W siedzibie dowództwa Królewskiej Floty Wojennej panowała głucha cicha, jednak ataman zajmował się dokumentami i głośno rozmawiał z oficerami.
- Jak wam idzie praca? - powiedział Aleksy Faradobus
- Dobrze - odpowiedział oficer Kreisky

Aleksy Faradobus podczas rozmowy z oficerami
Po rozmowie ataman odpoczął, słuchając radia, gdy nagle otworzyły się drzwi do gabinetu i wszedł major Georg Bunelt, który wydawał się dziwny.
- Panie atamanie, zatopili okręt, trzeba ogłosić rozkaz - powiedział niezadowolony major.
Aleksy Faradobus chwilkę się rozmyślił i powiedział :
- Powiedz naszym ludziom żeby przygotowali się do desantu, to mogą być wojska Dzikich Ord, powiedz im też że mają się zebrać i pójść na pokład Antracyta.