|
|
|
Erick Monde
|
 |
« Odpowiedz #46 : Maja 14, 2012, 10:52:12 » |
|
Pozwólcie, że się wypowiem. Po pierwsze zmiana położenia brzmi głupio (normalnie wyspy czy kontynenty nie zmieniają (na czyjeś rządanie) swojego położenia. Po drugie, uważam, że ta zmiana źle wpłynie na naszą obronność (jak mówi powiedznie: wróg, bo wróg, ale własny). Po trzecie, nawet jeśli Hisgbergia zmieni położenie, a Aralia zostanie w swoim miejscu, to zwiększy niebezpieczeństwo wojny. Po co nam nowy wróg, jak mamy starych sąsiadów. P.S. Mapka, którą dołączył JKM nie pokazuje właściwie niczego, a na dodatek, nie można jej powiększyć (a mikroskopu ze sobą nie wziąłem).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Dowódca AAN Dowódca AFM generał lejtnant
|
|
|
|
|
|
Arkadiusz II Filip
|
 |
« Odpowiedz #48 : Maja 14, 2012, 01:19:34 » |
|
Towarzyszu, Pozwólcie, że się wypowiem. Po pierwsze zmiana położenia brzmi głupio (normalnie wyspy czy kontynenty nie zmieniają (na czyjeś rządanie) swojego położenia. Wiele wyrazów, zwrotów i nazw brzmi głupio a mimo to są używane. I nie mówimy tu o zmianie położenia Nordaty czy wyspy a Guberni Weerlandziej, Guberni Bździszewo oraz Królewskiej Guberni Hirschbergii. PS. Piszemy "żądanie". Nie wiem jakich "sąsiadów ma Towarzysz an myśli. Klindię, która ma forum z 3 postami? Saskę (nie wiem co to dokładnie jest)? Na ogół graniczymy więc albo z jojonacjami albo z terenami niczyimi. Do faktycznej wojny raczej nie dojdzie. Doszło już co najwyzej do spięcia na linii Arkopolis-Megapolis, ale po to zamierzam wysłać do Victorii misję dyplomatyczną, aby przekonać ich do naszego pomysłu i załagodzić sytuację. Jak Towarzysz był łaskaw wspomnieć położenie Aralii nie zmieni się. Nieznacznie ulegnie zmianie odległość wyspy od kontynentalnych guberni. P.S. Mapka, którą dołączył JKM nie pokazuje właściwie niczego, a na dodatek, nie można jej powiększyć (a mikroskopu ze sobą nie wziąłem). Otóż muszę Towarzysza rozczarować. Pokazuje COŚ a konkretnie Kontynent Wschodni z zaznaczonymi planowanymi granicami ZSKHiW. Ja wszystko dokładnie widzę nawet bez okularów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski, Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci, Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
|
|
|
|
Erick Monde
|
 |
« Odpowiedz #49 : Maja 14, 2012, 04:02:53 » |
|
Poszedłem po lupę, spojrzałem, i znowu się wypowiem. Jeśli ta czarna plamka, to przyszłe tereny Hisgbergii to nie wiem czy zauważyliście, ale utracimy dostęp do morza. A państwo bez dostępu do morza floty mieć nie może (chyba że rzeczną). Nie wspominając o tym, że wbijamy się klinem między dwa duże państwa, lepszej lokalizacji nie było?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Dowódca AAN Dowódca AFM generał lejtnant
|
|
|
|
Arkadiusz II Filip
|
 |
« Odpowiedz #50 : Maja 14, 2012, 04:06:50 » |
|
Jeżeli Towarzysz weźmie lupę i poczyta moją przemowę to zapewne zauważy, że mówimy tu o kontynentalnym ZSKHiW! Dostęp do morza posiadamy w GA, AKNiB oraz Nowej Hirschbergii. GB, GW i KGH (czyli te gubernie, które zamierzamy umieścić na Ostii) nie posiadają dostępu do morza także na Nordacie, gdzie obecnie są umiejscowione wg mapy Pela. Ten stan rzeczy się więc nie zmieni.
PS. Są to tereny nie tylko Hirschbergii ale i Weerlandu. Z założenia nie byliśmy wielkim państwem. Tym bardziej, że powierzchnia w v-świecie nie ma właściwie znaczenia.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maja 14, 2012, 04:08:23 wysłane przez Arkadiusz II Filip »
|
Zapisane
|
(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski, Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci, Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
|
|
|
|
|
Krzysztof Septimus
Markiz
Moderator Globalny
Człowiek Pracy
  
Posłuch 2
Offline
Wiadomości: 1125
|
 |
« Odpowiedz #52 : Maja 14, 2012, 09:30:30 » |
|
Pozwolę sobie odnieść się tutaj do jednego wyrażenia Towarzysza Mondego z Echa Aralii. Mianowicie w ostatnim numerze Towarzysz użył następującego zwrotu I nikt nie przejmuje się tym, że w normalnym świecie kraje nie zmieniają położenia. Ważne byśmy mieli nowych, lepszych sąsiadów.
Powiem tak: ZSKHiW jest v-państwem, które znajduje się w v-świecie. V, czyli wirtualnym. Oznacza to, że nie jest ono realne. Nie podlega zatem prawom, którym podlegają państwa prawdziwe. Dzięki temu, że jest wirtualne, możemy dokonywać rzeczy, które normalnie są nie do zrealizowania. Dzięki temu nie jesteśmy dokładną kopią jakiegoś prawdziwego państwa. Kogo by to wtedy przyciągało? Przecież każdy wie jak jest w realnym życiu. Po co dokładać sobie jeszcze raz to samo? Jednak dzięki możliwościom, które daje nam to, że ZSKHiW nie istnieje fizycznie, bycie jego obywatelem jest ciekawsze. Jeśli chodzi o przykład realnego państwa, które zmienia swoje położenie to da się taki znaleźć. Jest nim Polska. Proszę porównać sobie tereny, które zajmowała Rzeczpospolita Obojga Narodów, z tymi jakie są obecnie przez Polskę zajmowane. To prawda, są wspólne tereny, ale można by powiedzieć, że Polska "przeniosła lub przemieściła się" na zachód. Natomiast przykładem v-państwa, które dokonało "przenosin" jest Republika Victorii. Właśnie z Nordaty się przeniosła. Jednym z powodów jej przenosin były yoyonacje w Nordacie. I ma się dobrze. Oznacza to, że w v-świecie jeśli dobrze przygotować się do takiego działania, jest to możliwe jak najbardziej. I nie jest to działanie na szkodę państwa. Odnośnie drugiego zdania z cytatu. Tak, ma w nim Towarzysz nieco racji, choć zapewne nie zamierzonej. Jednym z argumentów jest to, że będziemy lepiej postrzegani w v-świecie dzięki poważniejszym od yoyonacji sąsiadom. Naprawdę chce Towarzysz mieszkać w państwie, które jest w miarę szanowane, ale traktowane z dystansem, bo za sąsiaduje z yoyonacjami? Ja nie. I dlatego uważam zmianę położenia za dobry pomysł i krok w kierunku rozwoju ZSKHiW. Ponadto jest to okazja do rozpoczęcia stosunków dyplomatycznych z szanowanymi w v-świecie państwami. Mamy szansę zyskać nowych sprzymierzeńców. W dodatku takich, którzy podniosą nam prestiż. Czyż nie byłoby to korzystne dla ZSKHiW? Jeśli Towarzysz dalej uważa inaczej to poproszę o konkretne argumenty przeciw tej akcji. Dlaczego miałoby to zaszkodzić ZSKHiW? Tylko takie argumenty są w stanie przekonać mnie, że nie warto tego robić, bo nie zamierzam działać na szkodę ZSKHiW. Wręcz przeciwnie. Przez swoje działania mam nadzieję wzmocnić nasze państwo. Dziękuję za wysłuchanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Stariec Dworu i Dowódca Gwardii Monarszej Przewodniczący Patriotycznej Unii Sukcesu "Swoboda" Właściciel Vergen, pan na Kreisdorf (-) płk doc.Krzysztof markiz Septimus
|
|
|
|
Erick Monde
|
 |
« Odpowiedz #53 : Maja 15, 2012, 10:52:41 » |
|
O rany, wiem, że państwo jest virtualne, ale nie sądzicie, że należałoby w tej "virtualności" zachować jakiś umiar? Są granice brawury! A po2 to, że mikronacja sąsiaduje z bylejakimi państwami, to nie znaczy, że też jest bylejaka. To trochę dziecinna ocena. Uważa towarzysz, że jak ktoś siedzi w ławce z jajogłowym frajerem, to sam też jest taki? Nie osądzajmy po pozorach bo to zła cecha, nie tylko w virtualu.
Ale OK, róbcie co tam chcecie. Przenieście kraj nawet na v-księżyc (to dopiero lokalizacja), to nawet nie mój kraj. Wtrącam się tylko wtedy, gdy widzę, że coś jest nie halo. Ale jak zapaliliście się do tego pomysłu, proszę bardzo!
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maja 15, 2012, 10:59:19 wysłane przez Erick Monde »
|
Zapisane
|
Dowódca AAN Dowódca AFM generał lejtnant
|
|
|
|
Arkadiusz II Filip
|
 |
« Odpowiedz #54 : Maja 15, 2012, 01:19:31 » |
|
A po2 to, że mikronacja sąsiaduje z bylejakimi państwami, to nie znaczy, że też jest bylejaka Po pierwsze piszemy byle jaka. Po drugie obawiam się, że państwa sąsiadujące z Klindią i tymi drugimi są nieco mniej poważnie traktowane niż sąsiedzi A-W czy np Surmenii. Warto być na innych mapach niż ta Pel Nandera. Będąc najdłużej chyba pozostającym na stanowisku szefem naszej dyplomacji mogę zapewnić, że państwa graniczące z Parlandiami, Piotrusiovami i innymi tego typu i poziomu tworami są często z nimi kojarzone. O ile wiem ZSKHiW jest naszym wspólnym krajem a inna sprawa, że nie zamieszkuje Towarzysz Guberni, które mają zostać przeniesione. PS. Tak bardzo wielbiona niegdyś przez Towarzysza Federacja Al Rajn najwyraźniej nie ma dobrego zdania o Nordacie i mapie Pela: http://forum.alrajn.org/viewtopic.php?f=91&t=241&sid=18dde50d3ec3d40b997abb8ad2e4e4cfhttp://forum.mikronacje.info/index.php/topic,1487.0.htmlDodam też inny przykład- użycie mapy Pela przez Sclavinię, bardzo w owym czasie poważaną w mikroświecie (acz niekoniecznie przez nas).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski, Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci, Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
|
|
|
Krzysztof Septimus
Markiz
Moderator Globalny
Człowiek Pracy
  
Posłuch 2
Offline
Wiadomości: 1125
|
 |
« Odpowiedz #55 : Maja 15, 2012, 04:10:19 » |
|
Nie osądzajmy po pozorach bo to zła cecha, nie tylko w virtualu.
Nie chciałbym być wredny, ale Towarzysz właśnie coś takiego robił. Już padały ze strony Towarzysza opinie, że jego ustawy zostają odrzucone, bo są napisane przez Towarzysza. Przykładów pewnie znalazłoby się więcej, ale do tego już nie wracam. Nie na ten temat toczy się debata. Załóżmy, że Towarzysz nie ocenia po pozorach. To poprawne zachowanie, ale nie każdy jest taki jak Towarzysz. Większość ma skłonności jednak do oceny po pozorach i po towarzystwie w jakim się znajduje. Powiedzmy, że jest sobie Jan Kowalski, który mieszka w dzielnicy znanej z tego że mieszka tam margines społeczny. Kowalski jest jednak porządnym i uczciwym człowiekiem. Jednak ktoś, kto go nie zna, a wiedząc gdzie mieszka będzie mimowolnie traktował go jak kogoś niewartego uwagi i będzie go unikał. Tak zachowa się większość ludzi, niezależnie od okoliczności. Ten sposób myślenia przechodzi również do mikroświata. Ludzi nie zmienimy, zatem trzeba jakoś sobie z tym radzić. O tym, że tak to wygląda zapewnił Komisarz ds. Dyplomacji, który jest już dość doświadczony w tych sprawach, więc może mu Towarzysz wierzyć. Jeśli jednak to dalej Towarzysza nie przekona to proszę, by Towarzysz we własnym zakresie zastanowił się jaka jest ludzka natura. Ponadto zgadzam się. Nie oceniajmy po pozorach. Czemu w związku z tym Towarzyszowi nie podoba się pomysł zmiany położenia? Czyżby miał Towarzysz w związku z tym jakieś uprzedzenia? Przypominam, że prosiłem o konkretne wady tego pomysłu. Nie przedstawił ich Towarzysz ani tutaj, ani w Echu Aralii. Co prawda, widać że w Echu miało być to pewne podsumowanie, ale po prostu stwierdzam fakt, że nie napisał Towarzysz w jaki konkretny sposób jest to brawura i jak to może szkodzić naszemu państwu. Skoro uważa Towarzysz, że ten pomysł jest "nie halo" to zapewne jakieś powody konkretne ku temu są. Czy może jednak nie i Towarzysz uważa tak, "bo tak"? Czekam na odpowiedź Towarzysza. Konkretną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Stariec Dworu i Dowódca Gwardii Monarszej Przewodniczący Patriotycznej Unii Sukcesu "Swoboda" Właściciel Vergen, pan na Kreisdorf (-) płk doc.Krzysztof markiz Septimus
|
|
|
Nieproch Derikor
Imigrant
Posłuch 0
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #56 : Maja 15, 2012, 09:53:25 » |
|
Jestem zdecydowanie za przeniesieniem ZSKHiW w nowe miejsce. Odniesiemy z tego powodu wiele korzyści. Zważywszy, że będziemy graniczyli bezpośrednio z innymi aktywnymi państwami, rozwinie się handel, którego postęp uwarunkowany jest przecież w znacznej mierze odległością którą muszą pokonać sprzedawcy, by znaleźć miejsce zbytu na swoje towary. Jestem pewien, że na naszych Targach Chłopskich pojawi się wielu gości z innych państw, do tej pory zniechęcanych perspektywą dłużącej się w nieskończoność podróży do naszego, jeszcze nie tak dawno, odległego od nich państwa. Zniechęcać mogło ich również wątpliwe bezpieczeństwo podróży przez tereny naszych dawnych sąsiadów, tereny dzikie i niekiedy ledwie trzema postami ruszone. Z chwilą wejścia na nowy kontynent będzie mogła ruszyć pełną parą wymiana naukowa, kultularna i polityczna. Słyszałem również o bardzo dobrze rozwiniętej sieci kolejowej w regionie, do którego upatrujemy się przenieść. Było powiedziane, że powinniśmy mieć dostęp do morza poprzez kontrolowaną przez nas rzekę Rzeżuchę oraz jej ujście - Żuawy Rzeżusze. Zgadzam się z tym, możliwość niezależnego manewrowania własną flotą jest niezwykle ważna dla tak ambitnego i prężnie rozwijającego się państwa jak ZSKHiW, proszę wziąć to pod uwagę. Pozdrawiam cały Parlament i obserwujących nas czujnie przyszłych sąsiadów - Austro-Węgry i Republikę Wiktorii. Ps A Aralia niech zostanie se na tym zadupiu, gdzie teraz już jest.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Arkadiusz II Filip
|
 |
« Odpowiedz #57 : Maja 16, 2012, 02:29:17 » |
|
Słusznie prawisz Towarzyszu. Zwracasz uwagę na inną istotną kwestię- umieszczenie ZSKHiW na mapie Ostii przyczyni się pozytywnie do rozpoznawalności i popularności naszego kraju. Tak miało miejsce w przypadku Victorii, do której (od czasu przenosin) przybywają turyści i dyplomacji państw Kontynentu Wschodniego. Będzie można rozpowszechniać organizowane przez nas imprezy takie jak wspomniane Targi Chłopskie czy też Rajd Rzeżuchy. Słyszałem również o bardzo dobrze rozwiniętej sieci kolejowej w regionie, do którego upatrujemy się przenieść. A owszem. Jest to przedsiębiorstwo trizondalskie. Myślę, że możliwość wzbogacenia trasy podróży o Laszkberg i oczywiście Hirschberg może zachęcić szefostwo Tribahn (mogę się pomylić co do nazwy) do współpracy z nami. Naszym dyplomatom, którzy zostaną wysłani do Trizondalu będę chciał przekazać by zapewnili tamtejsze władze o możliwości swobodnego przejazdu przez nasz kraj (może za wyjątkiem terenów zamkniętych tj wojskowych etc.).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski, Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci, Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
|
|
|
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
   
Posłuch 8
Offline
Wiadomości: 6875
|
 |
« Odpowiedz #58 : Maja 16, 2012, 07:02:13 » |
|
Towarzysze! Jak widać większość społeczeństwa popiera ideę przenosin, a Ci, którzy są wobec tego sceptyczni zamieszkują tereny, które przenosinami nie mają być objęte. Cieszy mnie niezmiernie, iż wszyscy postarali skleić się nieco więcej niż pojedyncze zdania. Na tym rola Parlamentu się kończy, czas, aby pałeczkę przejęła Rada Komisarzy Narodowych. Zamykam debatę!Czas na kolejny podmiot pracy Parlamentu: Ustawa o Biuletynie Parlamentu Art. 1 Niniejsza ustawa dotyczy zarówno Biuletynu Parlamentu, zwanego dalej Biuletynem, jak i jego redakcji.
Art. 2 1.Redakcja Biuletynu powinna składać się z dwóch osób. 1.1. Jedną z nich powinien być Archibokassa. 1.2. Drugą może być każdy obywatel ZSKHiW. Jedynym warunkiem jest wyrażenie zgody przez Archibokassę.
Art. 3 1. Celem wydawania Biuletynu jest informowanie o bieżącej aktywności Parlamentu ZSKHiW. Każdy numer musi zawierać jeden z poniższych punktów : a) podsumowanie działań Parlamentu ZSKHiW, które miały miejsce po ukazaniu się ostatniego wydania Biuletynu b) godziny rozpoczęcia i zakończenia debaty/głosowania 2. Na łamach Biuletynu inne teksty na tematy okołoparlamentarne, jednak wymóg z pkt 1. tego artykułu jest obowiązkowy 2.1. Wyżej wymieniona zasada nie obowiązuje w dni świąt narodowych oraz 1 kwietnia.
Art. 4 Logo oraz hasło Biuletynu określa redakcja.
Art. 5 Biuletyn jest dostępny bezpłatnie w biurze Archibokassy.
Art. 6 Biuletyn powinien ukazywać się przynajmniej raz na dwa ppP w danych obradach.
Otwieram debatę!Osobiście uważam, iż takie sprawy można uwzględnić w Zasadach Parlamentu, rozdrabnianie prawa nie ma sensu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś! (-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor


|
|
|
Krzysztof Septimus
Markiz
Moderator Globalny
Człowiek Pracy
  
Posłuch 2
Offline
Wiadomości: 1125
|
 |
« Odpowiedz #59 : Maja 17, 2012, 03:51:42 » |
|
Budzimirze, co to za problem żeby po ewentualnym przyjęciu tej ustawy przyjąć ją jako nowelizację do Zasad Parlamentu? Najważniejsze, żeby ustawa fukncjonowała sprawnie. Gdzie się jednak znajdzie ostatecznie to moim zdaniem sprawa drugorzędna. Oczywiście, że bałaganu być nie powinno, bo to tworzy jedynie chaos. Tak naprawdę Budzimirze moje ostatnie ustawy o kompetencjach powinny być częścią konstytucji. I jakoś nie protestowałeś wtedy, że rozdrabniamy prawo. Dlaczego i tym razem protestujesz? Obawiasz się, że coś zostanie Ci odebrane? Nie. Tak naprawdę nie ma nic nowego, poza drugim członkiem redakcji, który nie dość, że nie jest obowiązkowy to jeszcze i tak musi być na niego Twoja zgoda. Daję możliwość, żeby coś takiego mogło zaistnieć. Do tej pory wszystkie redakcje w naszym kraju były jednoosobowe. Wprowadzenie pewnej nowości mogłoby być interesujące. Ciekaw jestem jakie jest zdanie innych czytelników BP.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Stariec Dworu i Dowódca Gwardii Monarszej Przewodniczący Patriotycznej Unii Sukcesu "Swoboda" Właściciel Vergen, pan na Kreisdorf (-) płk doc.Krzysztof markiz Septimus
|
|
|
|