Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu
Stycznia 25, 2026, 01:26:47 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wielkie Tezy Antagonistyczne  (Przeczytany 3188 razy)
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« : Marca 31, 2012, 07:28:42 »

Wielkie Tezy Antagonistyczne


   ''Nieprawdą jest, jakoby jedność dogmatów wymagała. Wiedza nasza świata dotycząca nie jest pełną. Zdarza się, że myśl za prawdę uznana osiąga swe granice. Hirschbergia jest krainą inną niż Weerland, a lud jej żywot odbiera po wielokroć w sposób przeczący tezom mego poprzednika. Tezy ich świata dotyczące choć niezgodne z naukami Trzeciego mogą być i są dla nich słusznością. Zwalczać ich toteż nie należy, gdyż to naszemu zjednoczeniu zagrozić może. Mój poprzedni, mój mistrz dał nam wszystkim Budzimiryzm. Ja zaś wam daje Wszechbudzimiryzm, co ma pieczętować więzi nasze, nie zaś je rozrywać. Dodać warto, iż więcej wiernych, tedy więcej danin.''- Rzekł Wielki Mistrz Budzimir IV na zjeździe władców Królestwa Hirschbergii i Budzimiratu Weerlandu w Kartsnopolu.

    Dziś Wielkie Tezy Antagonistyczne są podstawą Wszechbudzimiryzmu. Obecnie stanowią one trzy filary wyznaczające nurty naszej wiary. Oczywiście wszystkie wzajemnie się wykluczają. Podlegają im tezy małe, które rozwijają myśli poruszone słabo, bądź wcale w Tezach Wielkich. Za podstawową zasadę tez małych uznaje się zgodność wyłącznie z jedną spośród Tez Wielkich. Również żywoty Świętych Ludzi przypisuje się jednej z Wielkich Tez, a wszelkie przypowieści, dzieła i interpretacje ich żywotów wchodzą w skład tez małych. Niegdyś popularne było również istnienie tez pobocznych, które synkretycznie łączyły więcej niż jedną Tezę Wielką, bądź zaprzeczały im wszystkim. Obecnie takie tezy uznaje się za wyklęte. Naukowo udowodniono, że powodują one choroby takie jak indywidualizm, nieposłuszeństwo i ksenofilie, stąd zostały one ukryte w Tajnych Archiwach Tez Pobocznych pod opieką dewiantów.

    Przez długi czas istniały tylko dwie Wielkie Tezy Antagonistyczne, powstałe dzięki Wielkiemu Mistrzowi Budzimirowi IV. Ostatnie stulecie przyniosło nam możliwość głębszego Poznania otaczającego świata i aby zapobiec nadmiernym herezjom siły tzw. nowoczeności zostały skanalizowane w ramach Tezy Trzeciej.

            
Weerlandzka Teza Antagonistyczna

     'My jesteśmy sferą tradycji. Prabudzimira za byt realny i idealny uznajemy, bowiem to on dawny świat z sześcianu w kulę zmienił. To on został pojmany przez Gierkemiasza, istotę boską przez ów świat stworzoną. Posłużył mu do stworzenia nowego świata i to do niego buntownicy z górskich stoczni, przodkowie nasi z Wielkim Mistrzem Budzimirem na czele przez niego wysłani zostali poprzez muru Mezytem zwanego przebycie. Mistrz Budzimir ostatnią wolą Prabudzimira w nową krainę się zmienianego dar gnozji linii czasu, stałej, niezmiennej i zaplanowanej oraz żywota długiego otrzymał. Świat powstały natury prawami od poprzedniego się nie różni, lecz opaczność Prabudzimira go odróżnia. Dusze nasze po śmierci płomieniem się stają i do wnętrza ziemi wędrują ciepło i idące za nim życie podtrzymując. Ludy nam obce za zwierzęta na kształt nasz uformowane uważamy i do zniszczenia, bądź podporządkowania się zobowiązujemy.'

     Teza w tej dokładnej formie została wygłoszona przez rektora Wojciecha Trąbińskiego na zjeździe władców Królestwa Hirschbergii i Budzimiratu Weerlandu w Kartsnopolu. Król Chłopacy I uważał takie podejście do wiary za niewyobrażalne i orzekł, iż nigdy nie pozwoli na spopularyzowanie go w Hirschbergii. Pikanterii dodawał fakt, że Wojciech Trąbiński był jednym z pięciu dawnych uczniów Mistrza Budzimira III. Jedynym, który nie ogłosił się Mistrzem Budzimirem w konflikcie zwanym Wojną Czterech Czwartych, podczas którego podlegające uczelni w Karstnopolu zarzeżusze weerlandzkie zachowało neutralność. Niewiele brakowało, aby stosunki pomiędzy państwami ponownie uległy ochłodzeniu. Mistrz Budzimir IV musiał zaakceptować iż nowa teologia powstała podczas budzimiryzacji Hirschbergii nie zostanie powszechnie uznana i ostatecznie w ramach kompromisu ukonstytuował pierwsze dwie Wielkie Tezy Antagonistyczne. Tym samym paradoksalnie mimo, że dokładna treść Wielkiej Tezy Hirschberskiej powstała wcześniej, to właśnie formuła Trąbińskiego grupująca starszą teologię uznawana jest za Pierwsza Tezę.


      Mówiąc 'my' Wojciech prawie na pewno miał na myśli naród weerlandzki i wiele się nie pomylił, gdyż to właśnie wśród Weerlandczyków można spotkać zwolenników tej tezy. Symbolem Pierwszej tezy jest ognisko z zielonym płomieniem. Stanowi ona najbliższą pierwotnej formę wszechbudzimiryzmu i nazywana jest często Wielkim Budzimiryzmem Weerlandzkim. Jej zwolennicy najczęściej popadają w konflikty z resztą wyznawców i obcokrajowcami w związku z ich brakiem poszanowania do wszelkich weerlandzkich tradycji takich jak ksenofobia, alkoholizm, handel ludźmi, czy sutenerstwo. Liczba 'tradycyjnych' jak siebie nazywają zwolennicy Pierwszej tezy jest najmniejsza, gdyż tylko osoby wystarczająco mocno weerlandzkiego pochodzenia mogą ją wyznawać. Jednak wysoki współczynnik dzietności połączony z nagłym wzrostem przeżywalności powoduje, że już za 50 lat będą oni dominującym nurtem.


Hirschberska Teza Antagonistyczna

      'Wierność wszechbudziryzmowi przysięgamy, lecz swego ducha i wizje w niego dokładamy. Prabudzimira zmieniającego dawny świat za ideę mającą na celu postęp krzewić uznajemy, zaś Gierkemiasza, byt nadludzki, lecz ograniczony swą cielesnością i śmiertelnością za władcę krainy Prawdziwym Weerlandem zwaną uważamy. Wielki Mistrz Budzimir i stronnicy jego wygnani ze swej krainy do świata już zastanego trafili, gośćmi w nim będąc. Wielki Mistrz Budzimir wiedzą wielką dysponując mógł przewidzieć co nadejdzie ze scjencyj korzystając, a nawet samemu się do zdarzeń przyczyniać, a następcy jego i tym są błogosławieni. Prawa natury obecne są na tym lądzie od zawsze i zmianom one nie ulegną. Wszelkie ludy i duchy opiekuńcze za rodzime tych ziem uważamy, szacunek wobec nich winniśmy pielęgnować, jeśli na słuszną wiarę się nawrócą. Do krzewienia jej bowiem się zobowiązujemy i do prawdy poznania.'

      Teza ta została napisana przez Freiherra Hirschbergii Chłopacego I przy konsultacji z Wielkim Mistrzem Budzimirem IV. Jej celem było rozpoczęcie budzimiryzacji, a zarazem zjednoczenia ziem północy. Proces zaczął się od wezwania wszystkich mieszkańców Hirschbergu na pole na północnym brzegu rzeki Weny, gdzie obiecano, że każdy, kto powtórzy ją po Chłopacym I będzie mógł zając dom swojego sąsiada o ile nie jest on większy niż jego własny. Nikt nie chciał skończyć w rynsztoku, toteż wygłoszona została przez wszystkich, całkowicie dobrowolnie, bez żadnych gróźb, wyznaczając wysokie standardy nawracania. Po wszystkim Chłopacy I został namaszczony przez Wielkiego Mistrza na króla Hirschbergii, któremu przeznaczone było zjednoczyć północ.


Symbolem Hirschberskiej Tezy Antagonistycznej jest świeczka z niebieskim płomieniem. Jak sama nazwa wskazuje znajduje ona zwolenników głównie wśród ludności Hirschberskiej, która jest zdecydowanie bardziej otwarta na zmiany i szanująca inność od Weerlandczyków. Obcych można spróbować przecież nawrócić zanim uzna się ich za wroga. Przez lata dochodziło do kłótni pomiędzy tymi dwoma narodami w kwestiach religijnych. Druga teza nie zakłada, że budzimirysta musi być potomkiem wygnańców z innego świata, uczniów Wielkiego Mistrza Budzimira I, stąd też wśród jej zwolenników częste przekonanie o równości wszelkich grup etnicznych, które są tym samym godne nawrócenia. Tezy małe często poruszają kwestie istoty boskiej, która nie jest poruszona w samym filarze, a ich zawartość oburza wierzących w Prabudzimira. Również czczenie rozmaitych opiekuńczych duchów uznawanych za swoistych Świętych Ludzi jest uznawane przez zwolenników Pierwszej Tezy bywa niesłusznie odbierane za bałwochwalstwo i chwalenie tworów Gierkemiasza. Jest to obecnie najpowszechniejsza teza, a liczebność tzw. 'północnych' jest stabilna. Według badań za 50 lat ich liczba będzie podobna do dzisiejszej, ale ludność całego ZSKHiW wzrośnie, co poskutkuje spadkiem za Pierwszą Tezę.

Trzecia Teza Antagonistyczna

           'Kontynuując tę kwestię ośmielę się stwierdzić, iż pierwsza teza z nauką i nieosiągalną na chwilę obecną prawdą gówno ma wspólnego. Mity o Prabudzimirze i Gierkemiaszu radziłbym całkiem odrzucić. Prabudzimira doskonale sprecyzowała druga teza, zaś Gierkemiasz jest standardowym dla systemów wierzeń pierwiastkiem zła stającym naprzeciw siłom porządku. Mityczny wróg zespalający prymitywne plemię. Pra-Weerland? Wielki Mistrz Budzimir? Stocznia górska? Dwie nazwy słońca w legendach osobne w tych z Pra-Weerlandu i tych już po wygnaniu? Wszystko można łatwo powiązać! Panowie, skąd te głosy oburzenia? Sami mówicie, że wszechbudzimiryzm ma dążyć do prawdy, jednak nadal mierzycie się z niemal dosłowną interpretacją mitów. Do tego ta powszechnie uznana moralność. Czym jest moralność w prawdzie? Dwie ulice dalej stała "Ciupcialnia", znamienity zamtuz, ale go zamknęli za niepłacenie podatków. To moralne? Nie. To prawda? Tak! Powinno istnieć tylko kryterium wiedzy naukowej. Powiem Państu, jak ja to widzę. Była sobie planeta na której istniało bardzo rozwinięte państwo, prawdopodobnie z rządem totalitarnym. Stocznie górskie to zwykłe doki w których tworzono statki kosmiczne. Były protesty to i pojawiali się ludowi bohaterowie uosobieni w mitach jako Budzimir. Proszę, proszę dać mi dokończyć. Potem coś się wydarzyło. Może wojna, może nic wielkiego. Nasi przodkowie zostali wygnani na inną planetę, bądź w inną rzeczywistość. Istnieją wszak przesłanki, że gdzieś poza nami funkcjonują zupełnie alternatywne wszechświaty. Co by było gdyby Panowie zostali wyrzuceni na bezludnej wyspie z paroma przedmiotami swoich czasów? Ja nie umiałbym ich odtworzyć, ani stworzyć innych, które uważam za oczywiste. Państwa potomkowie byliby prymitywnym ludem z paroma niezrozumianymi artefaktami. Czyż nie brzmi to znajomo? To nas właśnie spotkało! Zostaliśmy uwięzieni na jakiejś planecie, w zasadzie pierdółce z dala od zaawansowanych cywilizacji. Zabraliśmy ze sobą trochę technologii i ksiąg, ale co mogli z nimi zrobić prości robotnicy? Nic. Co najciekawsze Sasi kolonizują bardzo interesującą wyspę na wschód od Nordaty. Cechuje się wyjątkowo zimnym klimatem jak na swoje położenie, ale nie to jest najważniejsze. Znaleźli tam miasto wybudowane na wielkim kopulastym i metalicznym obiekcie. Okolica wygląda jakby spadł on z nieba. Otaczający go krater jest inny niż te znajdowane gdzie indziej na świecie. Wygląda na dość świeży. Prawda jest blisko. Nie sądzę, aby istniały istoty boskie, ale jeśli są to nigdy nie ingerują i są po prostu naukowcami prowadzącymi symulację do celów badawczych. Co do kwestii duszy, uważam, że świadomość umiera wraz z ciałem. Jeszcze. Dziękuję za wysłuchanie!'

      Końcówka przemówienia profesora Miestwina Feldorma dotyczącego legend i ich interpretacji na światowej konferencji Tez Antagonistycznych za Budzimira V była jedną z najbardziej szokujących wypowiedzi w historii wszechbudzimiryzmu. Nic dziwnego, że wiele lat spędził w areszcie domowym, a głoszenie jego teorii zostało zakazane. Mimo to wielu ludzi nauki cicho ją popierało. Dopiero po śmierci Piątego w wyniku interwencji Króla Ferdynanda Kiepskiego profesor Feldorm został uwolniony. Natychmiast wrócił do głoszenia wykorzystując nowoczesne środki przekazu takie jak radio. Mistrz Budzimir VI zgodził się na debatę teologiczną z podstarzałym Feldormem. Podczas dyskusji Budzimir zarzucił Feldormowi gejoze, co w teologii Pierwszej i Drugiej Tezy oznaczało wygraną. Ku jego zdziwieniu przysporzyło to popularności ruchowi reformacyjnemu i wkrótce pod domem Budzimira zgromadzili się różni dziwni ludzie. Protestowali tam przez trzydzieści dni i nocy, aż w końcu zdenerwowany Budzimir VI dla świętego spokoju uznał starą przemowę Feldorna za Trzecią Tezę. Co ciekawe protestujący mieli gotowy tekst nawiązujący formą do dwóch poprzednich Wielkich Tez Antagonistycznych, ale Budzimirowi nie chciało się w niego wgłębiać.


      Dzisiaj jest to druga najpowszechniejsza teza, a jej symbolem jest żółta żarówka. Jej zwolennicy uważają budzimiryzm za formę dążenia do poznania największych zagadek wszechświata. Mistyczne dziedzictwo naszej historii zawiera liczne wskazówki, gdzie należy szukać odpowiedzi. Niestety statek kosmiczny pod Gåvan Himmelen na wyspie wspomnianej przez świętego człowieka Geja (profesora Feldorma) okazał się całkowicie pusty, pomijając reaktor zasilający. Wciąż jest nadzieja, że znalezione zostaną inne pozostałości. Być może jego zawartość została wcześniej wyniesiona i ukryta gdzieś w zakamarkach wyspy Apfelisnel. Jest to przyszłościowa forma wiary, która stanowi przede wszystkim formę humanistycznego zgromadzenia. Jej zwolennicy, jak i Święci Ludzie potrafią prezentować najróżniejsze postawy przez co dochodzi do licznych konfliktów wewnętrznych. Wierzący w klasyczne formy wszechbudzimiryzmu często uznają Trzecią Tezę za herezję. Oficjalnie jednak jest to jest po prostu inna, współczesna interpretacja legend i nielicznych dowodów. Mimo wybuchu popularności Trzecia Teza prawdopodobnie straci na znaczeniu, gdyż jej wyznawcy zwykle nie planują dzieci. Spada również jej popularność wśród młodzieży, o co oskarża się algorytmy mediów społecznościowych należących do Mrocznej Korporacji. Ta ma rzekomo promować treści takie jak tańce z podpisem 'ZSKHiW po wywaleniu Trzeciej Tezy'. Nie ma jednak dowodów, by media Laszka Młynariewa zniżały się do tak podłych sztuczek.



* I teza.png (10.82 KB, 154x170 - wyświetlony 11 razy.)

* Wielkie Tezy.png (86.46 KB, 968x1448 - wyświetlony 33 razy.)

* II teza.png (36.29 KB, 340x446 - wyświetlony 29 razy.)

* III teza.png (22.35 KB, 438x505 - wyświetlony 32 razy.)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 24, 2025, 09:23:58 wysłane przez Mistrz Budzimir VII » Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Kwietnia 01, 2012, 08:47:42 »

Bardzo ciekawe. A jakie jest stanowisko Mistrza Budzmira?

Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Kwietnia 02, 2012, 06:51:43 »

Mistrz Budzimir nie powinien wskazywać jakiejkolwiek tezy, gdyż mogłoby to zostać nieopatrznie zrozumiane jako oficjalne stanowisko budzimiryzmu dotyczące jej wyższości. Powiem tak, Bartosz Derikor jako osoba jest ortodoksyjnym 'postępowcem'. Ortodoksyjność w budzimiryźmie ma swoje pierwotne znaczenie wynikające ze słów "Orthos" ("słuszny") i "Doxa" ("mniemanie") Po prostu oznacza to, że dany budzimirysta w pełni przyjmuje konkretną Wielką Tezę Antagonistyczną i nie tworzy swojej osobistej, bądź nie przyjmuje gotowej tezy pobocznej. W przypadku trzeciej tezy jest pewien problem, gdyż powiela ona spojrzenie na istotę Prabudzimira z tezy drugiej. Przyjęło się jednak rozróżnienie tej kwestii, aby nie było nieporozumień. Zapomniałem o tym w tekście głównym napisać Chichot.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 02, 2012, 06:56:56 wysłane przez Mistrz Budzimir VII » Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Kwietnia 04, 2012, 03:06:35 »

Ale to bez sensu, że każdy wierny może wierzyć w to co chce. Po co wyznanie, które nie zabiera żadnego konretnego stanowiska?
Religia polega chyba na tym, że wyznaje się jakiś konkretny światopogląd.
Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Arkadiusz II Filip
Słońce Ludów
*******

Posłuch 6
Offline Offline

Wiadomości: 11613


Audiencja GG- 28373368, Steam- Starożytni Rosjanie


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Kwietnia 04, 2012, 03:09:17 »

Jak zauważyłem tezy maja cechy wspólne i to jest najważniejsze. Zauważ, że Wszechbudzimiryzm jest inną religią niż wszystkie. Przecież w v-świecie nie musimy wszystkich zasad przenosić z świata realnego a jest to wręcz niewskazane. Nasza v-religia jest też swego rodzaju filozofią życia.
Zapisane

(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów
Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski,
Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci,
Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Kwietnia 04, 2012, 03:14:31 »

To chyba raczej trzy filozofie. Odnoszę wrażenie, że w budzmiryźmie bardziej chodzi o kapłanów, niż o wiarę, dogmaty itp (Zasady wiary, jeśli można to tak nazwać, zostały opublikowane bardzo późno. Nie wiem co wcześniej robili wszyscy wyznawcy.)
Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Arkadiusz II Filip
Słońce Ludów
*******

Posłuch 6
Offline Offline

Wiadomości: 11613


Audiencja GG- 28373368, Steam- Starożytni Rosjanie


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Kwietnia 04, 2012, 03:27:03 »

O ile pamiętam to wyznawcy zaczęli rozmowy z Mistrzem nt tworzenia zasad wiary dopiero jakiś miesiąc temu, no może dwa. Zwróćmy uwagę na to, iż w wielu religiach występuje kilka filozofii i podejść do zasad owej wiary np chrześcijaństwo (jedna religia i kilka wyznań), islam (szyici, sunnici etc.) czy buddyzm (indyjski, chiński, zen etc.).
Zapisane

(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów
Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski,
Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci,
Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Kwietnia 04, 2012, 04:03:01 »

Ależ była faza dogmatyzmu za Budzimira III. Łatwo to wywnioskować z pierwszego akapitu. Z dalszych części tekstu można wyczytać, że pierwsze dwie tezy powstały w czasach dążeń do ponownego zjednoczenia Ziem Hirshberskich i Weerlandu. Blisko sto lat po podziale dzięki działaniom Jęczysława i później Unierada mieszkańcy północnej krainy, którzy zresztą podbili do tego czasu sporo ziem(zatem nie byli już po prostu zbuntowanymi Weerlandczykami) wykształcili już podłoże własnej kultury dużo z tych podbitych krain czerpiącej. (Nasz kochany Król wymyślał nazwy dość przypadkowo i to z błędami, swoją drogą niedawno dowiedziałem się, że sh w nazwie naszej stolicy nie było celowym zabiegiem, zatem będę ostro kombinował z nimi, by je jakoś uzasadnić, ale nie o tym mówimy) Nie chcieli przyjąć po prostu zasad jakim rządziło się południe, więc Wielki Mistrz Budzimir IV uznał, że tak naprawdę budzimiryzm mający wyjaśniać kwestie dotyczące świata nie mówi o rzeczach pewnych i można uczynić go bardziej otwartym. Oficjalność trzeciej tezy to już czasy bliskiej rewolucji komunistycznej i kulturalno-moralnej w ZKHiW(nie ma błędu).

Świat realny:
Pamiętajmy, że w religii chrześcijańskiej istnieją stary i nowy testament o sprzecznym wydźwięku, a także cztery oficjalne ewangelie. Efekt prosty, kupa podziałów religijnych i różnych rankingów wzajemnego wypierania się tez czy też interpretacji, a to wszystko w tysiącach osobnych wyznaniach, a każde uważa się za te jedyne słuszne. Należy wspomnieć o tym co katolicy zwą apokryfami, a też ma/miało swoich wyznawców. Czyli dochodzą kłótnie co świętą księgą jest, a co nie. Wiele z nich prawdopodobnie zaginęła lub została zniszczona przez odłamy dominujące i nigdy się nie dowiemy co w nich było.
Koniec świata realnego.

Można uznać wszechbudzimiryzm za sposób zaradzenia takiemu rozpadowi, po prostu jego władze nie rozsądzają co będące niepotwierdzone naukowo jest prawdziwie słuszne, a co nie.
Tezy mają jeden konkretny wspólny punkt. Weerlandczycy nie są stąd, skądś przybyli co zostało potwierdzone naukowo, gdyż mieli technologie jakie nie powinny nie jest, a i ogromne wśród tego narodu zróżnicowanie genów nie występujących nigdzie indziej. na południu skąd wyruszyliśmy nie ma śladów żadnej cywilizacji. (No, ostatnio dzika orda victoriańska tam grasowała, ale jak każdy lud prymitywny i koczowniczy po wyczerpaniu zasobów ziem ruszyli oni dalej.) Na tym się opiera cały wszechbudzimiryzm.

Edit:Kapłani nie odprawiają żadnych modłów. Po prostu opiekują się Domami Tez, które nie są świątyniami sensu takiego jak w innych religiach tylko bibliotekami zawierającymi tezy i miejscami do dyskusji, spotkań myślicieli. Nie są w nich odprawiane żadne rytualne obrzędy. Mam je opisać. Może nawet zaraz się za to zabiorę.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 04, 2012, 04:07:12 wysłane przez Mistrz Budzimir VII » Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Kwietnia 04, 2012, 04:44:27 »

Odłamy chrześcijaństwa to różne, niezależne od siebie wyznania. Natomiast budzmiryzm to jedno wyznanie.

Nie wiem, czemu uczepiliście się tak różnic w Starym i Nowym Testamencie oraz Ewangeliach. Kościół Katolicki zabiera w tej sprawie jednoznaczne stanowisko. Jezus Chrystus zmienił zasady Starego Testamentu. Nowy Testament jest dla chrześcijan ważniejszy. Natomiast różni ewangeliści różnie przedstawiali biblijne wydarzenia. Ich Ewangelie nie są identyczne, ale nie są też sprzeczne.

I proszę Mistrza Budzmira o zdecydowanie się w kwestii świątyń: raz mówisz że budzmiryści nie mają świątyń, innym razem zaczynasz mówić o jakiś Domach Tez.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 04, 2012, 04:46:37 wysłane przez Laszk Młynariew » Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Arkadiusz II Filip
Słońce Ludów
*******

Posłuch 6
Offline Offline

Wiadomości: 11613


Audiencja GG- 28373368, Steam- Starożytni Rosjanie


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Kwietnia 04, 2012, 04:52:36 »

Trzeba rozróżniać religię od wyznania oraz brać pod uwagę, iż v-Budzimiryzm dopiero się tworzy. Zwracałem Ci już uwagę na grekokatolików, którzy podlegają papieżowi jednak są bardziej związani z liturgią prawosławną. Podobnie jest bodajże w buddyzmie. Nie wiem jak w islamie. A co do świątyń to choćby kościoły czy cerkwie możemy nazywać również świątyniami.

Cytat: Laszk Młynariew
Nie wiem, czemu uczepiliście się tak różnic w Starym i Nowym Testamencie oraz Ewangeliach. Kościół Katolicki zabiera w tej sprawie jednoznaczne stanowisko. Jezus Chrystus zmienił zasady Starego Testamentu. Nowy Testament jest dla chrześcijan ważniejszy. Natomiast różni ewangeliści różnie przedstawiali biblijne wydarzenia. Ich Ewangelie nie są identyczne, ale nie są też sprzeczne.

Trzeba też brać pod uwagę teorię pozostałych ewangelii. Nie mówię tu o jakiś sensacjach typu wyznanie Judasza, ale o tych których istnienie potwierdzili historycy np Ewangelia Tomasza, która była niegdyś najbardziej popularna.
Zapisane

(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów
Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski,
Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci,
Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Kwietnia 04, 2012, 05:07:24 »

Między odłamami chrześcijaństwa zwykle nie ma zbyt wielkich różnic. A przynajmniej nie ma tak wielkich jak pomiędzy Tezami Antagonistycznymi. A te pozostałe ewangelie chyba nic specjalnie nie zmieniają.
Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Arkadiusz II Filip
Słońce Ludów
*******

Posłuch 6
Offline Offline

Wiadomości: 11613


Audiencja GG- 28373368, Steam- Starożytni Rosjanie


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Kwietnia 04, 2012, 05:24:42 »

Nie wiem czemu upierasz się tak przy pojmowaniu Budzimiryzmu na tych samych zasadach co religie realne. Również wśród chrześcijan zdarzają się przypadki znacznych różnic. Choćby przed Schizmą Wschodnią na wschodzie i zachodzie zupełnie inaczej pojmowano istotę Ducha Świętego.

Tak czy inaczej Trzy Tezy nie występują w żadnej religii! Budzimiryzm nie może więc opierać się czy upodabniać do innych wiar.
Zapisane

(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów
Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski,
Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci,
Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Kwietnia 04, 2012, 07:52:53 »

Ależ Laszku. Pamiętaj o tym w jaki sposób wykreowały się tezy antagonistyczne. Weerland i Hirschbergia zaczynały się jednoczyć. Jednym z kroków była integracja religijna, jednakże Hirschbergowie mieli inne, nowocześniejsze podejście do świata i nie chcieli się dostosowywać do konkretnych oraz nienaruszalnych reguł, teorii, a sam Wielki Mistrz Budzimir IV uważał, że człowiek jest omylny, a kilka dogmatów zostało obalonych. Król Chłopacy I nigdy by nie pozwolił na bezdyskusyjne przyjęcie zasad południa, bo byłaby to praktyczna weerlandyzacja Hirschbergii, której kwitła własna tożsamość. Po nieudanej budzimiryzacji nastąpiłby krok w tył i kto wie co by było dalej. Kolejne wojny, neutralność po wieki czy zwykłe opóźnienie w nieuchronnym procesie zjednoczenia.
Kiedy już określono budzimiryzm jako coś dążącego do prawdy to nic dziwnego, że ponad sto lat później powstała teoria, która wyzbyła się mistycyzmu i była sprzeczna z dwoma wielkimi. Oczywiście przez jakiś czas miały miejsca prześladowania, lecz w końcu trafiła na odpowiedni czas. Kto wie czy kiedyś nie będzie Czterech Wielkich Tez Antagonistycznych. Każda młodsza teza jest coraz bardziej interesująca (mówię jako osoba prywatna), to by było wspaniałe!

P.S Schemacik Domów Tez gotowy. Prawdopodobnie jutro opis. Podobieństwo do prac Mondego wynika z tego, że pewnie i on z Painta korzystał: KLIK!
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 04, 2012, 08:08:11 wysłane przez Mistrz Budzimir VII » Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Kwietnia 04, 2012, 10:04:22 »

Ta trzecia teza to po prostu ateizm. Nie wiem jak ona ma się do religii.
PS. Nazwanie tych Tez fascynującymi to chyba przesada.
Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Kwietnia 04, 2012, 10:36:46 »

''Nie jest jak religie wywodzące się z judaizmu więc to ateizm!'' Ciekawa postawa. Są religie nie zakładające bogów jak i religie bez mistycyzmu. To, że budzimiryzm ma trzecią, bardzo specyficzną tezę nie oznacza, że to nie religia. Spójrz na to tak: Miestwin Feldorn wierzył w to co mówił. Jak to widział. Mamy aspekt wiary!
PS. Kto niby je tak nazwał?
Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2011, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.03 sekund z 17 zapytaniami.
Templates: 2: index (default), Display (default).
Sub templates: 4: init, main_above, main, main_below.
Language files: 2: index.polish-utf8 (default), Modifications.polish-utf8 (default).
Files included: 8 - 364KB. (show)
Queries used: 17.

[show queries]