem, ale nie do mnie należy osąd ich postępowania. Wierząc w Boga, muszę uznać kościelną hierarchię, i jej decyzje.

Niby dlaczego nie można kwestionować decyzji władz kościelnych? Bezkrytyczne stosunek do decyzji kapłanów i przywódców religijnych to cecha fanatyzmu. No i nie można zakładać, że księża są mądrzejsi i już. Często kapłani wypowiadają się w sprawach na których się nie znają, np. genetyce. 


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 30, 2013, 12:21:02
Laszk jest ministrantem głównie dla szóstki z religii, która ładnie wygląda na świadectwie. A właśnie, jesteśmy w biol-chemie, a mamy więcej lekcji religii czy historii niż biologii i chemii.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 30, 2013, 02:39:47
No ty nie masz w ogóle religii.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 30, 2013, 02:43:53
Każdy może nie mieć :D


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 30, 2013, 03:52:10
Tylko bezbożnicy nie chodzą na religię. Dla przyzwoitych ludzi to ulubiony przedmiot.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Maja 30, 2013, 04:37:26
Bo to najłatwiejsza ocena obok wuefu. Sam po to na nią chodziłem, ale kiedy mi się odechciało i osiągnąłem niemożliwe czyli zagrożenie z religii stwierdziłem, że nie mam na niej czego szukać.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Maja 31, 2013, 09:02:58
Laszku nie jestem bezkrytyczny, czy ślepo zapatrzony. Wiem, że są afery i skandale z udziałem kapłanów. Ale wierzę też że nad decyzjami biskupów/kardynałów/papieży czuwa Duch Św. Wiem też, że nie zawsze Kościół miał rację, ale nie podważam decyzji KK. Wierzę, że to są ludzie mądrzejsi ode mnie i chcą jak najlepiej dla Kościoła i wierzących.

Co do Ciebie Ciecieradzie, ustalone modlitwy (Ojcze nasz, Zdrowaś Mario itd.) mają swoją moc, jeśli wiesz co mówisz. Żadna modlitwa nie będzie dobra, jeśli będzie "klepana". Jeśli myślisz co mówisz, to nawet jedna "zdrowaśka" wystarczy. O znaczeniu "Ojcze Nasz" nie będę się rozpisywał, zajrzyj do Ewangelii, tę modlitwę podyktował sam Jezus. Chyba warto ją powtarzać? Powiem raz jeszcze, na modlitwie trzeba myśleć!


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Maja 31, 2013, 09:17:41
Jak tak słucham co niektórzy hierarchowie mówią na tych kazaniach... Kościół obecnie jest podzielony na 'ekscelencje' i na 'zwykłych wiernych' i to trzeba zmienić.

Co do modlitw to osobiście wolę co innego niż ustalone 'paciorki', aczkolwiek jeżeli ktoś woli taką formę to jego sprawa.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Maja 31, 2013, 09:32:11
Ericku. Właśnie o tym mówię. Wyklepanie modlitwy to żadna modlitwy, a z tego powodu wolę się modlić tak, jakbym to prowadził rozmowę z innym człowiekiem, coś takiego zdecydowanie bardziej do mnie przemawia, bo jest zdecydowanie szczersze itd. Wiem, że jeśli wiem, co mówię, to jedna zdrowaśka wystarczy, lecz Bóg nie powinien być też traktowany wyłącznie jako jakaś potężna siła, do której można się zwracać wyłącznie ,,oficjalnie", a jako kochający ojciec, z którym można porozmawiać. No sam powiedz, czy jeśli człowiek czuje podczas modlitwy więź z Bogiem, to czy ma znaczenie, w jakiej formie się modli?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Pansy Anclar on Maja 31, 2013, 01:01:21
Każdy człowiek ma jakąś formę modlitwy, która mu odpowiada. Dla mnie odmawianie znanych już modlitw nie jest "klepaniem", potrafię wgłębić się w ich treść. Jednocześnie często rozmawiam z Bogiem swoimi słowami. Nie ukrywam, że wolę pierwszą formę, ponieważ dobra modlitwa znanymi już słowami wymaga naprawdę skupienia i skoncentrowania na tym, co się mówi.
I Ericku, podziwiam Twoją postawę.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Maja 31, 2013, 01:26:03
Jak tak słucham co niektórzy hierarchowie mówią na tych kazaniach... Kościół obecnie jest podzielony na 'ekscelencje' i na 'zwykłych wiernych' i to trzeba zmienić.
Co do modlitw to osobiście wolę co innego niż ustalone 'paciorki', aczkolwiek jeżeli ktoś woli taką formę to jego sprawa.

A dlaczego chcesz to zmienić? Co ci w tym przeszkadza? Ekscelencja to nie kupiona matura. Na ten tytuł trzeba zasłużyć i zapracować.

Cytuj
ponieważ dobra modlitwa znanymi już słowami
A modlitwa "Ojcze Nasz" jest Twoim zdaniem napisana nieznanymi słowami? Których słów nie znasz?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Pansy Anclar on Maja 31, 2013, 01:29:55

Cytuj
ponieważ dobra modlitwa znanymi już słowami
A modlitwa "Ojcze Nasz" jest Twoim zdaniem napisana nieznanymi słowami? Których słów nie znasz?
::)
Zupełnie mnie nie zrozumiałeś. Mówiąc o modlitwie znanymi słowami mam na myśli właśnie "Ojcze Nasz", "Zdrowaś Maryjo", czy inne, powszechnie znane modlitwy.. Naprawdę uważam, że wymagają one dużo zaangażowania od modlącego się.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Maja 31, 2013, 01:41:22
Ja co prawda codziennie odmawian modlitwy powszechnie przyjęte, jak własnie ,,Ojcze nasz" czy ,,Zdrowaś Mario" jednak po tym przechodzę do ,,rozmowy".


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 31, 2013, 02:24:50
Jak tak słucham co niektórzy hierarchowie mówią na tych kazaniach... Kościół obecnie jest podzielony na 'ekscelencje' i na 'zwykłych wiernych' i to trzeba zmienić.
Co do modlitw to osobiście wolę co innego niż ustalone 'paciorki', aczkolwiek jeżeli ktoś woli taką formę to jego sprawa.

A dlaczego chcesz to zmienić? Co ci w tym przeszkadza? Ekscelencja to nie kupiona matura. Na ten tytuł trzeba zasłużyć i zapracować.

Problem polega na tym, że biskupi na ogół wywyższają się i traktują z góry zwykłych wiernych. Wielu ludzi zraża to do Kościoła.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Septimus on Maja 31, 2013, 04:51:42
Jak tak słucham co niektórzy hierarchowie mówią na tych kazaniach... Kościół obecnie jest podzielony na 'ekscelencje' i na 'zwykłych wiernych' i to trzeba zmienić.
Taka sytuacja istnieje (prawie) zawsze tam gdzie jest władza zarówno świecka jak i duchowna. I zgodzę się - kazania potrafią być głoszone w taki sposób, że to człowieka spoza Kościoła (a i w Kościele też takie osoby się znajdą pewnie) główne przesłanie nie trafi, bo ludzie czują się atakowani i ograniczani.
Cytat:  Erick Monde
A dlaczego chcesz to zmienić? Co ci w tym przeszkadza? Ekscelencja to nie kupiona matura. Na ten tytuł trzeba zasłużyć i zapracować.
Zgadzam się. Ale trzeba pamiętać, że nadużycia mogą się zdarzać (w postaci właśnie odczuwalnego w kazaniach pewnego "oderwania od realiów", tak bym to określił nie chcąc tu nikogo obrażać).
Cytat: Laszk Młynariew
Problem polega na tym, że biskupi na ogół wywyższają się i traktują z góry zwykłych wiernych. Wielu ludzi zraża to do Kościoła.
Raczej jest to jeden z czynników, bo sądzę że to poczucie "ograniczeń" w Kościele odrzuca od Kościoła. Z jednej strony wiara to wiara i trzeba na pewne ograniczenia umieć się godzić (inaczej byłaby bardziej sztuczna), a z drugiej strony można zrozumieć przyczyny dylematów i wyborów ludzi, którzy robią "odwrotnie niż w kazaniach", czyli stosują aborcję, in vitro, eutanazję. Problem polega na tym, że ludzie wolą dokonać pójść po najmniejszej linii oporu i robić swoje, rezygnując z wiary. Nie oceniam tutaj czy robią dobrze, czy źle - to są tylko moje przemyślenia na ten temat.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Maja 31, 2013, 06:57:21
Zgadzam się z Laszkiem. Prościej mówiąc czy ma mnie nie denerwować fakt, że biskupi jeżdżą drogimi samochodami z szoferami, wyraźnie sprzyjają interesom jednej konkretnej partii politycznej? Nie jestem chciwy, ale pieniądze na samochód mogliby przeznaczyć na potrzebujących. Oczywiście nie uogólniam- jest wielu duchownych, których darzę ogromnym szacunkiem. Sporo jednak w obecnym Kościele zmieniłbym, gdybym miał na to wpływ. 


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Septimus on Maja 31, 2013, 07:46:52
wyraźnie sprzyjają interesom jednej konkretnej partii politycznej?

To akurat może wynikać z prostego faktu, że polska prawica nie jest zbytnio zróżnicowana. A te partie, które są nie mają nawet szans na wejście do Sejmu z wyjątkiem największej(a wg. ostatnich sondaży ta jedna konkretna partia polityczna, o której mowa ma nawet szanse wygrać). Alternatywą dla nich są partie lewicowe i centro-lewicowe. Zatem nie ma wielkiego wyboru, a naturalnym jest popieranie tego, którego obietnice są zgodne z naszymi poglądami i ma największą szansę ich realizacji. Choć oczywiście - zbyt wielkie poparcie Kościoła też nie jest dobre, bo sprawia że można wykorzystać religię w celu zdobycia władzy. Dlatego zgadzam się, że pewne rzeczy trzeba zmienić.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 01, 2013, 09:04:34
Kościół powinien pamiętać, że to nie polityka jest jego misją, a także o tym, że jego wierni to nie tylko wyborcy prawicy. Czy prawica nie jest zróżnicowana... wbrew pozorom jest, aczkolwiek nie pod względem poglądów. Obecnie mamy Jarosława, Kowala i ziobrystów, którzy chcą byc alternatywą dla Jarosława, ale im nie wychodzi. Są też ci od darcia ryja na stadionach i jakiś marszach, ale do parlamentu raczej nie wejdą.

Trzeba też pamiętać o nieoficjalnym podziale na Kościół pierońsko-katolicki i toruńsko-katolicki. ;D


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 01, 2013, 06:20:33
Wiesz co, to idąc Twoim tokiem rozumowania zlikwidujmy wszelką hierarchię bo dyrektorom/prezesom/ministrom itd. itd. też często zdarza się  ludzi traktować z wysoka. A tak dokładniej to, który biskup traktuje ludzi z wysoka (bo ja tego nie odczuwam)? Tylko podaj przykład, bo powiedzieć "a bo jest głupi" zalatuje przedszkolem.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 01, 2013, 07:02:11
Polityka, praca to nasza codzienność. Od osób odpowiedzialnych za sprawy duchowe oczekuję nieco lepszej postawy iż od Kaczyńskiego, Tuska czy Palikota.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Septimus on Czerwca 01, 2013, 07:15:32
Czy prawica nie jest zróżnicowana... wbrew pozorom jest, aczkolwiek nie pod względem poglądów. Obecnie mamy Jarosława, Kowala i ziobrystów, którzy chcą byc alternatywą dla Jarosława, ale im nie wychodzi.

Dlatego mówię, że nie ma szczególnego wyboru kogo popierać. A wg najnowszego "sondażu" Mikke ze swoją Nową Prawicą mógłby znaleźć się w Sejmie (zobaczymy ile sondaży to samo pokaże, stąd cudzysłów). Więc może i masz trochę racji że jednak trochę zróżnicowania na prawicy jest.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 01, 2013, 07:35:57
Może według dzisiejszego sondażu miałby te 5%, ale kampanii to on nie wygra. Po prostu nie ma zaplecza, a przede wszystkim pieniędzy.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 01, 2013, 07:38:09
Pieniądze ma, KNP to sposób zarobku.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 01, 2013, 08:18:36
Monde, obecnie narobiło się mnóstwo biskupów, w byle Legnicy jest biskup. A każdy ma obowiązkowo pałac biskupi, limuzynę i cały oddział pomocników. Przeciętnym ludziom trudno się z kimś takim utożsamiać.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 03, 2013, 10:38:45
Monde, obecnie narobiło się mnóstwo biskupów, w byle Legnicy jest biskup. A każdy ma obowiązkowo pałac biskupi, limuzynę i cały oddział pomocników. Przeciętnym ludziom trudno się z kimś takim utożsamiać.

Oj Laszku, Laszku! A ilu byś chciał biskupów- dwóch? Odpowiem Ci cytatem z Ewangelii
"Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało" ( Łk 10, 2).
Jak już (chyba) wspominałem na to stanowisko trzeba naprawdę zapracować i zasłużyć. To, że mamy dużo biskupów to (wg mnie) powód do radości i dumy. Bo to znaczy, że polscy księża się dokształcają. A że ma pomocników, to też źle? I do Twojej informacji nie każdy biskup ma pałac. Bo pałac biskupi to siedziba tego "najważniejszego" biskupa w danej diecezji. Biskupi pomocniczy nie mają osobnych pałacy. Jak piszą w wikiepadii cyt.: "pałac biskupi to siedziba biskupów". http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82ac_Biskupi_w_Krakowie.
A co do utożsamiania, to wiernych to oni nie mają się utożsamiać, bo to nie poseł, a biskupa słuchać.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 03, 2013, 11:52:47
Do wysokich stanowisk dochodzi się nie dzięki dobroci i mądrości, tylko dzięki sprytowi  i znajomościom.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 03, 2013, 03:24:19
Wciąż nei uważam za konieczne posiadanie pałacu, dobrego samochodu itp. Ostatnio mieliśmy i nadal mamy głośną sprawę Głódzia. Co by nie mówić to gdy 10 księży umówiło się na spotkanie z nuncjuszem ostatecznie przyszedł tylko jeden. Nie za dobrze działa także kontakt kurie-wierni. Niezbyt dobrze świadczy to o sytuacji w Kościele.

Co do utożsamiania to Laszkowi chodziło zapewne o traktowanie hierarchów jako braci w wierze, zgodnie z Ewangelią. Biskup też człowiek. Nie uważam za konieczne słuchanie się takiego Michalika tylko dlatego, że jest arcybiskupem. Większym autorytetem jest dla mnie realnie m.in. ks. Boniecki.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 04, 2013, 10:11:50
Do wysokich stanowisk dochodzi się nie dzięki dobroci i mądrości, tylko dzięki sprytowi  i znajomościom.

Zarzucasz różne rzeczy, ale jak zwykle bez dowodów. Który biskup tak awansował, rzucisz jakimś nazwiskiem?
Co do polityki, bo kilka osób o tym wspomniało, że kazania, że trzymają się jednej partii itd.

Wiecie jaki samochód ma "wasz" biskup? Bo ja nie wiem, a miałem przyjemność widzieć biskupa kilka razy. A nawet jeśli jeżdżą, to chciałbyś Laszku (czy królu) żeby furmankami jeździli? To by ateistom najbardziej pasowało! Niech łachmany noszą, niech żebrzą na ulicy o kawałek chleba, tak? O to Wam chodzi? No to mili jesteście... A w kazaniach co się (konkretnie) nie podoba? Bo ja po swojej parafii mam przykład. Mamy 4księży i jeszcze nie słyszałem, żeby któregoś chwalili. A bo ten szybko mówi, a stary to jak się rozgada, a trzeci tylko o aborcji, a czwarty tylko o in-vitro, ciągle coś. Powiem Wam (a raczej napiszę) to co ktoś mądry mi powiedział: Chcecie mieć dobrego/mądrego księdza? To się za niego módlcie, a nie narzekajcie! Założę się o wszystkie Grajcary na moim koncie, że ani Ty Laszku, ani Ty królu nie modlicie się za księży. Ale ponarzekać to chętnie, co? Co do polityki, Kościół w Polsce "trzyma się" PISu bo to prawicowa partia, a co z Palikotem mają trzymać? Kościół ma prawo "wtrącać się" do polityki, tak! Bo politycy nie zawsze wiedzą co jest grzechem, a co nie, i wtedy trzeba im przypomnieć. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie pytania (i nikogo nie uraziłem!). Ufff!


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 04, 2013, 01:01:15
Tak się wtrącę, choć temat mnie nie dotyczy. Wiara chrześcijańska zakłada wolną wolę, więc modlenie się za księży jest pozbawione sensu, gdyż Bóg nie będzie ingerować w ich świadomość.

Kościół nie trzyma z PiS, jedynie jego część co pokazuje wewnętrzne podziały, frakcje itp. typowo ludzkie rzeczy.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 04, 2013, 03:00:43
Nie oskarżaj bezpodstawnie, gdyż ja akurat prywatnie modlę się za duchownych, aby byli dobrymi duchownymi. Wnikanie w czyjeś myśli i modlitwy nie jest ani mądre, ani też kulturalne. Póki co znam kilku dobrych księży, aczkolwiek jest ich coraz mniej.

Widziałem samochód mojego biskupa i uważam, że diecezja ma potrzebniejsze wydatki. Znam pewnego duchownego prawosławnego, który parafię ma całkiem sporą i jeździ autobusem. Inny przykład to obecny papież. Skoro metropolita Buenos Aires potrafił wsiąść do metra to dlaczego nie czynią tak nasi arcybiskupi?

W kwestii polityki... sam byłem świadkiem, gdy ksiądz (a konkretnie diakon) o kilka lat starszy ode  mnie wręcz krzyczał na ludzi z ambony, że głosują na nie te partie co trzeba. To mi nie pasuje.

Wskaż mi w prawie zapis o grzechach. Póki co nie mamy religii państwowej, a sprawa wiary jest indywidualną sprawą dla każdego człowieka.

W sumie widzę, że zaczynamy kłócić się o prywatne życie każdego z nas.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 04, 2013, 07:10:07
Seryjnych morderców nie można krytykować! Trzeba się za nich modlić!


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 04, 2013, 07:36:21
Poza tym niech Erick mnie nie atakuje, ponieważ dlaczego miałoby mnie cieszyć lub nie, zależnie od tego czy duchowni obcej mi wiary jeżdżą furmankami, luksusowymi samochodami czy zaginają czasoprzestrzeń ( no to ostatnie może by mnie nawróciło, ale wedle biblii i tak miałbym przesrane).

Księża i Kościół mogą się wypowiadać w kwestiach polityki, ponieważ mają takie prawo, to jest wolność. Należy jednak pamiętać, że reprezentują swoje zwyczajne interesy i bronią wpływów, a nie działają pod wpływem Ducha Świętego. Poza tym reprezentują oni obce państwo jakim jest Watykan.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 05, 2013, 11:16:50
Nie zgodzę się z Tobą Budzimir. Jeśli ten czy inny ksiądz mówi (daję przykład), że in-vitro jest grzechem, jest złem to on nie reprezentuje interesów Watykanu, czy kogośtam, on przedstawia zdanie Jezusa, który mówi, że zabijanie jest złem i kropka.

Arku widziałeś samochód "twojego" biskupa, i czym jeździ? Bo tego nie powiedziałeś. Owszem Papież Franciszek jeździł metrem, autobusem itd., ale zauważcie, że w Argentynie nikt by księdza nie opluł, ani nie pobił. Dziwicie się, że biskupi jeżdżą samochodami? Jeżdżą bo bali by się w sutannie jechać PKSem czy pociągiem, bo zaraz znalazłby się jakiś za przeproszeniem chlor, który księdza znieważyłby słownie czy fizycznie.

A napisałem, że nie modlicie się za księży, bo gdybyście się za nich modlili to nie obmawialibyście ich tak chętnie. Ja się modlę i zawsze bronię księży. Nie ważne w jakim jestem towarzystwie. Laszku modlić się trzeba nawet za morderców. Zauważ, że kościół nie krytykuje ludzi, a ich czyny.

I jeszcze zarzut Arka o namawianie na głosowanie na tą czy inną partię. Dziwisz się? Bo ja nie, bo PIS nie wymyśli ustawy o aborcji, równouprawnieniu gejów itp. Dlatego księża wskazują, na którą partię trzeba głosować żeby później nie płakać (jak Francuzi na przykład).

A mieliśmy rozmawiać o wierze....


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 05, 2013, 02:17:09
Kościół przez setki lat prowadził normalną politykę, eliminował przeciwników takich jak Hus, prowadził wojny na bliskim wschodzie, teraz też działa w swoich interesach, zmieniły się tylko ogólnoświatowe standardy. Z każdej komórki człowieka zawierającej jądro można stworzyć klona, przygryzając wargę dokonujesz ludobójstwa, to potencjalni ludzie. Powiedz wprost dziecku z in vitro, że jest owocem grzechu, a jego rodzice to mordercy. Ludzie mają coraz więcej problemów z płodnością, jakoś tak się dziwnie składa, że dorosłe osoby z metody in vitro KK bardzo nie lubią (no ciekawe dlaczego?), a będzie ich coraz więcej. Poza tym metoda ma społeczne poparcie i tego się nie zmieni głęboko urażając uczucia niewinny ludzi, już teraz patrząc na niektóre wypowiedzi widać, że część duchowieństwa powoli łagodzi stanowisko, za 10 lat pewnie nie będzie żadnego sprzeciwu.

To jest rozmowa o wierze, czego oczekiwałeś, kłótni o to która religia lepsza?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 05, 2013, 02:35:32
Arku widziałeś samochód "twojego" biskupa, i czym jeździ? Bo tego nie powiedziałeś. Owszem Papież Franciszek jeździł metrem, autobusem itd., ale zauważcie, że w Argentynie nikt by księdza nie opluł, ani nie pobił. Dziwicie się, że biskupi jeżdżą samochodami? Jeżdżą bo bali by się w sutannie jechać PKSem czy pociągiem, bo zaraz znalazłby się jakiś za przeproszeniem chlor, który księdza znieważyłby słownie czy fizycznie.

Widziałem samochód mojego biskupa, nawet wtedy rozmawiałem z moim biskupem. Zdarzyło mi się również rozmawiać z różnego rodzaju osobami duchownymi i nikt nas nie znieważył.

A napisałem, że nie modlicie się za księży, bo gdybyście się za nich modlili to nie obmawialibyście ich tak chętnie. Ja się modlę i zawsze bronię księży. Nie ważne w jakim jestem towarzystwie. Laszku modlić się trzeba nawet za morderców. Zauważ, że kościół nie krytykuje ludzi, a ich czyny.

Przecież nie potępiamy ogółu księży, a jedynie pojedyncze zachowania. Tak jak mówiłem są księża, których szanuję i są tacy, których zachowanie mi nie odpowiada.

I jeszcze zarzut Arka o namawianie na głosowanie na tą czy inną partię. Dziwisz się? Bo ja nie, bo PIS nie wymyśli ustawy o aborcji, równouprawnieniu gejów itp. Dlatego księża wskazują, na którą partię trzeba głosować żeby później nie płakać (jak Francuzi na przykład).

Po co się czepiać tych gejów? Mnie żaden w żaden sposób nie obraził, nie skrzywdził i nie pobił, a ludzkość przez nich nie wyginie. Nie chcę Kościoła lewicowego, prawicowego czy skrajnie centrowego.

A mieliśmy rozmawiać o wierze....

Nom.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 05, 2013, 07:09:09
Zauważ, że kościół nie krytykuje ludzi, a ich czyny.

To zwykły eufemizm. Czyny definiują człowieka. To tak jakby powiedzieć: ten komputer jest świetny, tylko ma beznadziejne parametry.

A tak poza tym, to w związku z rozwojem genetyki za kilkadziesiąt lat będzie straszny bajzel, nie tylko moralno-religijny, ale i prawny. Co będzie jak ktoś stworzy człowieka z całkowicie sztucznego, zsyntezowanego od zera DNA? 


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 05, 2013, 08:11:04
Od zera? Syntezowanie materii (cząstek elementarnych) z energii choć nie musi być niemożliwe, to raczej będzie nieosiągalne na zawsze. Hahahaha, ale się doczepiłem. Zaraz, ja nie lubię fizyki, bo obliczenia nie dają mi satysfakcji.

Swoją drogą pierwszy temat realny który prawdziwie wypalił.

Jeśli chodzi o kwestie człowiek czy nie to dla mnie jest to płód u którego zaczyna działać układ nerwowy. Znaleźć wiarygodną metodę sprawdzenia tego i po sprawie.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 06, 2013, 10:05:50
Dużo pytań i twierdzeń, ale zacznę (jeśli pozwolicie) od Budzimira.

Cytuj
Powiedz wprost dziecku z in vitro, że jest owocem grzechu, a jego rodzice to mordercy. Ludzie mają coraz więcej problemów z płodnością,

Oczywiście dziecko nie jest niczemu winne. A ludzie mają coraz więcej problemów z płodnością bo jak przez lata powtarzają sobie (świadomie albo podświadomie) "żeby tylko nie było dziecka, żebym tylko nie zaszła w ciążę" to później trudno "zajść". Bo tak jak można myślami pomóc sobie w chorobie, tak i myślami możemy ściągnąć na siebie chorobę i to jest kliniczny przypadek. A jeśli nawet jakaś "niewinna" para ma takie problemy to powinni pomyśleć: czego Bóg od nas oczekuje? Co chce nam powiedzieć poprzez tą bezpłodność? Bo może ktoś emocjonalnie jeszcze nie dojrzał do macierzyństwa/ojcostwa, albo tylko żona chce dziecka, a mąż nie, a może powinni adoptować dziecko zamiast je "wyprodukować". Ale tu się ukazuje ludzka przekora i głupi upór, że "a właśnie że będziemy mieć dziecko, nawet jeśli Bóg mówi nie".

I jeszcze słowo do Laszka. Zgadza się czyny definiują człowieka, ale Kościół nie krytykuje np. Hitlera bo jest Niemcem, tylko dlatego, że mordował ludzi. Gdyby ich nie mordował to Kościół nic by o nim nie wspomniał, zgadza się?

I jeszcze do króla. Nie lubię gejów, bo: chwalą się swoimi grzechami (jak już grzeszysz człowieku, to się tym nie chwal. Bóg powiedział Mojżeszowi, że mężczyzna współżyjący z mężczyzną to obrzydliwość.), w czasie parad deprawują młodych ludzi (Jezus powiedział, że kto zgorszy jednego z tych najmniejszych to ma "przechlapane" i lepiej żeby sobie kamień przywiązał i do morza skoczył), w czasie parad i różnych protestów obrażają Ojca Św. (a co papież zrobił gejom?). Trzy powody wystarczą?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 06, 2013, 11:51:35
Zatem biskup nie może być autorytetem tylko dlatego że jest biskupem. Można go szanować dopiero za jego czyny.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 06, 2013, 02:03:02
I jeszcze do Króla. Nie lubię gejów, bo: chwalą się swoimi grzechami (jak już grzeszysz człowieku, to się tym nie chwal. Bóg powiedział Mojżeszowi, że mężczyzna współżyjący z mężczyzną to obrzydliwość.),

A jeżeli gej jest ateistą? Przyjrzyjmy się sprawie ze społecznego punktu widzenia, bez rozważań teologicznych - jeżeli nie jestem muzułmaninem to nie przestrzegam szariatu.

w czasie parad deprawują młodych ludzi (Jezus powiedział, że kto zgorszy jednego z tych najmniejszych to ma "przechlapane" i lepiej żeby sobie kamień przywiązał i do morza skoczył),

Tęczowymi flagami?

w czasie parad i różnych protestów obrażają Ojca Św. (a co papież zrobił gejom?).

Chodzi o tą aferę, co w jej efekcie ziobryści chcieli zgłosić sprawę do sądu? Wydaje mi się, że autorką tego tekstu była dyrektor Teatru Dnia Ósmego.

Zatem biskup nie może być autorytetem tylko dlatego że jest biskupem. Można go szanować dopiero za jego czyny.

(http://www.mary-creaciones.com.ar/img/noved/220px-Bot%C3%B3n_Me_gusta.svg.png)


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 06, 2013, 04:08:30

Oczywiście dziecko nie jest niczemu winne. A ludzie mają coraz więcej problemów z płodnością bo jak przez lata powtarzają sobie (świadomie albo podświadomie) "żeby tylko nie było dziecka, żebym tylko nie zaszła w ciążę" to później trudno "zajść". Bo tak jak można myślami pomóc sobie w chorobie, tak i myślami możemy ściągnąć na siebie chorobę i to jest kliniczny przypadek. A jeśli nawet jakaś "niewinna" para ma takie problemy to powinni pomyśleć: czego Bóg od nas oczekuje? Co chce nam powiedzieć poprzez tą bezpłodność? Bo może ktoś emocjonalnie jeszcze nie dojrzał do macierzyństwa/ojcostwa, albo tylko żona chce dziecka, a mąż nie, a może powinni adoptować dziecko zamiast je "wyprodukować". Ale tu się ukazuje ludzka przekora i głupi upór, że "a właśnie że będziemy mieć dziecko, nawet jeśli Bóg mówi nie".
I to te niewinne dziecko najbardziej cierpi na stanowisku KK. Zostaje po prostu wykluczone, uznane owocem grzechu. Mówienie o tym, że myśląc przyciągamy choroby niezmiernie mnie rozbawiło, a nawet je uznając to jest wewnętrznie sprzeczne. Ludzie godzący się na in vitro chcą mieć dzieci za wszelką cenę. Słowa o jakimś wielkim przekazie istoty boskiej kwestionują istnienie medycyny. Miałem ochotę napisać bardzo mocny przykład głupoty tego rozumowania, ale byłoby Ci naprawdę smutno, bo wiązałoby się to z kwestią niepełnosprawności fizycznej.
Cytuj
I jeszcze słowo do Laszka. Zgadza się czyny definiują człowieka, ale Kościół nie krytykuje np. Hitlera bo jest Niemcem, tylko dlatego, że mordował ludzi. Gdyby ich nie mordował to Kościół nic by o nim nie wspomniał, zgadza się?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 07, 2013, 10:36:11
I znowu wiele pytań, na które spróbuję odpowiedzieć.

Cytuj
jeżeli nie jestem muzułmaninem to nie przestrzegam szariatu.
A spróbowałbyś nie przestrzegać prawa koranicznego w Iraku czy Iranie, pogłaskali by Cię? Jest takie przysłowie: jak jesteś w Rzymie zachowuj się jak Rzymianin.

Cytuj
Tęczowymi flagami?
Nie, publicznie całując się i obmacując- tym gorszą. Gorszą tym, że facet przebrany za prostytutkę całuje się z innym lub robi jakieś kopulacyjne gesty. Nie takie rzeczy geje na swoich paradach robią.

Cytuj
Chodzi o tą aferę (...)
Nie, chodzi mi o to, że na demonstracjach geje często przebierają się za papieża lub robią obraźliwą kukłę papieża. A żaden (z ostatnich) papieży gejów nie obrażał, ani gestem ani słowem.

Cytuj
Zatem biskup nie może być autorytetem tylko dlatego że jest biskupem.
Jest autorytetem w sprawach wiary, bo wie więcej na ten temat od nas wszystkich razem wziętych. Dziwię się Arku, że popierasz to zdanie (bo rzadko w czymkolwiek popierasz Laszka).

Co do (buńczucznej) wypowiedzi Budzimira. Tak to jest, że jedni grzeszą, a drudzy przez to cierpią. Wiesz jak mój ojciec odszedł od mamy to też ona na przez to najbardziej cierpiała, chociaż nie było w niej żadnej winy.
Cytuj
Mówienie o tym, że myśląc przyciągamy choroby niezmiernie mnie rozbawiło, a nawet je uznając to jest wewnętrznie sprzeczne.
A dlaczego, wyjaśnij? Bo ja znam wiele przykładów, że chociaż lekarze ręce rozkładali to wiara chorego i jego rodziny sprawiła, że wyzdrowiał. Znam też przypadek, że facet przez jakiś czas mówił, że on nie skończy budowanego domu bo umrze i faktycznie umarł. Dlaczego, sam to sobie wmówił. Nie wiem czemu dla Ciebie to jest sprzeczność.
Cytuj
Słowa o jakimś wielkim przekazie istoty boskiej kwestionują istnienie medycyny
No popatrz, a ja myślałem, że to medycyna kwestionuje istnienie Boga?
Cytuj
Miałem ochotę napisać bardzo mocny przykład głupoty tego rozumowania, ale byłoby Ci naprawdę smutno, bo wiązałoby się to z kwestią niepełnosprawności fizycznej.
Podkreślony fragment to najmilszy Twój tekst pod moim adresem:) Serce mięknie mi jak masło na patelni...:D


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 07, 2013, 01:27:20
A spróbowałbyś nie przestrzegać prawa koranicznego w Iraku czy Iranie, pogłaskali by Cię? Jest takie przysłowie: jak jesteś w Rzymie zachowuj się jak Rzymianin.

Czy ja chwalę ajatollahów? Poza tym to Polska jest państwem wyznaniowym?

Nie, publicznie całując się i obmacując- tym gorszą. Gorszą tym, że facet przebrany za prostytutkę całuje się z innym lub robi jakieś kopulacyjne gesty. Nie takie rzeczy geje na swoich paradach robią.

Nie wiem, nie widziałem.

Nie, chodzi mi o to, że na demonstracjach geje często przebierają się za papieża lub robią obraźliwą kukłę papieża. A żaden (z ostatnich) papieży gejów nie obrażał, ani gestem ani słowem.

Przebieranie się za papieża jest nielegalne? Palenia kukły nie popieram, gdyż za inteligentne to to nie jest. Inna sprawa, że nie należy uogólniać.

Jest autorytetem w sprawach wiary, bo wie więcej na ten temat od nas wszystkich razem wziętych. Dziwię się Arku, że popierasz to zdanie (bo rzadko w czymkolwiek popierasz Laszka).

Biskup nie jest dla mnie autorytetem tylko dlatego,że jest biskupem. Autorytetem jest dla mnie dobry biskup, który jest także dobrym człowiekiem.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Pansy Anclar on Czerwca 07, 2013, 02:13:17

Nie, publicznie całując się i obmacując- tym gorszą. Gorszą tym, że facet przebrany za prostytutkę całuje się z innym lub robi jakieś kopulacyjne gesty. Nie takie rzeczy geje na swoich paradach robią.

Nie wiem, nie widziałem.
Twoją wypowiedź Arku można zinterpretować jako lekką sugestię, że na takowe chadzasz..
Albo to ze mną jest źle.. ;)


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 07, 2013, 03:13:26
Cytuj
Zatem biskup nie może być autorytetem tylko dlatego że jest biskupem.
Jest autorytetem w sprawach wiary, bo wie więcej na ten temat od nas wszystkich razem wziętych.

To, że ktoś ma rozległą wiedzę teoretyczną, to jeszcze nie znaczy że jest mądry. Na przykład taki Michał Korybut Wiśniowiecki znał chyba z 6 języków obcych, a mimo to był marnym władcą.

Co do (buńczucznej) wypowiedzi Budzimira. Tak to jest, że jedni grzeszą, a drudzy przez to cierpią. Wiesz jak mój ojciec odszedł od mamy to też ona na przez to najbardziej cierpiała, chociaż nie było w niej żadnej winy.

Tyle, że dzieci z in-vitro cierpią przez agresywne słowa biskupów. A gdyby nie "grzechy" ich rodziców to by nie było. Więc dla nich to księża są tymi złymi.

No popatrz, a ja myślałem, że to medycyna kwestionuje istnienie Boga?

To bez sensu. Z medycyny w żaden sposób nie wynika, czy Bóg jest, czy go nie ma. Medycyna zajmuje się ludzkim organizmem, nie teologią. Poza tym wielu lekarzy jest dobrymi katolikami.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 08, 2013, 10:10:05
Cytuj
Tyle, że dzieci z in-vitro cierpią przez agresywne słowa biskupów. A gdyby nie "grzechy" ich rodziców to by nie było. Więc dla nich to księża są tymi złymi.
Będę powtarzał jak katarynka, który biskup, kiedy i co takiego (agresywnego) powiedział? Zacytuj, to będziemy mieli pole do dyskusji. Bo może to co Ty uważasz za agresję dany biskup uważał za zwrócenie uwagi (a ma do tego prawo, bo Jezus kazał zwracać uwagę grzeszącym). Inna sprawa, że tak teraz jest, że jak ktoś grzeszy to nie wolno mu zwracać uwagi bo od razu stajesz się skrajny, fanatyk i najczystszej wody Radiomaryjowiec. I nie wolno powiedzieć, że to co robi jest złe bo Cię opluje albo zwyzywa.

Wiesz jak Adam i Ewa zgrzeszyli to my wszyscy też w pewien sposób przez to cierpimy. Bo grzech ma to do siebie, że się "roznosi", jeden zgrzeszy, a reszta cierpi. Powtórzę jeszcze raz- żaden ksiądz nie potępia tych dzieci "zrodzonych" w skutek in-vitro. Zwraca uwagę rodzicom, że to nie jest dobry pomysł, a potępia samą metodę.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 08, 2013, 10:37:04
Historia Adama i Ewy to figura retoryczna, symboliczna przypowieść. Chyba nie myślisz, że świat powstał dosłownie tak, jak to jest opisane w Biblii?

A co do wypowiedzi biskupów: Rada ds. Rodziny w liście do parlamentarzystów z 2007 r. uznała, że in vitro to "wyrafinowana aborcja", metoda "okupiona śmiercią braci i sióstr" poczętego dziecka. Zdarzali się też biskupi, którzy nazywali dzieci in-vitro pomiotem szatana albo też rozpowszechniali dziwne teorie, jakoby dzieci in-vitro dało się po rozpoznać po jakimś znamieniu na twarzy.



Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 08, 2013, 09:20:34
Szukanie przeczytanych, bądź usłyszanych kiedyś tam wypowiedzi mija się z celem.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 10, 2013, 10:09:10
Odpowiem na Twoje zarzuty Laszku. Nie jestem lekarzem, więc nie wiem, czy te dzieci mają znamię czy nie, bo nie o to tu chodzi.
Zdanie, że invitro to wyrafinowana aborcja nie jest przesadą, ponieważ lekarz/naukowiec/ czasem weterynarz dokonujący invitro po zapłodnieniu jajeczka, selekcjonuje je pod względem wielkości, wyglądu itd. I te "nieładne" komórki trafiają do chłodni, a z czasem do ścieków. Jeśli zabijanie nienarodzonych dzieci nie jest aborcją, to co nią jest? To jest wyrafinowana aborcja okupiona śmiercią braci i sióstr tego dziecka. Wszystko się zgadza. Być może których z hierarchów trochę się "zapędził" w argumentacji, bo faktycznie te dzieci nie są niczemu winne. Winni są lekarze (coraz częściej weterynarze), którzy to robią. A słowa o pomiocie szatana może odnosiły się do samej metody.

Dla mnie równie obrzydliwa jest metoda pobierania "materiału genetycznego", tak od kobiety jak i od mężczyzny (jeszcze obrzydliwsza). Mówiąc oględnie zmusza się tam facetów do masturbowania, które (jakby ktoś nie wiedział) jest grzechem przeciwko 6temu przykazaniu. Nie jestem, ani nie byłem niczyim mężem, więc pewnie jestem mało wiarygodny, ale w życiu nikt by mnie do tej metody nie przekonał. Są rzeczy ważniejsze od posiadania dzieci- czysta dusza! To jest dla mnie wartość nadrzędna.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 10, 2013, 02:35:10
Przecież produkujesz tysiące plemników, każdy ma po 23 chromosomy, w normalnej komórce z mitozy jest ich 46, lecz i tak aktywna jest tylko połowa. Teoretycznie może funkcjonować organizm ludzki z zaledwie połową chromosomów i to całkiem dobrze, byle nie było wad genetycznych. Wtedy brakuje zapasu. Zatem idąc tą drogą jesteśmy masowymi mordercami.

Błędnie zakładasz, że forma wiary jaką przyjąłeś jest absolutnie prawdziwa. Są setki różnych religii, tysiące odmian, miliony osobistych interpretacji i kodeksów moralnych. To, że Tobie, Laszkowi, Arkowi, nawet mi, chociaż jestem niewierzący bliższa i bardziej sensowna od takiego hinduizmu jest wiara chrześcijańska jest wyłącznie efektem naszego miejsca wychowania, kultury Europy.

Dlatego, choć Tobie in vitro się nie podoba nie powinieneś działać na rzecz delegalizacji tego rozwiązania. Teraz ograny motyw: co by było gdyby blisko połowę społeczeństwa stanowiliby oszaleli geje z piórkami w dupie żądający nakazu prawnego onanizowania się przynajmniej raz dziennie, inaczej do pierdla? Wtedy to Ty byłbyś grupą poszkodowaną w ramach jakiejś idei i uwierz mi, broniłbym Twoich praw do nie robienia tego, ponieważ każdy ma prawo do życia zgodnie z własnym sumieniem (pod warunkiem, że nie ogranicza tym wolności innych).


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 11, 2013, 09:44:38
Co do invitro mam kolejny argument- http://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,731,in-vitro-to-gwalt-na-bogu-najwiekszy-grzech.html
Oczywiście, jeśli nie wierzysz to dla Ciebie żaden argument. Bez wiary wszystko jest dozwolone, prawda? Powiem Ci Budzimir, że już wielu było takich, którzy porzucili teorię używania życia na rzecz Chrześcijaństwa. Produkując plemniki i "zużywając je" np. w czasie tzw. nocnego moczenia nie popełniasz morderstwa, bo sam plemnik nie jest człowiekiem. Ale już zapłodnione jajeczko od pierwszej sekundy jest żywym organizmem. Już od pierwszych chwil łączą się DNA ojca i matki, kształtuje się w charakter, wygląd itd., itd. Dlatego mrożenie lub wyrzucanie zapłodnionych jajeczek jest morderstwem.

Co do absolutnej prawdy naszej wiary to odsyłam Cię do Pana Andrzeja Wronki, na jego stronie są różne wykłady na temat wiary: http://www.awronka.nazwa.pl/bazya/mp3.htm
Jak on Ci tego nie wytłumaczy to już nie wiem kto.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 11, 2013, 02:52:39
Nie chodzi o to co kto uważa za słuszne, ale żeby osobiste ideologie nie wpływały na prawodawstwo zabierając nam możliwość wyboru. Nie wszystko jest dozwolone, wolność jednej jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej, dlatego taka pedofilia jest obiektywnie zła i nie można jej tolerować. Nikt nie ma prawa pozbawiać kogoś jego wolności myśli, słowa i czynu, wszelkie próby stworzenia prawa pod wyłącznie jedną ideologię są zbrodnią wobec praw człowieka, zaprzeczeniem idei wolności, działaniem o charakterze totalitarnym. Nikt nie zabrania Ci życia z własnym sumieniem, nikt nie zmusza Cię do użycia kiedykolwiek metody in-vitro i leczenia komórkami macierzystymi. Nie zabraniaj zatem żyć innym tak jak chcą, bo wcale nie jest tak, że Twoje racje są najsłuszniejsze. Uważasz tak, ponieważ są Twoje, każdy tak robi. Nie powtarzaj też o wstawiennictwie istoty boskiej, gdyż jest to kwestia wiary, a nie naukowych faktów. Nie ma to zatem znaczenia, bo ktoś może wierzyć, iż Latający Potwór Spaghetti, bądź inny Anubis powiedział, że in vitro jest super i nie jest to wcale gorsze stanowisko od tego KK.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 12, 2013, 11:34:48
Już pierwsze Twoje zdanie mi zgrzyta. Bo co, księża nie powinni się "wtrącać" do polityki, czy prawodawstwa? Ciekawe skąd byś wiedział, że morderstwo czy gwałt jest złem gdyby nie to "okropne" Chrześcijaństwo ze swoim (chwilami) niewygodnym dekalogiem, hę?

Zauważ, że właśnie wiara/religia podpowiada nam co jest złe, a co dobre.
Tekst o zabieraniu wolności wyboru jest po prostu śmieszny. Więzienia są pełne ludzi, którzy dokonali pewnego wyboru. To, co mamy pozwolić na wszystko, żeby nikt nie czuł się skrępowany? Zalatuje mi to anarchią... Z tą zbrodnią też nie przesadzaj. Aborcja jest gorszą zbrodnią i jakoś mało kto się tym przejmuje.

Cytuj
Nikt nie zabrania Ci życia z własnym sumieniem, nikt nie zmusza Cię do użycia kiedykolwiek metody in-vitro i leczenia komórkami macierzystymi. Nie zabraniaj zatem żyć innym (...)
Żyj i pozwól żyć innym? Podpisuję się pod tym obiema rękami. Tylko powiedz gdzie ta wolność była kiedy lekarze zabijali nienarodzone dzieci, albo wyrzucali komórki do za przeproszeniem kibla? Czyli co jest wolność, ale reglamentowana i nie dla wszystkich wystarczy? Tak samo jak tolerancja. Jest wtedy kiedy mówią o niej geje i lesbijki, a jak katolicy mówią to już tolerancji nie ma- żal.

Cytuj
Nie powtarzaj też o wstawiennictwie istoty boskiej, gdyż jest to kwestia wiary, a nie naukowych faktów. Nie ma to zatem znaczenia, bo ktoś może wierzyć, iż Latający Potwór Spaghetti, bądź inny Anubis powiedział, że in vitro jest super i nie jest to wcale gorsze stanowisko od tego KK.
Zgadza się, obiektywnie każdy ma swoją wiarę i każdy ma swoją prawdę. Ale pokaż mi taką drugą religię z taką historią, nauką itd. KK ma tzw. "prawdę objawioną" w przeciwieństwie do "prawdy wymyślonej" Chrześcijaństwa nikt sobie nie wymyślił, bo mu się nudziło. W Biblii masz fakty a nie owoc wyobraźni pisarza, widzisz tę różnicę?

P.S. A zajrzałeś chociaż na podane adresy www?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 12, 2013, 03:08:13
Już pierwsze Twoje zdanie mi zgrzyta. Bo co, księża nie powinni się "wtrącać" do polityki, czy prawodawstwa? Ciekawe skąd byś wiedział, że morderstwo czy gwałt jest złem gdyby nie to "okropne" Chrześcijaństwo ze swoim (chwilami) niewygodnym dekalogiem, hę?
Ponieważ wolność moja kończy się tam, gdzie zaczyna się Twoja. Podstawowe założenie myśli liberalnej odróżniające ją od anarchii.

Cytuj
Zauważ, że właśnie wiara/religia podpowiada nam co jest złe, a co dobre.
Tekst o zabieraniu wolności wyboru jest po prostu śmieszny. Więzienia są pełne ludzi, którzy dokonali pewnego wyboru. To, co mamy pozwolić na wszystko, żeby nikt nie czuł się skrępowany? Zalatuje mi to anarchią... Z tą zbrodnią też nie przesadzaj. Aborcja jest gorszą zbrodnią i jakoś mało kto się tym przejmuje.
To samo co wyżej. Poza tym dla mnie jakiekolwiek mówienie o człowieczeństwie płodu dla mnie zaczyna się wraz z uruchomieniem ośrodkowego układu nerwowego. I co mi zrobisz? Wmówisz mi, że się mylę? Akurat moja wiedza na temat biologii jest prawdopodobnie znacznie większa od Twojej patrząc na casus protistów.

Cytuj
Żyj i pozwól żyć innym? Podpisuję się pod tym obiema rękami. Tylko powiedz gdzie ta wolność była kiedy lekarze zabijali nienarodzone dzieci, albo wyrzucali komórki do za przeproszeniem kibla? Czyli co jest wolność, ale reglamentowana i nie dla wszystkich wystarczy? Tak samo jak tolerancja. Jest wtedy kiedy mówią o niej geje i lesbijki, a jak katolicy mówią to już tolerancji nie ma- żal.
Ach, nienarodzone dzieci, proste działanie na emocjach, to się nazywa płód, od momentu uruchomienia ośrodkowego układu nerwowego po pewnym czasie zaczyna się w nim wytwarzać w pewnym sensie świadomość (mniejsza niż byle psa, ale dotyczy to też noworodków, więc pomijamy kwestię), wtedy już aborcja powinna być jedynie w szczególnych przypadkach. Dobrze, że użyłeś określenia komórki, no właśnie to są po prostu komórki macierzyste, które mogą się potencjalnie rozwinąć w całego nowego człowieka. Na tym one polegają, jednak nikt nie będzie hodował całych klonów rodem z 'Wyspy' tylko poszczególne organy. In vitro to już w ogóle dawanie nowego życia i uszczęśliwianie tysięcy rodziców, a także wspieranie polskiej gospodarki przyrostem naturalnym. Fakt, część środowisk gejów i lesbijek prezentuje stanowisko w pewnym sensie podobne do Twojego, po prostu są po drugiej stronie barykady. Być może wynika to z frustracji spowodowanej brakiem praw... Żeby nie było, nie popieram możliwości adopcji dopóki nie zobaczymy jej skutków w krajach zachodnich i raczej ludzie po prostu tak mają, że chcą aby świat był taki sam jak oni. Zadaniem dla osób z poglądami takimi jak ja jest działać, aby obie strony mogły się realizować.

Cytuj
Zgadza się, obiektywnie każdy ma swoją wiarę i każdy ma swoją prawdę. Ale pokaż mi taką drugą religię z taką historią, nauką itd. KK ma tzw. "prawdę objawioną" w przeciwieństwie do "prawdy wymyślonej" Chrześcijaństwa nikt sobie nie wymyślił, bo mu się nudziło. W Biblii masz fakty a nie owoc wyobraźni pisarza, widzisz tę różnicę?
Dla osób niewierzących i wierzących w inne religie jest to owoc wyobraźni i uwarunkowań kulturowych pisarzy. Kultura Indusu to 3000 lat p.n.e. judaizm 2000. Czyli korzenie hinduizmu są starsze od korzeni chrześcijaństwa. Hinduizm jest do tego zasrany różnymi bóstwami czyli bardziej skomplikowany. Ale pewnie zaraz znowu zaczniesz tłumaczyć, że hinduizm to kłamstwo, bo biblia. Drzewiej w różnych wiarach była cała kupa cudów, a teraz cisza i jakieś zdatne do obalenia pierdółki. Wiesz dlaczego? Kiedyś każdy mógł wymyślić głodne kawałki. Opierał się w tym na swojej kulturze, czego elementem była wiara i tak się porobiły cuda i magiczne stwory, teraz już nikt by mu nie uwierzył.

Cytuj
P.S. A zajrzałeś chociaż na podane adresy www?
Tak, ale reprezentują one światopogląd odmienny od mojego, nie muszę się z nimi zgadzać i wcale nie popełniam błędu tak jak nie popełniłbym go przyjmując ich racje. I w tym tkwi haczyk, ja nikomu nic nie narzucam, a Ty i fanatyczni geje już tak. Nie będę kontynuował rozmowy, nie chce mi się marnować czasu na próbę zmienienia ostrego zwolennika żadnej strony. Bądź sobie jaki jesteś.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 13, 2013, 09:59:18
Wiesz co, jeśli jesteś nie wierzący to żaden argument do Ciebie nie trafi. Choćbym Ci Biblię przepisał to nic to nie da. Ty mówisz płód, a ja mówię dziecko. Moim zdaniem człowieczeństwo płodu zaczyna się odkąd zaczyna bić serce.

Co do Islamu i czy Hinduizmu powtarzam, tylko Chrześcijaństwo jest wiarą objawioną, a nie wymyśloną. Widzisz różnicę?

Cytuj
Tak, ale reprezentują one światopogląd odmienny od mojego, nie muszę się z nim
Acha czyli odrzucasz wszystko, co nie pasuje do "Twojej prawdy"? A może boisz się, że okaże się, że jednak (sacrable!) nie masz racji?

Cytuj
Bądź sobie jaki jesteś.
A ja Ci życzę, żebyś spotkał jakiegoś mądrzejszego ode mnie katolika, który Cię "naprostuje". Widzę, że błądzisz ale szanuję Twoją decyzję. Ja spełniłem chrześcijański obowiązek, ostrzegłem Cię. A Ty rób jak uważasz.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 13, 2013, 12:07:35
Wiesz co, jeśli jesteś nie wierzący to żaden argument do Ciebie nie trafi. Choćbym Ci Biblię przepisał to nic to nie da. Ty mówisz płód, a ja mówię dziecko. Moim zdaniem człowieczeństwo płodu zaczyna się odkąd zaczyna bić serce.

No widzisz. Zapłodniona komórka jajowa nie ma serca, to nie jest człowiek.

Co do Islamu i czy Hinduizmu powtarzam, tylko Chrześcijaństwo jest wiarą objawioną, a nie wymyśloną. Widzisz różnicę?

Tyle, że hinduiści też uważają swą wiarę za "objawioną", a chrześcijaństwo za głupie wymysły.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 13, 2013, 03:04:41
Laszk za mnie odpowiedział, to dodam coś tylko.

Co do Islamu i czy Hinduizmu powtarzam, tylko Chrześcijaństwo jest wiarą objawioną, a nie wymyśloną. Widzisz różnicę?

Zapytań hinduisty.

Acha czyli odrzucasz wszystko, co nie pasuje do "Twojej prawdy"? A może boisz się, że okaże się, że jednak (sacrable!) nie masz racji?

Zasadniczo w życiu analizujemy różne prawdy i odrzucamy te, z którymi się nie zgadzamy.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 13, 2013, 03:12:18
Hindus, to się nazywa hindus. Więcej nie napiszę, bo się wycofałem z rozmowy zanim doszło do wielkich i niewiarygodnie irytujących mnie prób nawrócenia.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 13, 2013, 07:11:37
Hinduista to chyba też poprawna forma. I bardziej praktyczna, bo wiadomo że chodzi o wyznawcę hinduizmu, nie obywatela Indii.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 13, 2013, 07:16:07
Obywatel Indii to Indus, hindus to najlepsze określenie, hinduista jest koślawe.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Czerwca 18, 2013, 03:10:05
Cytuj
A co do utożsamiania, to wiernych to oni nie mają się utożsamiać, bo to nie poseł, a biskupa słuchać.
Aralczycy nie mają się z Tobą utożsamiać, mają Cię słuchać. Tak to zabrzmiało i chyba wszyscy wiedzą o czym mówię.
Mówiąc coś takiego, zmierzasz w  stronę totalitaryzmu.

Wracając trochę, to magister powinien być teoretycznie ode mnie mądrzejszy, a skoro jest katechetą, powinien więcej wiedzieć ode mnie. Niestety mnie i Ramona uczył kiedyś katecheta, który jest kompletnym idiotą i nawet o wierze nie ma zbyt dużego pojęcia(ma też kwalifikacje do uczenia etyki). Katecheta to nie to samo, co biskup, ale jednak magister teoretycznie wie więcej do gimbusa, a biskup od wiernego na tej samej zasadzie.

Nawiązywałeś Ericku do Iranu, w takim razie zapytaj tamtejszych muzułmanów, jaka religia jest objawiona, a jaka wymyślona.

Mówisz też o historii chrześcijaństwa. Z tych wielkich religii jest tylko jedna, która jest od chrześcijaństwa młodsza - islam, który się jednak od chrześcijaństwa w pewnym stopniu wywodzi. Hinduizm, buddyzm, judaizm są o wiele starsze, nie wspominając już o lokalnych religiach szamańskich czy animistycznych. Jeśli chodzi Ci o to bogactwo historii(prześladowania itp.), to według Biblii, judaiści również mają historię równie wspaniałą, jak chrześcijanie, jeśli nie wspanialszą(przed chrześcijanami się morze nie rozstąpiło i w ich obronie plag nie było). Jeszcze jedno. Ciężko nazwać człowiekiem komórkę, która jest całkowicie pozbawiona jakiejkolwiek świadomości. Jeżeli płód świadomość ma, to nie na początku, a wtedy nie rózni się zbytnio od np. rośliny, która również z komórek się składa, a świadomości nie ma, no ale jeśli według Ciebie komórka to już człowiek, to nie powinniśmy w żaden sposób uszkadzać roślin, bo to też prawie jak człowiek, w końcu też się z komórek składa i nie ma świadomości, a założę się, że w Twoim domu są drewniane elementy i chociaż raz źdźbło trawy z ziemi wyrwałeś, Twoim tokiem myślenia popełniając grzech(nieprawdaż, że takie to podobne do dżinizmu?).



Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 19, 2013, 12:36:13
Wiecie co? Dziwię się, że deklarujecie się jako katolicy, a sami poddajecie pod wątpliwość podstawowe prawdy wiary. Wstydźcie się! Jacy z Was katolicy? To ja staram się Budzimirowi wytłumaczyć (on deklaruje się jako nie wierzący), a Wy sami strzelacie samobója?! Wstyd i hańba moi drodzy.  WSTYD. Teraz Laszk, Ciecierad i król powinni iść do spowiedzi i powiedzieć: "wątpiłem w podstawowe prawdy wiary" albo: "gorszyłem innych swoimi (głupimi) pytaniami". Ja myślałem, że zadaniem wyznawców Jezusa jest tłumaczyć tą wiarę, zachęcać innych, a nie mówić, że samemu w cośtam się nie wierzy.

Ciecieradzie, pisałem, że biskup nie jest politykiem, w przeciwieństwie do mnie czy do Ciebie. Z politykiem ludzie powinni się utożsamiać, a księdza/ biskupa/papieża słuchać! To nie ma nic wspólnego z totalitaryzmem, bo papież nikogo nie roztrzela za to, że ktoś go nie słucha. Widzisz tę różnicę?

Cytuj
Ciężko nazwać człowiekiem komórkę, która jest całkowicie pozbawiona jakiejkolwiek świadomości.
Zdziwisz się Ciecierad, ale znam kilka osób, które też świadomości nie mają, a są ludźmi. To co wszystkich ludzi w śpiączkach trzeba powybijać, tak?

Cytuj
nie powinniśmy w żaden sposób uszkadzać roślin, bo to też prawie jak człowiek
A tak szpanowałeś swoją wiedzą z zakresu biologii, a człowieka od rośliny nie odróżniasz? Zajrzyj na wikipedię to się dowiesz jaka jest różnica (a jest ich wiele). I nie mów takich bredni. Bo gdyby tak było, to Jezus nie jadłby ani chleba (bo z roślin), ani ryb (bo to zwierzęta). Jakby ktoś nie wiedział, to człowiek jest najwyższą formą życia. Nie ryba, nie roślina! Mówię Wam- do spowiedzi czas najwyższy bo widzę takie duchowe zubożenie, że włosy na karku mi dęba stają.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 19, 2013, 12:44:04
Jak osoba wierząca nigdy nie miała wątpliwości w sprawach religijnych, to znaczy że jej wiara była płytka i niczym głębszym niepoparta.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 19, 2013, 12:54:09
Ja nie mówię żebyś był bezduszną maszyną. Ale w podstawowe prawdy wiary nie możesz wątpić, bo to są dogmaty. Poczytaj sobie rachunek sumienia- http://www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=religia/archiwum/2004/421_1.htm

Pierwszy punkt z brzegu o tym mówi:
Cytuj
2.Dobrowolnie wątpiłem o prawdach wiary (jakich?).
To jest grzech- mówię to do wszystkich wątpiących (z wyjątkiem Budzimira, który sam siebie nie uważa za katolika). Z tego grzechu musicie się wyspowiadać. Czy to jest wystarczająco jasne?
W razie gdyby komuś przyszło do głowy bez spowiedzi podejść do komunii to ostrzegam, że świętokradzka komunia to jeszcze większy grzech- żeby była jasność.

Zrozumcie, każdy czasem (w duchu) zastanawia się czy to w co wierzy jest dobre. Ale nie można poddawać pod wątpliwość podstaw. Bez fundamentów wszystko runie.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 19, 2013, 01:48:59
A czy osądzanie kogoś, twierdzenie czy jest dobry czy zły oceniając swoją miarą nie jest przypadkiem niewskazane w wierze chrześcijańskiej? Wiara to kwestia osobista, a robienie sztywnych i nienaruszalnych reguł przekształca ją w instrukcję obsługi lodówki, która nie przynosi żadnych przemyśleń (bo jak widać i one mogą być według nich grzechem).


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 19, 2013, 02:17:33
Wiecie co? Dziwię się, że deklarujecie się jako katolicy, a sami poddajecie pod wątpliwość podstawowe prawdy wiary. Wstydźcie się! Jacy z Was katolicy? To ja staram się Budzimirowi wytłumaczyć (on deklaruje się jako nie wierzący), a Wy sami strzelacie samobója?! Wstyd i hańba moi drodzy.  WSTYD. Teraz Laszk, Ciecierad i Król powinni iść do spowiedzi i powiedzieć: "wątpiłem w podstawowe prawdy wiary" albo: "gorszyłem innych swoimi (głupimi) pytaniami". Ja myślałem, że zadaniem wyznawców Jezusa jest tłumaczyć tą wiarę, zachęcać innych, a nie mówić, że samemu w cośtam się nie wierzy.

Nie ma głupich pytań, za to są głupie odpowiedzi. To, że interpretuję prawdy wiary na swój sposób jest moją indywidualną sprawą i z pewnością nie pochwalam sytuacji, w której druga osoba wytyka mi z czego mam się spowiadać.

Ciecieradzie, pisałem, że biskup nie jest politykiem, w przeciwieństwie do mnie czy do Ciebie. Z politykiem ludzie powinni się utożsamiać, a księdza/ biskupa/papieża słuchać! To nie ma nic wspólnego z totalitaryzmem, bo papież nikogo nie roztrzela za to, że ktoś go nie słucha. Widzisz tę różnicę?

A gdy dwóch biskupów ma inne zdanie?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 19, 2013, 02:59:00
Zrozumcie, każdy czasem (w duchu) zastanawia się czy to w co wierzy jest dobre. Ale nie można poddawać pod wątpliwość podstaw. Bez fundamentów wszystko runie.

To bez sensu. Jeżeli ktoś nie może się zastanawiać czy prawdy wiary są słuszne, to nie może też zastanawiać się czy w to co wierzy jest dobre czy nie.

A tak poza tym mówienie rozmówcy, że jest grzesznikiem, nie jest w najlepszym stylu.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Czerwca 19, 2013, 03:19:29
Oto fragment mojej pierwszej wypowiedzi, jaką w tym wątku napisałem:

Cytuj
Moje podejście do religii jest dość specyficzne. Co do tego, że jeśli się jest katolikiem to nie powinno się wypierać tej i tej części tego odłamu się zgadzam i raczej nie uważam się za katolika

Wątpliwości nie są niczym złym, przeciwnie, brak wątpliwości świadczy o tym, że człowiek nie zastanawia się nad tym w co wierzy. Twierdzisz, że jako wierzący powinniśmy wskazywać naszą drogę innym i nie mam nic przeciwko temu, ale zrozum, że nie dasz rady wskazać właściwej drogi, jeśli powiesz komuś przekonanemu o słuszności własnej, że jest on zła. Podczas dyskusji ani razu nie wyraziłem wątpliwości, co do swoich przekonań.

Cytuj
Ciecieradzie, pisałem, że biskup nie jest politykiem, w przeciwieństwie do mnie czy do Ciebie. Z politykiem ludzie powinni się utożsamiać, a księdza/ biskupa/papieża słuchać! To nie ma nic wspólnego z totalitaryzmem, bo papież nikogo nie roztrzela za to, że ktoś go nie słucha. Widzisz tę różnicę?

Biskup to nie polityk, ale zarówno politycy jak i biskupi są swojego rodzaju przywódcami i przewodnikami. Biskup tak jak polityk, w jakiejś dziedzinie prowadzi ludzi, a jeśli przewodnik ,,wycieczki" nie jest wiarygodny to ludzie za nim nie pójdą i nie powinni go wtedy słuchać, ponieważ na takowego przewodnika się nie nadaje, a więc i z biskupem ludzie powinni się utożsamiać.

Cytuj
A tak szpanowałeś swoją wiedzą z zakresu biologii, a człowieka od rośliny nie odróżniasz? Zajrzyj na wikipedię to się dowiesz jaka jest różnica (a jest ich wiele). I nie mów takich bredni. Bo gdyby tak było, to Jezus nie jadłby ani chleba (bo z roślin), ani ryb (bo to zwierzęta). Jakby ktoś nie wiedział, to człowiek jest najwyższą formą życia. Nie ryba, nie roślina!

Nie szpanowałem swoją wiedzą z biologii, a podkreśliłem cudzą niewiedzę, a to różnica. Wracając do tematu, zaraz po zapłodnieniu nie powstaje człowiek. Początkowo są to komórki, które z wyjątkiem DNA praktycznie człowieka nie przypominają. Nie popieram aborcji, kiedy ciąża się rozwinie, bo myślę, że rozwinięty płód jest człowiekiem, ale w początkowym jej etapie, kiedy powstały pojedyncze(no więcej niż pojedyncze) komórki, to z człowiekiem jeszcze do czynienia nie mamy. Komórki takie, jako komórki zwierzęce, nie różnią się od komórek dowolnego zwierzęcia niczym innym jak kariotypem no i ogólnie genomem, które to jednak różnią się: genom - w każdym organizmie, a kariotyp w każdym gatunku. Oprócz takich różnic, które występują wszędzie, nie tylko u ludzi, nie ma w sumie żadnych innych cech mówiących o tym, że te komórki są człowiekiem. Człowiek jest najwyższą formą zarówno według religii jak i z innych względów(ogólnie, można nas uznać za najbardziej rozwinięte istoty na Ziemi, pod względem biologicznym), ale człowiek, a nie kilka komórek, które człowiekiem jeszcze nie są, a z wyjątkami, jakie podałem(pomijając budowę komórki roślinnej i zwierzęcej, a także w innych królestwach) są takimi samymi komórkami jak w każdym innym stworzeniu występują.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Gieorgij on Czerwca 19, 2013, 05:42:49
Po pierwsze jak to czytam to szlag mnie trafia.
Ale dobra. Chcieliście dyskusji? to i ja się włącze.

Sam katolikiem nie jestem. Formalnie jestem Buddystą Tybetańskim szkoły Gelug pa. W praktyce wyznaje buddyzm połączony z czymś co katolicy nazywają satanizmem.

1. Od Kościoła ludzie nie odchodzą z powodu pedofilii w kościele, malwersacji finansowych, przekrętów, głupich księży, wpływu masonerii, satanistycznych kultów, aborcji, autanazji etc. Oni odchodzą przez GŁUPICH katechetów, których jest masa. Wiecie dlaczego? Człowiek na poziomie nie zatrzyma się na byciu katechetą i uczeniu po 7 godzin formułek typu "Jezus Cię kocha i nie dyskutuj". Taki człowiek będzie się rozwijał: pójdzie do zakonu, zgromadzenia lub zacznie działać inaczej. Przyznaje fakt, że są katecheci z powołaniem. Ale tylko wtedy gdy angazują się w coś więcej niż nauka religii w szkole. Przez katechetów ludzie się oddalają od Boga i Kościoła
2. Jak można nauczać religii wierząc, że wszyscy są katolikami? Program nauczania i podręczniki nie zakładają możliwości kryzysu wiary czy nawet innowierstwa. Jak uczyć komunistę demokracji mówiąc tylko o niej i nie odnosząc tego do komunizmu. Nie tłumacząc różnic. Wybaczcie, ale twierdzenia typu: Demokracja jest jedyną słuszną doktryną bo mamy konstytucję nie jest żadnym argumentem.
Program nauczania np u mnie w klasie liceum spowodował, że z 20 osób chodzących na religię ( w tym ok 13 wierzących) pozostało 14 osób ( w tym 3 wierzące z czego 2 nie uznające sensu nauczania kościoła katolickiego). Przypadek? Wątpie. bo to akurat sa praktycznie same (12) dziewczyny i zazwyczaj dobre mile i porzadne.
3. Kościół nie, wiara tak?  Błąd. Ale to kościół sam sobie na to zapracował.
4. "Kościół musi dostać porządnie w dupę inaczej nie zacznie wypełniać swojego powołania"
5. W czym przeszkadzją Ci Ericu prezerwatywy, masturbacja, środki antykoncepcyjne i środki wczesnoporonne? ja nie rozumiem tego
6. Aborcja? Tak ale TYLKO po gwałcie lub w przypadku zagrożenia życia matki. I to z mocnym limitem do kiedy można to zrobić. Tu akurat chyba nigdy nie będę postępowy
7. Eutanazja? Oczywiście, że tak, ale TYLKO gdy w danej chwilii osoba sama może wyrazić swoją opinię lub gdy jej mózg jest zbyt mocno uszkodzony by mogła posiadać świadomość.
Skąd zgoda na to? a) mamy przeludnienie planety b) po co chować łyżki, noże i widelce by idiota się nie zabił? Macie czas chodzić i sprawdzać czy ktoś sobie robi krzywdę czy nie? ja nie mam a nawet jakbym miał to nie chciałoby mi się. Idioci muszą wykończyć się sami.
8. Ksiądz to nie polityk? ano nie. ale nie przeszkadza mu to wpływać na politykę i grozić posłom.
9. Państwo świeckie. Nigdy religjne.
10. Człowiek jest niczym mniej i niczym więcej jak zwierzęciem. Przez swoją wolną wolę, wiedzę i świadomość jest najgroźniejszym spośrod wszystkich zwierząt.
11. "9. Czarny Pan jest najlepszym przyjacielem kościoła bo przez te wszystkie lata dawał mu zajęcie"
12. Zakończmy tą dyskusję bo do niczego nie prowadzi.
13. A co było celem dyskusji?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 19, 2013, 06:08:06
1. Od Kościoła ludzie nie odchodzą z powodu pedofilii w kościele, malwersacji finansowych, przekrętów, głupich księży, wpływu masonerii, satanistycznych kultów, aborcji, autanazji etc. Oni odchodzą przez GŁUPICH katechetów, których jest masa. Wiecie dlaczego? Człowiek na poziomie nie zatrzyma się na byciu katechetą i uczeniu po 7 godzin formułek typu "Jezus Cię kocha i nie dyskutuj". Taki człowiek będzie się rozwijał: pójdzie do zakonu, zgromadzenia lub zacznie działać inaczej. Przyznaje fakt, że są katecheci z powołaniem. Ale tylko wtedy gdy angazują się w coś więcej niż nauka religii w szkole. Przez katechetów ludzie się oddalają od Boga i Kościoła

Zdecydowanie prawdą jest, że najlepszymi katechetami są zakonnicy, podobnie ma się sprawa z kapłanami. Oczywiście znam i wyjątki.

2. Jak można nauczać religii wierząc, że wszyscy są katolikami? Program nauczania i podręczniki nie zakładają możliwości kryzysu wiary czy nawet innowierstwa. Jak uczyć komunistę demokracji mówiąc tylko o niej i nie odnosząc tego do komunizmu. Nie tłumacząc różnic. Wybaczcie, ale twierdzenia typu: Demokracja jest jedyną słuszną doktryną bo mamy konstytucję nie jest żadnym argumentem.
Program nauczania np u mnie w klasie liceum spowodował, że z 20 osób chodzących na religię ( w tym ok 13 wierzących) pozostało 14 osób ( w tym 3 wierzące z czego 2 nie uznające sensu nauczania kościoła katolickiego). Przypadek? Wątpie. bo to akurat sa praktycznie same (12) dziewczyny i zazwyczaj dobre mile i porzadne.

Cóż, w klasie kuzyna (maturzysta sprzed bodajże 3 lat) zostały 3...

6. Aborcja? Tak ale TYLKO po gwałcie lub w przypadku zagrożenia życia matki. I to z mocnym limitem do kiedy można to zrobić. Tu akurat chyba nigdy nie będę postępowy

Myślę, że mogę się zgodzić.

8. Ksiądz to nie polityk? ano nie. ale nie przeszkadza mu to wpływać na politykę i grozić posłom.

Politykiem jest każdy, kto chce mieć wpływ na władzę. Polityka to bowiem nic innego, jak sztuka sprawowania władzy.

9. Państwo świeckie. Nigdy religjne.

Dokładnie.

12. Zakończmy tą dyskusję bo do niczego nie prowadzi.

Zakończyliśmy ja formalnie ok tydzień temu. ;D

13. A co było celem dyskusji?

http://hirshbergiaweerland.cba.pl/index.php?topic=2307.msg26820#msg26820


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 20, 2013, 10:45:23
Oj co ja z Wami mam... Buddyści, sataniści, ateiści, agnostycy i wątpiący. Będę się za Was modlił, żebyście spotkali kiedyś jakiegoś mądrzejszego ode mnie katolika, który Wam to wszystko wytłumaczy, bo ja chyba nie potrafię. Nie wiem kto i jak Was poranił, ale tylko Jezus Wam pomoże, tylko On opatrzy Wasze rany. Ale oddajcie mu to, tylko (i aż) tyle...

Kto by chciał może wybrać się na Górę Św. Anny- http://swietomlodziezy.com/?p=1 świetne miejsce i świetna impreza (katolicka). Są zakonnicy, modlitwy, koncerty- no full atrakcji. Ja tam będę, więc jak ktoś się wybierze to możemy się zgadać.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 20, 2013, 11:39:59
Nie wiem kto i jak Was poranił, ale tylko Jezus Wam pomoże, tylko On opatrzy Wasze rany. Ale oddajcie mu to, tylko (i aż) tyle...

Prawdziwie rzeczowy argument.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 20, 2013, 12:32:52
Cytuj
Prawdziwie rzeczowy argument.
A jak taki rzeczowy argument sobie wyobrażasz? Jeśli czekasz na 100% dowód na istnienie Boga to chyba się nie doczekasz. Wiara właśnie na tym polega, że wierzę chociaż nie mam na to 100%dowodów. Nie znam lepszego argumentu. Nie wiem czy ktokolwiek ma lepsze.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 20, 2013, 02:58:58
Nie wiem kto i jak Was poranił
Uważasz się za lepszego od nas: grzech pychy.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Gieorgij on Czerwca 20, 2013, 07:27:10
Skoro jesteś katolikiem:
1. Kto powoduje śmierć ludzi i dlaczego
2. Jak tłumaczy się imię Sammael i co to może znaczyć
3. Dlaczego miłosierny Bóg idzie z Żydami na miasto (podbijać), które nie zgrzeszyło przeciw Bogu, a jedynie wkurwiło Żydów tym, że istnieje? (Nie pamiętam gdzie ale jest to w biblii)

Kolejna rzecz. Co masz do buddyzmu? Jakoś księża biorący udział w dialogu nie mają problemów z nami... Buddyzm jest oficjalnie uznany za tzw religię wielką. Dowiedz się co się z tym wiąże....

I kolejne pytanie. Podaj mi ważne dla katolików święta nie będących świętami pogańskimi...

Nie módl się za mnie mój drogi bo tracisz niepotrzebnie siły, zamiast wykorzystać je na jakieś dobro dla bliźniego. Nie wpychaj mi na siłę swojej wiary skoro sam zdecydowałem inaczej. Umiem poprosić o pomoc. "Sumienie da mi znać, popiół mam zawsze przy sobie. I nie musisz mi pomagać, sam wysypię go na głowę"

Pytasz o lepszy argument? Mam lepszy:
Sam wybieraj sobie drogi nawet jeśli pasterz idzie inną trasą. Pamiętaj, że dla pasterza jesteś mięsem i futrem:)


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 21, 2013, 10:25:57
Nadinterpretujesz moje słowa, nie chciałem powiedzieć, że jestem lepszy (bo nie jestem- wszyscy jesteśmy grzesznikami).

A teraz słów kilka o pytaniach naszego satanisty.
Cytuj
Kto powoduje śmierć ludzi i dlaczego
Odp. Grzech. Skutkiem grzechu pierworodnego była śmierć. Bóg w swoim zamyśle nie chciał śmierci dla Adama i Ewy, sami wybrali taką opcję.

Cytuj
Jak tłumaczy się imię Sammael i co to może znaczyć
Odp. Samael, Anioł Śmierci (hebr. סמאל; Samaël, Samiel, Siegel, Satanael, Samuel, Sammael) – anioł śmierci: dostarczyciel wyroków śmierci ale i powstrzymujący egzekucję (por. akeda), kontrowersyjny anioł, oskarżyciel, uwodziciel, duch zniszczenia.
Anioł Śmierci w wielu artystycznych wizjach przedstawiany jest również w kobiecych kształtach. (Wikipedia) Osobiście nie wiedziałem, ponieważ demonami się nie interesuję. Wiem, że są, i że są złe i tyle informacji w tym temacie mi wystarczy:)

Cytuj
Dlaczego miłosierny Bóg idzie z Żydami na miasto (podbijać), które nie zgrzeszyło przeciw Bogu, a jedynie wkurwiło Żydów tym, że istnieje?
No popatrz, przeczytałem całą Biblię, a nie pamiętam, żeby jakieś miasto wkurwiło Żydów. A tak serio to Bóg obiecał, że da Żydom ziemię, ale nie w prezencie- trzeba było na to zapracować. A wtedy ludzie nie znali rozmów pokojowych tylko szli się tłuc. Co jeszcze mogę powiedzieć... Wyobrażasz sobie taką scenę: Bóg mówi do Mojżesza (albo Jozuego bo to on najwięcej walczył): Zbuduj okrągły stół i razem z przywódcami innych krajów sprawiedliwie podziel Ziemię Obiecaną. Tak sobie to wyobrażasz? Przecież starożytni Żydzi by tego nie zrozumieli.

Cytuj
Kolejna rzecz. Co masz do buddyzmu? Jakoś księża biorący udział w dialogu nie mają problemów z nami... Buddyzm jest oficjalnie uznany za tzw religię wielką. Dowiedz się co się z tym wiąże....
A to niech Ci wujek Wojtek wytłumaczy: http://www.youtube.com/watch?v=aU3MfEgBlMU

Cytuj
I kolejne pytanie. Podaj mi ważne dla katolików święta nie będących świętami pogańskimi...
Nie znam pogańskich świąt

Cytuj
Sam wybieraj sobie drogi nawet jeśli pasterz idzie inną trasą. Pamiętaj, że dla pasterza jesteś mięsem i futrem:)
Dla Boga, dla Jezusa nie jestem "tylko mięsem". Bóg mnie kocha i chce dla mnie jak najlepiej. To nie jest "zwykły" pasterz, tylko najlepszy z pasterzy. A taka postawa "a niech każdy sobie wybierze, która religia mu pasuje" najbardziej podoba się sekciarzom wszelkiej maści. Bo im zależy tylko  na mięsie i wełnie. Nie zależy im na Waszym dobru. A Bogu zależy (szok, co?).

Cytuj
Nie módl się za mnie mój drogi bo tracisz niepotrzebnie siły
Nie martw się o moje siły, wystarczy modlitwy i dla Ciebie i dla Laszka, a nawet (szok!) dla Budzimira. A poza tym już za późno już za Was się modliłem i modlić się będę:)


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 21, 2013, 02:24:19
A to niech Ci wujek Wojtek wytłumaczy: http://www.youtube.com/watch?v=aU3MfEgBlMU
Właśnie usiłujesz komuś wmówić, że jest złym człowiekiem powołując się na znanego ze swojej krótkowzroczności w sprawach wiary radykała, który patrzy na wszystko przez pryzmat własnej wiary i poglądów.
Cytuj
Nie znam pogańskich świąt
Święto przesilenia zimowego znasz na pewno. Obchodzisz je co roku chodząc na pasterkę, trochę od czasów starożytnych przesilenie się przesunęło i tego nie uwzględniono stąd niedokładność. Choćby w Rzymie wierzono w bóstwo: Sol Invictus, którego święto przypadało na 25 grudnia. Początkujący chrześcijanie rozumieli podstawowe prawa rynku religijnego i celowo ustawili na tę datę Boże Narodzenie, aby zrobić konkurencję.

Kurde miałem się nie odzywać, ale cholera mnie bierze jak ktoś się wywyższa w taki sposób próbując podświadomie przekazać: haha, a mnie zbawią, a Ciebie nie. Swoją drogą Monde pierwszy raz przeklął na tym forum.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Czerwca 21, 2013, 02:38:12
Odp. Grzech. Skutkiem grzechu pierworodnego była śmierć. Bóg w swoim zamyśle nie chciał śmierci dla Adama i Ewy, sami wybrali taką opcję.

Ponawiam pytanie: czy myślisz, że świat powstał dokładnie tak jak to jest opisane w Biblii?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 21, 2013, 03:15:12
Widzę, że dyskusja przekształca się w wewnątrzaralską. :D Przy okazji podłączam się pod pytanie Laszka.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 24, 2013, 11:37:19
Na początek ogłoszenie oficjalne: nie miałem i nie mam w planach wywyższać się i poniżać kogokolwiek. Podaj Budzimir przykład mojego wywyższania, albo przestań to zdanie powtarzać.

Cytuj
ale cholera mnie bierze jak ktoś się wywyższa w taki sposób próbując podświadomie przekazać: haha, a mnie zbawią, a Ciebie nie
Budzimir, uwierz mi, nie odpowiadam za Twoją nadinterpretację. Podaj konkretne przykłady (będę to powtarzał do znudzenia). A to, że cieszy mnie zbawienie, które kłuje Cię w oczy świadczy tylko o Tobie.

Cytuj
Ponawiam pytanie: czy myślisz, że świat powstał dokładnie tak jak to jest opisane w Biblii?
To, że biblijny obraz powstania świata nie jest dogmatem, nie oznacza, że istnienie szatana też jest "tylko" legendą. Grzech ludzi sprowadził śmierć na świat. Każdy ksiądz Ci to powie.

Cytuj
Widzę, że dyskusja przekształca się w wewnątrzaralską
A dlaczego? Przecież dyskutuje Budzimir, Laszk, Ty a przecież nie jesteście Aralczykami.

Cytuj
Właśnie usiłujesz komuś wmówić, że jest złym człowiekiem powołując się na znanego ze swojej krótkowzroczności w sprawach wiary radykała, który patrzy na wszystko przez pryzmat własnej wiary i poglądów.
Lubię z Toba dyskutować, ale musisz przyjąć do wiadomości, że tak jak ja nie zmienię Ciebie, tak Ty mnie nie zmienisz. Mam twarde zasady i trzymam się ich. Jeśli uważasz to za wadę, nic na to nie poradzę. Dodam jeszcze, że nikomu nic nie wmawiam. Oglądałeś ten film? Jeśli tak to widziałeś, że pytał min. teologów buddyjskich i kapłanów. Podał przykład buddyjskiej modlitwy, pokazywał buddyjskie świątynie (i ich figury). Jeśli to do Ciebie nie przemawia, to nic nie przemówi.

Cytuj
Właśnie usiłujesz komuś wmówić, że jest złym człowiekiem powołując się na znanego ze swojej krótkowzroczności w sprawach wiary radykała

Sprawy wiary to nie są sprawy, które można traktować luźno. Albo jesteś katolikiem, albo nie jesteś. Sam Jezus mówił: "masz być albo zimny albo gorący". A Pan Wojtek to taki gorący katolik- nic w tym złego nie widzę.

Cytuj
Święto przesilenia zimowego znasz na pewno.
To, że święta pogańskie i katolickie są (czasem) w jednym czasie nie jest chyba winą katolicyzmu? Bo katolików nie obchodzi przesilenie, a to, że wtedy narodził się syn Boży. Starożytni Rzymianie świętowali 200dni w roku, i nie da się ich omijać.

Uff to chyba wszystkie pytania (na dzisiaj). Mam nadzieję, że nikogo nijak nie uraziłem, bo nie miałem takiego zamiaru. W razie gdybym jednak obraził, to przepraszam. Odpowiadam na Wasze pytania, odpieram zarzuty i nikogo nie chcę obrażać. Ja tylko bronię swojej wiary.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 24, 2013, 11:45:27
Chodziło mi o to, że włączył się Gieorgij, zaś udział Budzimira i Laszka zmalał.

Co do pogańskich świąt to jest tego pełno, gdyż Kościół od dawna włącza lokalne obyczaje w swoją liturgię. Tak jest w Meksyku, w Chinach etc. Prawda jest taka, że w rzeczywistości Jezus narodziłsię prawdopodobnie wiosną 7 r. p.n.e. Chrześcijanie zaczęli jednak obchodzić Boże Narodzenie w miejsce dawnego święta Saturna. Musimy pamiętać, że najstarszym (i przez długi czas jedynym) świętem chrześcijańskim była Wielkanoc (Zmartwychwstanie), zaś Boże Narodzenie wprowadzono za Konstantyna, już po prześladowaniach. 


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Czerwca 26, 2013, 11:57:11
Ale czy to jest coś złego?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Czerwca 28, 2013, 06:28:24
Skądże.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Czerwca 28, 2013, 11:07:46
Kłóci się to tylko z tezami o wyjątkowości tej wiary.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ramon Serano Lopez IV on Lipca 08, 2013, 01:24:44
Każda religia ma swoje minusy.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Lipca 09, 2013, 09:37:28
Każda religia ma swoje minusy.

Ciekawa teza, podaj przykład?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Ramon Serano Lopez IV on Lipca 12, 2013, 06:19:38
Każdy słyszał o królu Dawidzie a czy słyszałeś że on zabił z zazdrości?
Kościół tego nie zaprzecza przeczytaj sobie o tym w Starym Testamencie.
I jeszcze jedno dlaczego w Judaizmie pada więcej razy imię Maria.A co najlepsze chodzi o matkę Jezusa.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Lipca 13, 2013, 10:18:23
Każdy słyszał o królu Dawidzie a czy słyszałeś że on zabił z zazdrości?
Kościół tego nie zaprzecza przeczytaj sobie o tym w Starym Testamencie.
I jeszcze jedno dlaczego w Judaizmie pada więcej razy imię Maria.A co najlepsze chodzi o matkę Jezusa.

Ramon masz u mnie dużego plusa za to, że piszesz o konkretach. Już się palę do odpowiedzi.
Cytuj
Każdy słyszał o królu Dawidzie a czy słyszałeś że on zabił z zazdrości?
Powiem więcej, wcześniej w/w król odbił swemu żołnierzowi żonę. Żona "zaszła" i Dawid chciał "wkręcić w to" swojego żołnierza (Uriasza), a kiedy się nie udało posłał go na wojnę by tam zmarł śmiercią nagłą. Kiedy prorok Natan się o tym dowiedział poszedł do króla Dawida i mówiąc kolokwialnie nieźle mu "nawrzucał". Dawid przyznał się do winy, rozerwał szaty (co było symbolem pokuty) i czemprędzej poleciał złożyć odpowiednią ofiarę. Wszystko to jest prawda, mówią o tym w kościele, tylko to nie jest "wada" wiary katolickiej, tylko przykład na upadek człowieka chorego na władzę. Tu nie wiara jest winna, a człowiek, który źle ją pojmował.

Cytuj
I jeszcze jedno dlaczego w Judaizmie pada więcej razy imię Maria. A co najlepsze chodzi o matkę Jezusa.
Drogi Ramonie nie wiem, ale pewnie dlatego, że nie jestem Żydem i Tory w życiu w dłoniach nie trzymałem. Spytaj jakiegoś Rabina to Ci odpowie.

Jeśli Ty lub ktokolwiek z Was ma jakieś pytanie dotyczące wiary katolickiej to nie krępujcie się.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lipca 13, 2013, 12:09:48
A dlaczego w jednej z ksiąg Starego Testamentu jest napisane, że jak coś żyje w wodzie i nie ma łusek to jest obrzydliwością?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Joksymil I on Lipca 14, 2013, 06:09:15
Ale głupie ludzie. Najlepsza jest taaa wódku co murzyni ją mają hehe.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Siergiej Makłow vel Sterlicht on Lipca 14, 2013, 07:07:37
Joksymil wiecznie żywy!  ;D


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Septimus on Lipca 15, 2013, 08:50:38
Joksymil wiecznie żywy!  ;D
No i dobrze,  bo dłuższy czas go nie widziałem. Musi się odzywać od czasu do czasu, inaczej jego istnienie mogłoby być poddane wątpliwościom.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Lipca 15, 2013, 11:08:30
A dlaczego w jednej z ksiąg Starego Testamentu jest napisane, że jak coś żyje w wodzie i nie ma łusek to jest obrzydliwością?

Trzeba rozróżnić Stary Testament od Nowego. Nie wszystkie prawa ST pokrywają się z nauczaniem Jezusa w NT. Sam Jezus powiedział, że nie przyszedł zmienić prawo, a je wypełnić. Ale wróćmy do pytania. Fragment, który zacytowałeś był aktualny w czasach, ST. Kiedy Bóg mówił ludziom (jak dzieciom) co wolno, a co nie. Prawa tego przestrzegają tzw. ortodoksyjni Żydzi. Reszta ludzkości nie przestrzega tego nakazu bo odkryto, że wiele morskich zwierząt jest smaczne (a nawet zdrowe). Jak przeczytasz Laszku Dzieje Apostolskie, to trafisz na Dz 10, 10-16:

Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. "Zabijaj, Piotrze i jedz!" - odezwał się do niego głos. "O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego" - odpowiedział Piotr. A głos znowu po raz drugi do niego: "Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił". Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięto ten przedmiot do nieba.

Jak widzisz sam Bóg mówi, że nie ma "nieczystego" mięsa. I nie jest to dowód na to, że Bóg przeczy sam sobie. To dowód na to, że Bóg traktuje nas jak dzieci. Młodsze mają inne prawa niż starsze- prawda?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Lipca 15, 2013, 11:15:48
Jaki sens teologiczny ma nieczystość pożywienia?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lipca 15, 2013, 02:00:52
Ale dlaczego akurat to co nie ma łusek jest nieczyste?


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Tobiasz von Richtoffen-Deithven on Lipca 15, 2013, 03:48:43
 A ja jestem Ateistą....


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Siergiej Makłow vel Sterlicht on Lipca 15, 2013, 05:21:59
Dużo dziś ateistów, więc nikogo nie powinno to dziwić, może lepiej, nie przeszkadzać.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Lipca 16, 2013, 11:36:58
Cytuj
Ale dlaczego akurat to co nie ma łusek jest nieczyste?
Bo w tamtych czasach Żydzi znali tylko ryby. Dla nich jak coś żyło w morzu, a nie miało łusek to jakiś potwór, żaba czy coś, co nie kojarzyło się z jedzeniem. Ale to tylko moja teoria, spytaj Rabina to Ci powie.

Cytuj
Jaki sens teologiczny ma nieczystość pożywienia?
Jak (wielokrotnie) powtarzałem, nie jestem Żydem, a katolikiem. Dla katolików nie ma pożywienia nieczystego. Co mogę Ci powiedzieć? Sens jest taki, żeby słuchać Boga i jego nakazów, nawet jeśli ich nie rozumiesz, lub uważasz, że są głupie. Tylko tyle mogę powiedzieć.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lipca 16, 2013, 12:08:22
Sens jest taki, żeby słuchać Boga i jego nakazów, nawet jeśli ich nie rozumiesz, lub uważasz, że są głupie. Tylko tyle mogę powiedzieć.

No nie wiem. Kapłan może zmienić lub źle zinterpretować słowa Boga. Nie można za kimkolwiek lub czymkolwiek ślepo podążać. Inaczej łatwo stać się marionetką jakiegoś przywódcy religijnego.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Lipca 17, 2013, 09:41:45

No nie wiem. Kapłan może zmienić lub źle zinterpretować słowa Boga. Nie można za kimkolwiek lub czymkolwiek ślepo podążać. Inaczej łatwo stać się marionetką jakiegoś przywódcy religijnego.

Laszku, Laszku! Jaki kapłan, jakie ślepo, jaką marionetką? Czy Ty Myślisz, że tylko jedna osoba interpretuje słowa zapisane w Biblii (jeśli mówimy o Kościele Katolickim)? Wiesz ile jest kongregacji, zakonów, teologów, którzy "chodzą sobie po głowie", żeby jak najlepiej odczytać nakazy Boże? Myślisz, że jak ktoś (taki przykład) twierdzi, że rozmawiał z Matką Bożą i powiedziała mu, że już nie trzeba pościć to Papież mówi "Hura, posty mamy z głowy!"? Na prawdę tak myślisz? Całe lata trwają procesy uznające, lub nie uznające jakieś cuda. I tak samo jest ze słowem Bożym. Wierz mi wiele osób nad tym myśli, a nie jeden kapłan. I nigdy nie chodzi o ślepą wiarę, a
1) zaufanie wobez Kościoła Katolickiego (o którym wspominałem)
2) niebycie marionetką, bo Papież nie dąży do jak największej władzy, tylko do zbawienia wszystkich ludzi.
Więcej Ci nie napiszę bo się spieszę- mam sprawy na mieście:)


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lipca 17, 2013, 11:37:52
Ericku, Ericku! Jaki papież, jakie procesy, jakie zaufanie? A jak papieże wzywali do zbrojnych krucjat to to też była wola Boga? Naprawdę tak myślisz?

A w Kościele Katolickim trwa taka sama rozgrywka polityczna i walka o stołki jak w każdej innej dużej organizacji.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Lipca 18, 2013, 10:59:41
Oj z tą walką o stołki to mocno przesadziłeś. Może jest tak w Sejmie, Senacie itd. (nie tylko polskim).

Wiedziałem, że "wyskoczysz" z krucjatami:) Owszem papież namawiał do krucjat, czasami je w jakiś tam sposób sponsorował, ale:
-nigdy nie mówił, że każdy musi iść na krucjatę (a pościć musi każdy)
-nigdy nie mówił (tak myślę), że zabijanie saracenów to dobry uczynek
-a przede wszystkim celem krucjaty miała być obrona grobu Pańskiego.
Jak poczytasz (albo obejrzysz) sobie historię np. Św. Franciszka to dowiesz się, że był przeciwny krucjatom i zabijaniu. Krzyżowcy zabijali, mordowali pewnie czasami przesadzali w agresji, ale żaden Papież mordowania nie popierał, i z pewnością nie wiedział o wszystkich incydentach. Bo gdyby się dowiedział, szybko by Krzyżowców pognał i powiedział, że źle robili. To chyba tyle.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Lipca 18, 2013, 12:33:44
-nigdy nie mówił (tak myślę), że zabijanie saracenów to dobry uczynek
-a przede wszystkim celem krucjaty miała być obrona grobu Pańskiego.
Jak poczytasz (albo obejrzysz) sobie historię np. Św. Franciszka to dowiesz się, że był przeciwny krucjatom i zabijaniu. Krzyżowcy zabijali, mordowali pewnie czasami przesadzali w agresji, ale żaden Papież mordowania nie popierał, i z pewnością nie wiedział o wszystkich incydentach. Bo gdyby się dowiedział, szybko by Krzyżowców pognał i powiedział, że źle robili. To chyba tyle.
Każdy wie, że krucjaty to były takie wycieczki integracyjne, żadnego mordowania papieże się nie spodziewali!


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lipca 18, 2013, 02:25:04
W średniowiecznej chrześcijańskiej Europie zabicie muzułmanina uchodziło za dobry uczynek. Świadczy o tym choćby Pieśń o Rolandzie.


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Lipca 20, 2013, 10:14:57
Ale "Pieśń o Rola(n)dzie" to fikcja literacka. Odróżniacie fikcję od realiów? Że już nie wspomnę o tym że "Pieśni" nie napisał kapłan, więc nawet jeśli jest tam przedstawiona taka opinia, to nie jest to zdanie Kościoła Katolickiego. Inną sprawą jest, że Jan Paweł II przepraszał chyba za wszystkie "złe uczynki" Kościoła. To też o czymś świadczy- współczesny Kościół odcina się od "tamtych" decyzji. Miejcie trochę miłosierdzia dla innych. Bo odkąd powstał ten temat zauważyłem, że bezlitośnie wytykacie błędy kapłanów, biskupów i papieży. W stosunku do siebie też jesteście tacy surowi? To pytanie do wszystkich, nie tylko do Laszka: kiedy ostatnio kogoś za coś przepraszaliście? Mielibyście odwagę przeprosić za cudze winy? Np. cała klasa zawiniła, ale tylko Ty przepraszasz nauczyciela. Pomyślcie nad tym...


Tytuł: Odp: wiara
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lipca 20, 2013, 10:58:52