Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu
Sierpnia 10, 2026, 02:47:13 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sprawa NTLS-3 - Derikor vs Faradobus i Młynariew  (Przeczytany 5965 razy)
Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« : Marca 28, 2022, 10:30:53 »

Towarzysze,

na podstawie artykułu 34. Konstytucji Zjednoczonego Socjalistycznego Królestwa Hirschbergii i Weerlandu stwierdzam, że:

a) przyjąłem do rozpatrzenia pozew Mistrza Budzimira VII (Bartosza Derikora), reprezentującego Wielki Budzimirat Apfelisnel, przeciwko Tymoteuszowi Faradobusowi - Dostojewskiemu i Laszkowi Młynariewowi nadając sprawie sygnaturę NTLS-3;
b) przeprowadziłem losowanie Sędziego Ludowego, którym został wybrany tow. Gulliver 'Goose' de Juus.

Czy wybrany Sędzia Ludowy przyjmuje wybór losu?
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus
Sołtys Gnojna, Baron ZSKHiW, Ludowoszlachecki Komisarz Spraw Wewnętrznych
Przodownik
**

Posłuch 5
Offline Offline

Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marca 28, 2022, 12:31:49 »

Przymuję i ślubuję bycie niezależnym! Łatwo nie dam się przekupić!
Zapisane
Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Marca 28, 2022, 02:25:57 »

Przekazuję zatem Towarzyszowi Sędziemu Ludowemu przewodnictwo obrad.
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus
Sołtys Gnojna, Baron ZSKHiW, Ludowoszlachecki Komisarz Spraw Wewnętrznych
Przodownik
**

Posłuch 5
Offline Offline

Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Marca 28, 2022, 05:08:22 »

Zatem otwieram posiedzenie. Oddaję głos stronie oskarżającej i proszę o przedstawienie aktu oskarżenia.
Zapisane
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6878



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Marca 28, 2022, 06:44:21 »

Drzwi sali sądowej szeroko się otworzyły. Przez próg przeszedł jednak nie Budzimir, a jeden z jego zaborców: Strzegłob Pieńbor. Podstarzały człowiek wyciągnął zwój i zaczął donośnie czytać:
-Proszę towarzyszy! Oto Mistrz Budzimir Bartosz Derikor, siódmy tego imienia. Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu i Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelisnel. Serdecznie upraszamy o złożenie dobrowolnego datku!
Do sali wkroczyło siedmiu innych zaborców, a każdy z nich niósł tacę oraz tęgą pałkę. Po zaborze z trudem wynieśli zdobyte dobra: portfele, telefony, torebki, drogie buty i inne ruchomości z przyjemnością oddane przez wszystkich na sali. Zaborca Pieńbor zaczął śpiewać psalm o Łowcy, gdy rozległo się dudnienie ciężkich kroków. Zniecierpliwiona widownia zaczęła się wiercić i zaglądać na tył sali. Za dużymi drzwiami ujrzeli potężną lektykę ze szczerego złota, niesioną przez trzydziestu rosłych ludzi. Na niej stał sam Budzimir w swej wysokiej tiarze. Na twarzach tragarzy widoczne były grymasy bólu oraz strumyki potu. Podłoga w miejscu, gdzie stali pękała pod ciężarem sześciotonowej wspaniałości. Budzimir był jednak wyraźnie zadowolony. Przód lektyki znajdował się już na sali, Pieńbor darł się coraz głośniej, kobiety mdlały. Nagle jednak rozległ się okrzyk samego Mistrza:
-Staaaaaaać!
Wyrwana z transu widownia zaczęła się zastanawiać co się stało, a odpowiedź przyszła szybko. O ile głowa Budzimira mieściła się pod progiem, tak tiara nie miała szans.
-Kurwa nie przejdę. Strzegłob, do nogi. Strzegłob zrób coś! Niech się tragarze pochylą!
Ci wykonali rozkaz, jednak tiara wciąż nie przechodziła.
-No nie wchodzi, co za hańba, wszyscy za to odpowiedzą!
-O Mistrzu, może gdyby Mistrz się schylił, albo zdjął ti....
Słowa zaborcy utknęły mu w gardle, kiedy czerwony ze złości Budzimir z całej siły kopnął go w twarz.
-Albo dobrze, albo wcale. Wracamy po mniejszą lektykę.
Na te słowa tragarze odwrócili się na piętach i zaczęli wędrówkę w drugą stronę, z powrotem z ósmego piętra gmachu sądowego. Budzimir uniósł triumfalnie dłonie, pokazując kolejno symbole Czwartego, Trzeciego, Drugiego oraz ostatecznie Pierwszego z którym już został. Zaborca Pieńbor wypluł przednie zęby i sepleniąc zakrzyknął:
-Towarzysze, oto był Mistrz Budzimir Bartosz Derikor, siódmy tego imienia. Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu i Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelisnel.
Kiedy lektyka w całości opuściła salę rozpraw również i on z niej wyszedł zamykając za sobą drzwi.
« Ostatnia zmiana: Marca 28, 2022, 08:49:23 wysłane przez Mistrz Budzimir VII » Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus
Sołtys Gnojna, Baron ZSKHiW, Ludowoszlachecki Komisarz Spraw Wewnętrznych
Przodownik
**

Posłuch 5
Offline Offline

Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Marca 28, 2022, 07:51:44 »

Potężne, dwuskrzydłowe drzwi sali sądowej zamknęły się z hukiem, po którym zapadła grobowa cisza. Wkrótce zaczęły pojawiać się wśród darczyńców szmery, które przechodziły w szepty, aż ostatecznie dźwięki przybierały formę rozpaczliwych próśb drażniących uszy Wysokiego Sądu Sołtysa Gullivera de Juus jak zmutowane gnojeńskie komary.

- Spokój w sądzie! Widownia się nie odzywa! - wyburczał pod nosem Sołtys, wypuszczając alkoholowe opary wyczuwalne w najdalszych zakamarkach sali sądowej
- Wysoki Sądzie! Toż to zbrodnia w biały dzień - przyjechałem na tą rozprawę z Aralii, a te zbiry nie tylko ukradły mi pieniądze, ale również bilety powrotne. - rozpaczał Maciek Pietrucha, zawodowy biedaszybnik i koneser bimbru
- Ha, brednie. Myśli Pan, że ktoś Panu uwierzy w takie oszczerstwa? Co najwyżej w Echu Aralii lub innym szmatławcu, gdzie pełno artykułów takich jak "Budzimir okradł mi oborę", "Budzimir wdarł się do mojej spiżarni i wypił cały bimber", "Budzimir wiedział, ale nie powiedział", "MB7GMD", wymieniać mogę jeszcze długo.   
- Ależ Najwspanialszy Sołtysie, Najwyższy Sądzie, byłeś świadkiem tego zdarzenia i to tyś jest Komisarzem do Spraw Wewnętrznych, kto miał by się tym zająć jeśli nie Jego Wysokość? - błagał Maciek Pietrucha, wyciągając błagalnie ręce w kierunku Sołtysa. Trzymał w nich piersiówkę.   
- Ma Pan oczywiście rację - to Ja jestem Prawem, Sądem, a przede wszystkim Wykonawcą w tym kraju. No dobrze, to coś zrobię *chlup* - Sołtys pociągnął zamaszyście z piersiówki, prawie połykając ją w całości, po czym basowym, choć zapijaczonym głosem wydał następujące oświadczenie:


Wielkiego Mistrza Budzimira VII, Bartosza Derikora za marnowanie czasu Sądu obciążam następującą karą: 20% zebranych dobrowolnych datków i dobrowolnie oddane złote mokasyny Ferdynarda Łopaty. Dodatkowo, ma niezwłocznie oddać cały dobrowolnie odebrany dobytek Maćka Pietruchy, aby ten przestał mi tu jęczeć.

Odraczam rozprawę sądową do czasu, kiedy Mistrz Budzimir znajdzie sposób na zmieszczenie się w drzwiach. Być może całe drzwi należy wymienić, bo najwyraźniej nie spełniają standardów, skoro obywatele o większych gabarytach się nie mieszczą.

Pouczam, że na mównicę może wejść tylko jedna, wezwana osoba. Ze względu na szacunek dla Mistrza Budzimira możemy zrobić wyjątek i pozwolić mu wziąć na mównicę jednego przydupasa. 
Zapisane
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6878



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marca 30, 2022, 09:05:18 »

Drzwi sali rozpraw ponownie się otworzyły. Najpierw wkroczył przez nie znany publiczności zaborca Strzegłob Pieńbor. Ten uśmiechnął się pokazując nowe zęby ze szczerego złota i odczytał swój zwój:
-Proszę towarzyszy! Oto Mistrz Budzimir Bartosz Derikor, siódmy tego imienia. Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu i Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelisnel. Serdecznie upraszamy o złożenie dobrowolnego datku!
Szepty oburzenia rozległy się po sali, gdy ponownie wkroczyło do niej siedmiu zaborców z tacami i pałkami. Wielu z widzów nie miało już czym się podzielić, co skończyło się dla nich sporymi guzami. Tym razem zabór poszedł marnie, więc kapłani zwrócili swoją uwagę na samego sędziego. Kiedy do niego podeszli i zaczęli szturchać tacami prosząc o datek ten...
Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus
Sołtys Gnojna, Baron ZSKHiW, Ludowoszlachecki Komisarz Spraw Wewnętrznych
Przodownik
**

Posłuch 5
Offline Offline

Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Marca 30, 2022, 10:39:06 »

..zamachnął się ręką aby wytrącić tacę z rąk zaborcy, co uczynił z taką siłą, że aż zza pazuchy wypadło mu siedem złotych zegarków, każdy kolejny droższy od poprzedniego, każdy z innymi inicjałami. Widząc zręczne ręce zaborców sięgające po jego dobytek, Sołtys nie bez trudu wstał i wykrzyknął:

- Okradać sędziego, Sołtysa i Komisarza na raz? Pazerne gnidy. Straże! Straże! Kod alfa pięć, dwa, sześć!

Wtem do sali sądowej wbiegło 20 rosłych, 12-letnich chłopców, zrekrutowanych do prywatnej policji Sołtysa ochroniarzy. Wyposażeni byli w drewniane pałki z powbijanymi zardzewiałymi gwoździami, z którymi ruszyli na zaborców. Zanim ci dobiegli do zbirów Budzimira, w drzwiach sali sądowej pojawiła się tajemnicza postać owinięta czarnym płaszczem i z dużym kapeluszem o szerokim, przesłaniającym twarz rondzie. Spojrzał pytająco na Sołtysa.  

- Szybki Weerland?
- Kod alfa pięć, dwa, pięć.. kurwa, nie, sześć! Zły moment! - rozpaczliwie zawył Sołtys
- SZYBKI WEERLAND!

Błysk, huk i eksplozja sprawiły, że wszyscy odwrócili się w stronę drzwi. Na szczęście, bomby zamachowca były wadliwe, to też wybuch nie objął rażeniem nikogo oprócz niego. Momentalnie, cała sala sądowa spojrzała na Sołtysa.

- Cóż, uhm.. drodzy towarzysze.. jakby to powiedzieć... przynajmniej niska framuga drzwi nie jest już problemem! Ha, ha, ha! A szczątki parszywego terrorysty zesłać do obozów agroturystycznych, migiem!

Tymczasem 12-letnia ochrona Sołtysa zbliżała się do zaborców..


« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2022, 10:41:24 wysłane przez Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus » Zapisane
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6878



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Marca 31, 2022, 09:08:37 »

-Staaaaaaaaaać!
Donośny krzyk rozległ się po sali zakłócając wesołe harce. Sołtys, zaborcy, ochroniarze oraz publiczność zwrócili swój wzrok ku zniszczonemu wejściu, gdzie ktoś zgasił światło. Stało przy nim kilka zacienionych postaci trzymających duże kwadratowe pudła. Po chwili przechylili je, a tajemnicza zawartość wysypała się na podłogę mieszając się z krwią zamachowcy, wtedy buchnęło olbrzymią ilością purpurowego dymu. W jego kłębach zaczęła być widoczna sylwetka stojąca na małym, sunącym podeście. Sylwetka człowieka w bardzo wysokiej tiarze, która tym razem zmieściła się w wejściu. Spośród dymu wyłonił się sam Mistrz Budzimir VII, a podest był prostą lektyką niesioną przez jednego czołgającego się tragarza, teraz całkowicie pokrytego ludzkimi strzępkami. Mimo ciągłego przechylania się podłoża Budzimir zgrabnie na nim balansował, niczym na morskich falach. Kiedy lektyka powoli docierała do stanowiska przesłuchań Arcypatriarcha znów przemówił:
- Towarzysze, cóż wy czynicie? Czy nie uczył nas Wieki Mistrz Budzimir I, że dobroć winna płynąć do władzy? Dlaczego my, szczyt państwowej hierarchii mamy się spierać o dobra, które nam się po prostu należą? Nie godzi się, byśmy o nie walczyli publicznie pokazując, że musimy się w jakikolwiek sposób starać, aby je pozyskać. Spójrzcie na widownie, po zaborze są nadzy, ale wciąż mają po dwie nerki, a i włosy można sprzedać na peruki. Moi drodzy zaborcy, to oni powinni przykuwać waszą uwagę, nie sołtys. Musicie się jeszcze wiele nauczyć. Na dziś jednak im odpuśćmy, proces potrwa zapewne wiele tygodni.
Podczas przemowy lektyka dotarła na miejsce. Budzimir spokojnie z niej zszedł i wkroczył na mównicę.
-Ale wracając do prawdziwego celu mojej dzisiejszej wizyty. Ja, jestem jakby to ująć prowodyrem całego dzisiejszego procesu. Wszystko zaczęło się w roku 2010, albo 2011, kiedy Saksonia odkryła Apfelisnel. Ten został oddany tak zwanemu Królowi Arkadiuszowi Przejściowemu, a ten wcielił te wyspę do ZSKHiW jako Nowy Weerland. Został on przekazany we władanie Kathy Joanny de Vill, która dokonała na nim olbrzymich rzezi niebudzimirystów...
Budzimir nagle przerwał kiedy podszedł do niego zaborca Pieńbor i szepnął mu coś na ucho. Arcypatriarcha się wściekł i podniósł głos.
-Ja zawsze mówię na temat! Jeśli zdecydowałem, że to jest ważne, to będę o tym opowiadać tyle, ile uznam za stosowne. Wyspa później ponownie wróciła do Saksonii, ale została odkupiona przeze mnie i przekształcona w niepodległe państwo, Wielki Budzimirat Apfelisnel. Zostało ono skonfederowane z ZSKHiW. Niestety nie miałem czasu nim się zajmować, bo to były jakieś obowiązki, a komu to potrzebne, więc zostawiłem je samemu sobie. Zaledwie miesiące temu odkryłem, że Związek Winkulijski, ci poganie, te nordackie psy po kryjomu zajęli ziemie o które tak bardzo się troszczyłem. Jako człowiek wojny rozpocząłem przygotowania pod siłowe odzyskanie wyspy, kiedy ta nagle została zaatakowana przez Tymoteusza Dostojewskiego-Faradobusa. Ten, wykorzystując swoją pozycję w Królewskiej Flocie Wojennej samowolnie rzucił naszych żołnierzy na obywateli Budzimiratu. Tu w mych rękach jest tablet z dowodami. Pomordował ich, poniszczył domy i infrastrukturę, a przecież oni mają na mnie zarabiać. W związku z tym oskarżam go o złamanie następujących artykułów zabobonu:

Cytuj
Artykuł 1 Morał: Jak obywatel człeka życia pozbawi to do ciemnej puszczy zostanie zesłany na lat przynajmniej 6, a góra 15. Jak zabije dwóch ludzi to już może ukaranym zostać na lat 25, a jak więcej to do końca życia może tam bytować. Dóbr mu tam żadnych dawać nie wolno, ni przed bestiami bronić. Sam sobie radzić winien.

Artykuł 5 Morał: Rząd, Króla, Wielebnego i władze lokalne trzeba szacunkiem otaczać. Za przepisu tego złamanie kara w postaci zakucia w dyby na okres od godzin 12 do dni 3 się należy.

Artykuł 10 Morał: Kto obronność Królestwa sabotuje na co najmniej dwadzieścia lat do więzienia zesłany będzie, a kiedy w wojnę to poczyni na banicję skazany być może.

Artykuł 19 Morał: Jak kto czyje mienie zniszczy celowo to odkupić winien, a i jeszcze pół roku w biedaszybie ciemnym pracować. A jak by nieumyślnie to uczynił, tedy tylko odkupi.

Dodatkowo możliwe, że na wyspie znajdują się mutanty, więc złamany został Artykuł 4, punkt 1 Ustawy o eksperymentach z mutantami i handlu nimi

Cytuj
Z mutantami należy obchodzić się humanitarnie. Nie wolno ich zabijać jeśli stwierdzono u nich wystąpienie zaawansowanej świadomości i nie stanowią zagrożenia dla otoczenia lub nie są skazane na śmierć (za względów biologicznych) w najbliższym czasie. Inne mutanty można zabijać tylko poprzez podanie im trucizny działającej do 30 sekund. Nie dotyczy to mutantów nieposiadających świadomości.

Poza tym uważam, że Laszk Młynariew to terrorysta i nie powinien być Wielebnym Weerlandu.
« Ostatnia zmiana: Marca 31, 2022, 09:18:47 wysłane przez Mistrz Budzimir VII » Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus
Sołtys Gnojna, Baron ZSKHiW, Ludowoszlachecki Komisarz Spraw Wewnętrznych
Przodownik
**

Posłuch 5
Offline Offline

Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Kwietnia 01, 2022, 08:47:34 »

W tym samym czasie, Sołtys z niezwykłą dla swej masy zręcznością podniósł zegarki. Przywiodło mu to na myśl stare czasy, kiedy na boku zajmował się redystrybucją dóbr w miejskich autobusach. Z uśmiechem na twarzy wrócił usiąść za swoim stołem i rozkoszował się wspomnieniami w trakcie wystąpienia Patriarchy. Kiedy to się skończyło, wszyscy spojrzeli na Sołtysa, oczekując jakiejś wypowiedzi. Po zaledwie kilku minutach ten zauważył, niepocieszony, że musi przerwać swoją podróż po przeszłości, wstał i rzekł:   

Brawa, brawa, bardzo ładna wypowiedź Towarzyszu. Ale zacznijmy od czegoś ważniejszego.
Droga widownio! Przepraszam za ten cały bałagan, który tutaj zaobserwowaliście. Dumanie nad przeszłością jednak w niczym nam nie pomoże, musimy się zająć tym, co jest tu, i teraz. A jest syf, brud, a od niedawna - również ubóstwo. Ktoś się musi tym zająć, drodzy państwo. Jako widownia, i tak nie macie nic do roboty, więc raz, dwa, do roboty! Posprzątajcie naszą salę sądową razem w duchu Monarchosocjalizmu!

Wracając jednak do rozprawy - świetna wypowiedź Towarzyszu, gramatycznie, składniowo, błędy ortograficzne tylko ze dwa usłyszałem. Jakieś aspekty historyczne, paragrafy prawa, oskarżenia, bardzo mi się podobało, cztery plus.

Powołuje się Towarzysz na Zabobon. W nim jednak czytamy:

Cytuj
a prawa w Księgach tych spisane przestrzegane być winnych przez każdego prawego Weerlandczyka, i wszystkich innych ludzi w Weerlandzie i Neomezycie goszczących, ku chwale Królestwa i kurduplowatej, zabobonnej tradycji.

Apfelinsel w tym czasie nie była w ZSKHiW, co więcej, jej status zdaje się być wciąż niejasny. Czy ma Towarzysz dowody na to, że Towarzysz Tymoteusz Dostojewski-Faradobus jest Weerlandczykiem i podlega Zabobonowi?

Dodatkowo przestrzegam, że wypowiedź:

Cytuj
Poza tym uważam, że Laszk Młynariew to terrorysta i nie powinien być Wielebnym Weerlandu.

Łamie Artykuł 5 Zabobonu i może poskutkować czyimś pozwem. Chociaż może się przesłyszałem..
Zapisane
Arbuz Dumbledore
Premier ZSKHIW. Gubernator Aralii. Pan na Araknie
Moderator Globalny
Człowiek Pracy
****

Posłuch 3
Offline Offline

Wiadomości: 1423



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Kwietnia 01, 2022, 09:06:51 »

Chciałbym się zgłosić na świadka! Mam ważne informacje dotyczące sprawy!
Zapisane

pre/mier , osoba premiernicza, psoba
Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus
Sołtys Gnojna, Baron ZSKHiW, Ludowoszlachecki Komisarz Spraw Wewnętrznych
Przodownik
**

Posłuch 5
Offline Offline

Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Kwietnia 01, 2022, 09:32:39 »

Towarzyszu Premierze, zatem proszę zająć mównicę, jak Budzimir nie będzie chciał zejść, zezwalam na użycie łokci.
Zapisane
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6878



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Kwietnia 01, 2022, 11:36:02 »

Teraz ja mówię! No odnośnie kodeksu karnego, który ma w tej sprawie zastosowanie, to jakiś czas temu jako Władca Wielkiego Budzimiratu wydałem bullę w której absolutnie, bezsprzecznie od samego początku istniała informacja o stosowaniu Zabobonu na terenie Apfelisnel: Oto Ona
Jakby się kto czepiał to możemy przejść na Słowo o czynach niegodnych, skoro oskarżony jest mieszkańcem Hirschbergii. W takim wypadku złamał następujące paragrafy:

Cytuj
Do zbirów i chuliganów:

W wypadku dokonania zniszczeń na cudzej własności,
Czy przez nieuwagę, czy ze złośliwości
Będzie wandal wykonywał na rzecz poszkodowanego
Prace aż odrobi wartość czynu swego.

Do bijaczy i band zbrojnych:

Jakby się kto ważył ludzi terroryzować,
Bronią grozić, bić czy szantażować,
Lub się posunie do złamania ręki, nogi wydłubania oka,
To niech spróbuje w ten sposób pobić smoka.

Do morderców:

A w następujący sposób będą karani mordercy:
Otrzymają zakaz spożywania alkoholi przez 12 miesięcy
I do lochu trafią, na maksimum dożywocie, najmniej dwa lata,
I loch będzie pozbawiony okien, żeby nie widzieli świata.
W razie zabójstwa nieumyślnego
Grozi wtrącenie na rok do lochu tegoż samego.

Tylko tutaj z kolei zapiski mówią o przebywaniu w Hirschbergii, chociaż również na jej statkach, a przecież statki KFW, które popłynęły na Apfelisnel w niej stacjonują!
Ogółem to myślę, że sąd winien rozstrzygnąć, który kodeks ma tutaj zastosowanie. Dobra Arbuz, możesz włazić, ja wracam na rajd.
Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Sołtys Gnojna Gulliver 'Goose' de Juus
Sołtys Gnojna, Baron ZSKHiW, Ludowoszlachecki Komisarz Spraw Wewnętrznych
Przodownik
**

Posłuch 5
Offline Offline

Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Kwietnia 05, 2022, 04:32:16 »

Towarzyszu Premierze, przypominam, że udzieliłem głosu.
Zapisane
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6878



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Kwietnia 09, 2022, 09:46:00 »

Towarzyszu premierze? Bo rozprawa stoi w miejscu!
Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2011, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.032 sekund z 17 zapytaniami.
Templates: 2: index (default), Display (default).
Sub templates: 4: init, main_above, main, main_below.
Language files: 2: index.polish-utf8 (default), Modifications.polish-utf8 (default).
Files included: 8 - 364KB. (show)
Queries used: 17.

[show queries]