Raport z akcji.
W trosce o bezpieczeństwo naszych wojsk oraz naszego kraju nie było raportów ani informacji o wypłynięciu naszych jednostek z RLS. Jednak teraz można śmiało poinformować wszystkich obywateli naszego kraju:
ZSKHiW rozpoczęło ekspedycję na terenach Gligerii (Na północ od Intelowa dokładnie nad nim).
Wczoraj pomiędzy godziną 20 a 21 (w zależności od regionu) wojska ZSKHiW wkroczyły na te tereny. Armia spotkała się z oporem innej armii. Prawdopodobnie są to partyzanci miejscowi oraz uciekinierzy z sąsiednich krajów. Z centrum działań dochodzą informację iż wśród przeciwników znajdują się wojskowi z RV. Jest to jednak niepotwierdzona informacja.
Wojsko ZSKHiW zajęło te tereny z dwóch powodów:
-by uniemożliwić RV dalszą ekspansję terytorialną
-by zapewnić miejscowej ludności możliwość życia w humanitarnych warunkach. Dochodziły nas bowiem informację o co najmniej 3 wrogich grupach walczących ze sobą terroryzując tymczasem ludność i kradnąc im wyżywienie.
Sytuacja okazała się gorsza niż przypuszczano. Po pierwsze miasta wyglądają jak po wybuchu wojny, szerzą się epidemie a dodatkowo brakuje podstawowych środków do życia. Ludność Gligerii nie powitała entuzjastycznie wojsk ZSKHiW prawdopodobnie dlatego iż kolejne wojsko kojarzy im się z kolejną wojną i jeszcze gorszą sytuacją.
Aktualnie wojsko posuwa się na zachód i/lub północ (w zależności od regionu). Jednej z grup (atak został podzielony na dwie grupy) udało się odnaleźć stary lecz wciąż sprawny kanał, który ponoć ma prowadzić aż do samej stolicy. Póki co jednak okręty spotkały się z zaporą wybudowaną z drzew przez miejscowe wojska, które podjęły współprace ze sobą. Lepiej ma się sytuacja grupy atakującej z wybrzeża, gdyż samoloty startujące z lotniskowca mają znakomite pole do testów swojego sprzętu w tym również bomb i rakiet. Udało im się doprowadzić do kapitulacji całego wschodniego wybrzeża. Reszta kraju jednak prawdopodobnie nie zrozumie konieczności zwrócenia się o pomoc do naszego kraju.
Pomimo ciężkich warunków pewne jest jedno: w najgorszym przypadku walki potrwają jeszcze do 5 dni do póki nie zostanie zajęta dawna stolica. Ponoć znajduje się tam garstka inteligencji oraz "elity" próbującej rządzić krajem lub tym co po nim zostało. Nie wykluczone iż posiadają własne siły porządkowe lub nawet wojsko, które mogłoby być zdolne do obrony stolicy przed partyzantami. Nie wiadomo jednak czy przyjmą wojsko ZSKHiW z entuzjazmem.
Stan naszych żołnierzy jest dobry chociaż 2 wojskowych jest ciężkorannych (w stanie stabilnym) a 13 jest lekko rannych. Okręty są w dobrej kondycji choć pojawiły się dziury od kul (na niektórych fragmentach okrętów). Jeden samolot miał awarię silników dlatego nie może zostać użyty.
Kiedy zostanie opanowany cały teren Gligerii wojska KFW opuszczą ten teren i na ich miejsce wkroczy inna część armii ZSKHiW, a okręty udadzą się na wybrzeże Sclavinii. Na terenie Gligerii zostanie utworzona specjalna Strefa na terenie której nie będą obowiązywały prawo ZSKHiW do czasu ustabilizowania sytuacji w regionie(prawo będzie obowiązywało wojskowych stacjonujących na tym terenie). Na te tereny nie będzie mógł wkroczyć nikt spoza ZSKHiW ze specjalną przepustką od Króla.
Kiedy sytuacja zostanie opanowana Strefa zostanie przekształcona w Autonomiczny Okręg Wojskowy, który będzie zalążkiem autonomicznej j.admin. ZSKHiW.


(raport z wczoraj!)