Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu
Stycznia 25, 2026, 03:57:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: [II Zjazd] Debata na temat efektywnego sprawowania władzy i reorganizacji [...]  (Przeczytany 2043 razy)
Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Października 30, 2016, 07:38:01 »

Sala, w której jeszcze kilka miesięcy temu toczyła się żywo emocjonująca debata poświęcona efektywniejszemu sprawowania władzy w Socjalistycznym Królestwie z czasem zamieniła się w pomieszczenie wypoczynkowe, zajmowane przez grupy śpiących delegatów i konkurencyjne kolektywy palaczy, hazardzistów oraz kółko fanatyków wędkarstwa, któremu przewodził niejaki Schimon Peter von Galilea. Niespodziewanie w niedzielny wieczór, przy płynących nagle z głośników pieśni o jakże wymownych słowach, na salę wkroczył sam Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, co zwróciło uwagę co najmniej części delegatów (głównie tych śpiących, bo piosenka ich obudziła).

Siemanko partyjne świry!

Myślę, że czas najwyższy powrócić do tej istotnej, a jednak z jakichś przyczyn martwej dysputy. Przykro mi likwidować tak przytulne miejsce, ale macie przecież baseny, dżakuzje... co? Że niby tylko w części dla wyższego kierownictwa Partii? To jakieś wierutne bzdury! Po prostu chwilowo trwa tam remont, ale zawsze można przenieść się do piwnicy.

Zresztą nieważne - temat jest ważny choćby z powodu potencjalnej konieczności rychłego zwołania posiedzenia Rady Najwyższej. Myślę, że powinniśmy uzupełnić to, co zaczęliśmy w czerwcu i podjąć uchwałę, która będzie dla mas ludowoszlacheckich niczym Gwiazda Polarna wskazująca drogę do stabilnego życia, pełnego monarchosocjalistycznych wartości.

Zatem - czy ktoś ma coś do dodania?
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 0
Offline Offline

Wiadomości: 6128


Numer gg: 48274042


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Listopada 02, 2016, 02:01:44 »

Pytanie, na ile doszliśmy do czegoś pozwalającego na podjęcie uchwały? Bo nasza sytuacja wymaga dogłębnej analizy konstytucji i prawa lokalnego, głównie weerlandzkiego. Analiza taka albo uświadomi nam zgodne z prawem rozwiązania albo zmusi do działania niezgodnie z nim. Sam nie odświeżyłem sobie jeszcze dotychczasowego dorobku panelu ale wydaje mi się, że analizy takie jeszcze przed nami.
« Ostatnia zmiana: Listopada 16, 2016, 11:41:37 wysłane przez Ciecierad Ciecieląg » Zapisane

Zarządca Guberni Zachodniej,
Główny Znachor Sił Zbrojnych ZSKHiW,
Dyrektor IBW,
Najgenialniejszy Teoretyk Monarchosocjalizmu Stepowego,
Geniusz Troski o Człowieka
(-) gen-mjr dr Ciecierad Ciecieląg graf von Grabben

Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Listopada 04, 2016, 12:29:43 »

Ja postaram się dokonać takiego odświeżenia w ten weekend, co umożliwi mi sformułowanie własnej opinii.
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Listopada 06, 2016, 11:40:45 »

Obiektywnie rzecz ujmując na chwilę obecną najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa Weerlandu i ewentualnie Aralii. Jeżeli mowa o tej drugiej to problem ów jest o tyle mniejszy, że Wielki Sternik co prawda jest w niebie teraz i stamtąd patrzy, ale jako jego najwierniejszy uczeń i Sekretarz Generalny mogę sam wziąć na swoje barki brzemię odpowiedzialności za ten brzeg piaszczysty piaszczysty, kraj ojczysty, ziemię wymarzoną. Nieco bardziej skomplikowana sytuacja jest w Weerlandzie, bowiem Premier Tysiąclecia jest wśród nas, a jedynie podąża bardziej duchową, doskonałą i zawiłą ścieżką do monarchosocjalizmu. Najwłaściwszym rozwiązaniem byłoby więc pokorne uproszenie Towarzysza Młynariewa o światłe wskazówki na temat przyszłych losów guberni. Jednocześnie, jako że NTLS już formalnie rozpoczął działalność, można na drodze sądowej zbadać przepisy prawa centralnego i lokalnego, aby dowiedzieć się co robić w takiej, a nie innej sytuacji.

Jeżeli zaś chodzi o Aralię to rozważyłbym nawet zajęcie się nią na pierwszym miejscu, co będzie jakimś sposobem na zwiększenie aktywności. Odwiecznym zmartwieniem pozostaje jedynie znalezienie godnego gospodarza, kustosza tamtejszego dziedzictwa naszych wielkich idoli - Wielkiego Sternika i Dziesiętnika Hermana Pole.
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 0
Offline Offline

Wiadomości: 6128


Numer gg: 48274042


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Listopada 06, 2016, 09:10:08 »

No więc, Towarzysze, przyszło na to, że wreszcie wypowiem się konkretnie. Zbliżając się do końca tego zjazdu, warto uniknąć rozmycia omawianych problemów w długiej i jałowej dyskusji, odsuwającego nas od konkretnych rozwiązań. Dlatego też na początku chciałbym zgłosić postulat wyłączenia z dyskusji tematu Aralii. Sytuacja prawna Aralii bowiem jest szczególna i jej wewnętrzna sytuacja zawsze pozostawała tematem odrębnym. Uporządkowanie spraw aralskich będzie musiało nastąpić poprzez pozbawienie wyspy autonomii, a samo to wymaga wysiłku dotyczącego traktatu z Aralią - tym bardziej, że obywatele Aralii cały czas wśród nas są i chyba nawet mogą podjąć odpowiednie kroki instytucjonalne wewnątrz systemu aralskiego.

Normalne podmioty federacji tj. gubernie, prezentują się różnie. GZ, zamieszkana przez ludzi najprostszych i najskromniejszych, dochowuje, siłą rzeczy, największej wierności Wielkiemu Sternikowi i po dziś dzień nie dotyczy jej żaden kryzys administracyjny(jedynie kryzys aktywności, a to już inny problem). KGH cierpi wskutek większej niż gdzie indziej decentralizacji. Bo chociaż decentralizacja jest pożądana, tak bywa kłopotliwa przy braku odpowiedniej liczby przodowników odpowiedzialnych za pracę gmin. Na chwilę obecną istnieją trzy jednostki względnie samodzielne(Grabben, Kaltvodka i Rotterhirschberg) i jeden potencjalnie samodzielny czyli Żuławy. Potencjalna samodzielność Żuław została już dawno zawarta w statucie Żuław, w HV wszystkie zostały oddano za finansowym icj usamodzielnieniem. Najprawdopodobniej wiąże się to z planami przywrócenia Tobiasza na stanowisko wicegubernatora(przypominam, że został odwołany w kwietniu). Nieobecność zarządców powodowała w ostatnich miesiącach znaczne utrudnienia dla inwestorów(w przypadku Helmuta w Kaltvodce i Tobiasza na Żuławach). Na początku tego panelu wspominałem coś o systemie skarg na zarządców. Proponuję więc aby Partia kolektywnie postanowiła o konieczności omówienia systemu skarg i związanych z tym: egzekucji postanowień administracyjnych pod nieobecność sołtysów/wicegubernatora, ich odpowiedzialności przed HV, skuteczności nadzoru finansowego nad samodzielnymi gminami(uchwała o finansach gminnych, jak się zdaje, mówi coś na ten temat). Żeby jednak nie narzucać guberni rozwiązań, kiedy ta jest zdolna do samodzielnego rozwiązywania problemów, chciałbym aby konieczność stwierdzona przez Partię była koniecznością rozwiązania problemu jak najszybciej na poziomie lokalnym(po otrzymaniu opinii tutaj, złożę wniosek w HV, najpierw o debatę tematyczną, potem bardziej szczegółowe).

Możliwości takich jak KGH, na razie nie ma Weerland. O ile panuje zgoda co do potrzeby odnalezienia części zaginionych obywateli i poradzenia się ich, co dalej robić z ich projektami, jestem zdania, że dyskusje z nimi lepiej odbyć za jednym zamachem, zamiast rozbijać na kolejne zjazdy, tym samym męcząc nieaktywnych już użytkowników naleganiem na udzielanie się parokrotnie. Zakładając, że nie chcemy reorganizować GW bez wcześniejszego poradzenia się Premiera Tysiąclecia, a postanowienia Partii dotyczące finansów wymagają jednak uwzględniania także jekiejś organizacji Weerlandu, wprowadźmy w nim stan wojenny. Administracja zostanie wtedy powierzona Samoobronie, co da nam możliwość przejęcia kontroli nad sytuacją w Weerlandzie bez łamania prawa. Wprowadzając stan wojenny, motywować go należy zanikiem struktur państwowych Socjalistycznego Królestwa na danym obszarze, co w konsekwencji może zagrażać jego integralności. Dalsze działania poczynimy już we współpracy z Premierem Tysiąclecia, który umożliwi nam legalne reformy, dostosowujące Weerland do nowej sytuacji, stan wojenny tym samym kończąc. Nawet jeśli nie zdołamy do tego czasu zberać Rady Najwyższej, sam mogę wprowadzić stan wojenny(tak jak pani konstytucja powiedziała).

Mam świadomość, że na początku zjazdu wszyscy(łącznie ze mną) mieli nadzieję na rozwiązania omawianej kwestii raz na zawsze, jednak kieruję się chęcią jak najszybszego zamknięcia zjazdu dla poświęcenia czasu wstępnej organizacji odżywającego państwa.
Zapisane

Zarządca Guberni Zachodniej,
Główny Znachor Sił Zbrojnych ZSKHiW,
Dyrektor IBW,
Najgenialniejszy Teoretyk Monarchosocjalizmu Stepowego,
Geniusz Troski o Człowieka
(-) gen-mjr dr Ciecierad Ciecieląg graf von Grabben

Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #20 : Listopada 07, 2016, 09:52:31 »

Towarzysz przedstawił całkiem ciekawe rozwiązania dotyczące systemu skarg, tu faktycznie widzę potrzebę omówienia problemu na gruncie Hirschbergii, i wprowadzenia stanu wojennego w Weerlandzie, gdzie nastąpił rozkład struktur samorządowych. Czy uważacie za stosowne podjęcie w tej sprawie jakiejś rezolucji, czy też podsumowanie przedstawione przez tow. Ciecieląga może zostać uznane za godną konkluzję zasługującą na poczesne miejsce w księdze dorobku II Zjazdu?

Ze swojej strony raczej nie mam nic do dodania.
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 0
Offline Offline

Wiadomości: 6128


Numer gg: 48274042


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #21 : Listopada 07, 2016, 06:15:51 »

Pamiętaj, że to jeszcze nie koniec. Pozostaje władza centralna, którą omówię, jeśli do tego co już napisałem nie będzie zastrzeżeń.
Zapisane

Zarządca Guberni Zachodniej,
Główny Znachor Sił Zbrojnych ZSKHiW,
Dyrektor IBW,
Najgenialniejszy Teoretyk Monarchosocjalizmu Stepowego,
Geniusz Troski o Człowieka
(-) gen-mjr dr Ciecierad Ciecieląg graf von Grabben

Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 0
Offline Offline

Wiadomości: 6128


Numer gg: 48274042


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #22 : Listopada 09, 2016, 10:36:24 »

Z racji tego, że dziś nie mam czasu, zaczekam do jutrzejszego wieczora na ewentualną opinię Tobiasza i przedstawię propozycję dotyczącą Rady Najwyższej.
Zapisane

Zarządca Guberni Zachodniej,
Główny Znachor Sił Zbrojnych ZSKHiW,
Dyrektor IBW,
Najgenialniejszy Teoretyk Monarchosocjalizmu Stepowego,
Geniusz Troski o Człowieka
(-) gen-mjr dr Ciecierad Ciecieląg graf von Grabben

Tobiasz von Richtoffen-Deithven
Człowiek Pracy
****

Posłuch 2
Offline Offline

Wiadomości: 2847



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #23 : Listopada 12, 2016, 03:56:19 »

 Osobiście uważam iż tak jak tow. Ciecieląg powiedział- Aralię trzeba odsunąć na bok, przynajmniej na jakiś czas. O sytuację w KGH bym się nie martwił, lecz rzeczywiście wypadałoby przypomnieć o istnieniu innych gmin niż wyżej wymienione. Stan wojenny w Weerlandzie wydaje się być ciekawą propozycją, leczy czy nie zdestabilizuje to jeszcze bardziej naszego państwa, skoro mamy wkrótce wyruszyć na ziemie Golicji i Głodomerii i opanować sytuacje związaną z buntownikami na Żuławach?
Zapisane


Budowniczy Dzisiejszej Jakości Żuław Rzeżuszych
Jarl Soligt
Sołtys Roterhirschbergu
Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 0
Offline Offline

Wiadomości: 6128


Numer gg: 48274042


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #24 : Listopada 12, 2016, 04:46:35 »

Czekałem na Tobiasza dłużej niż zamierzałem, po czym okazało się, że jest chory i się nie wypowie. Dlatego, przypominając sobie czasy, w których byłem wybitnym znawcą prawa, muszę zabrać się za konstytucyjne rozwiązania kryzysu władzy centralnej.

Główny nasz problem polega na liczbie aktywnych obywateli mniejszej niż wymagana liczba deputowanych Rady Najwyższej.

Sytuacja wygląda tak, że w tej chwili w zasadzie Rady Najwyższej w ogóle nie mamy, bo jej kadencja dawno upłynęła, a wybory się nie odbyły. Przy obecnym brzmieniu konstytucji nie jesteśmy też w stanie wyborów przperowadzić, bo choćbyśmy nie wiem jak się starali, nie znajdziemy teraz nawet czterech kandydatów. W związku z tym, Rada Najwyższa nie będzie mogła zacząć funkcjonować, bo konstytucja mówi wprost o czterech jej członkach wybieranych w wyborach. Ominięcie tego uniemożliwia nam ustawa ws. wprowadzenia ordynacji wyborczej z 4 marca 2013 r. pozawalająca zgłaszać jedynie własną kandydaturę(gdyby nie to, zgłosilibyśmy nieaktywnych obywateli i w dwóch turach wprowadzili ich sztucznie do Rady Najwyższej, tym samym spełniając wymogi konstytucyjne). Bez Rady Najwyższej nie zmienimy ustawy, zresztą nawet gdyby było to możliwe, taki ruch wiązałby się z pogorszeniem naszego wizerunku na arenie międzynarodowej(zakładając, że odzyskamy znaczenie na niej w przyszłości).

Zostaje nam więc tylko jedna legalna droga czyli referendum ws. nowelizacji konstytucji. W trakcie dyskusji Ametyst proponował oparcie procesu ustawodawczego o referanda w ogóle i wspominał coś o dopuszczeniu do głosu obywateli oraz wszystkich zainteresowanych nieobywateli. Wymaga to doprecyzowania, cobyśmy nie narazili się na zagraniczną dywersję(teraz jest ona mało prawdopodobna ale małe prawdopodobnieństwo w chwili obecnej nie powinno być argumentem w pracach nad konstytucją). Sam proponuję wprowadzić do konstytucji przepisy mówiące o zawieszeniu działania Rady Najwyższej w razie niemożności wyłonienia w wyborach czterech członków. Podczas zawieszenia władza ustawodawcza przechodziłaby do Szlacheckiego Kolektywu Decyzyjnego, w skład którego wchodziliby wszyscy obywatele oraz cudzoziemcy zaakceptowani na drodze głosowania w Kolektywie, w którym to głosowaniu braliby udział wyłącznie obywatele. W analogicznym głosowaniu obywatele mogliby odmówić danemu cudzoziemcowi przynależności do Kolektywu. Co więcej, głosowanie nad przyjęciem/wykluczeniem z Kolektywu cudzoziemnca odbywałoby się wyłącznie na wniosek obywatela. Zwykłe głosowania Kolektywu odbywałyby się w systemie głosów ważonych(z większością zwyczajną): wartość głosu cudzoziemca = 1, wartość głosu obywatela = 2. Pracom Kolektywu przewodniczyłby Król(nie bawmy się w wybór Przodownika w takiej sytuacji).

Za pilnowanie momentu, w którym należy odejść od Kolektywu znów na rzecz Rady Najwyższej odpowiedzialne byłoby Politbiuro, orzekające czy wybory są możliwe do przeprowadzenia.

Na razie to tyle. Czekam na pytania i uwagi. Po zakończeniu dyskusji na temat ogólnie zarysowanej propozycji, przedstawię projekt nowelizacji.
« Ostatnia zmiana: Listopada 16, 2016, 11:52:02 wysłane przez Ciecierad Ciecieląg » Zapisane

Zarządca Guberni Zachodniej,
Główny Znachor Sił Zbrojnych ZSKHiW,
Dyrektor IBW,
Najgenialniejszy Teoretyk Monarchosocjalizmu Stepowego,
Geniusz Troski o Człowieka
(-) gen-mjr dr Ciecierad Ciecieląg graf von Grabben

Tobiasz von Richtoffen-Deithven
Człowiek Pracy
****

Posłuch 2
Offline Offline

Wiadomości: 2847



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Listopada 12, 2016, 04:54:46 »

Cytuj
Czekałem na Tobiasza dłużej niż zamierzałem, po czym okazało się, że jest chory i się nie wypowie.

Nie tym razem Nieznani Sprawcy.

Generalnie pomysł jest bardzo dobry i popieram dążenia do uchwalenia w przyszłości dokumentu, który mówiłby jak się zachować gdyby taka sytuacja wystąpiła któryś raz z kolei.
Zapisane


Budowniczy Dzisiejszej Jakości Żuław Rzeżuszych
Jarl Soligt
Sołtys Roterhirschbergu
Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 0
Offline Offline

Wiadomości: 6128


Numer gg: 48274042


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Listopada 12, 2016, 05:00:20 »

...

No i wyzdrowiał. Odnosząc się do Golicji i Głodomerii, opanowanie Weerlandu jest dla nas kluczowe tak praktycznie jak i narracyjnie. Narracyjnie dlatego, że bez zaprowadzenia porządku w Weerlandzie, nie zdołamy przejąć władzy w Galicji, tak ze strategicznego punktu widzenia. Natomiast aspekt praktyczny jest o wiele wazniejszy. O ile popieram przyłączenie wyłącznie ze względu na fakt, że w naszych granicach znajdą się Wadowice, tak moment na to jest bardzo nieodpowiedni - nie mając kadr mogących zająć się już posiadanymi przez nas ziemiami, nabywamy nowy region. W ten sposób musimy rozwiązać kryzys wewnętrzny zanim przystąpimy do przejmowania obcych terytoriów. Dopóki nie uporządkujemy spraw weerlandzkich, o ziemiach południowego szatana nie może być mowy. Co do Żuław, problem z nimi jest taki, że nie ma problemu tzn wypalił się wraz ze zniknięciem wszystkich. Teraz sytuację tam możemy rozegrać dowolnie, zwłaszcza że to był zawsze problem fabularny, a nie faktyczny, Weerland zaś stwarza nam prawdziwe trudności w zarządzaniu państwem.

Sam najchętniej bym się od wprowadzania stanu wojennego powstrzymał ale to jedyny legalny sposób na przejęcie tam administracji do czasu pojawienia się Premiera Tysiąclecia, jako jedynego mogącego przekształcić ustrój GW i dostosować go doo nowych warunków. A administracja jest dla nas konieczna z powodów finansowych. Chyba że wymyśliłeś jakąś alternatywę zgodą z prawem i możliwą do zaakceptowania ze stanowiska jakie narzuca nam uznanie podmiotowości członów federacji.
« Ostatnia zmiana: Listopada 16, 2016, 11:55:33 wysłane przez Ciecierad Ciecieląg » Zapisane

Zarządca Guberni Zachodniej,
Główny Znachor Sił Zbrojnych ZSKHiW,
Dyrektor IBW,
Najgenialniejszy Teoretyk Monarchosocjalizmu Stepowego,
Geniusz Troski o Człowieka
(-) gen-mjr dr Ciecierad Ciecieląg graf von Grabben

Tobiasz von Richtoffen-Deithven
Człowiek Pracy
****

Posłuch 2
Offline Offline

Wiadomości: 2847



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #27 : Listopada 12, 2016, 05:08:14 »

Czyli po przywróceniu mnie na stanowisko wicegubernatora będę mógł się z owymi buntownikami rozprawić, i przywrócić na Żuławach rządy prawa i sprawiedliwości? A co do Weerlandu, to jeśli sytuacja w nim rzeczywiście przeszkadza w funkcjonowaniu państwa to nie mam nic przeciwko stanowi wojennemu. To równocześnie rozwiąże problem i da okazję do ciekawych rozwiązań fabularnych.
Zapisane


Budowniczy Dzisiejszej Jakości Żuław Rzeżuszych
Jarl Soligt
Sołtys Roterhirschbergu
Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 0
Offline Offline

Wiadomości: 6128


Numer gg: 48274042


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Listopada 12, 2016, 05:54:37 »

Tak, na Żuławach mamy pełną sowobodę. Zdaje się, że Marcel Hans raczej nie zajmie się znów secesją. Pozostaje kwestia odnalezienie dosyć sporej liczby zaginionych żołnierzy ale to w sumie nie należy do tematyki zjazdu już w ogóle. Panel powstał dla rozwiązania kryzysu administracyjnego. Kryzysy fabularne mają fabularne rozwiązania i tyle.

W Weerlandzie, tak jak mówiłem, dla finansów musimy wprowadzić jakąś administrację tymczasową, dopóki Laszk na kolejnym zjeździe Partii nie pomoże w reformie ustroju GW. Ja to wszystko przecież opisałem.

Cytuj
Generalnie pomysł jest bardzo dobry i popieram dążenia do uchwalenia w przyszłości dokumentu, który mówiłby jak się zachować gdyby taka sytuacja wystąpiła któryś raz z kolei.

Dlatego piszę o projekcie nowelizacji konstytucji. Żeby takie rozwiązanie było odtąd stale pod ręką.
Zapisane

Zarządca Guberni Zachodniej,
Główny Znachor Sił Zbrojnych ZSKHiW,
Dyrektor IBW,
Najgenialniejszy Teoretyk Monarchosocjalizmu Stepowego,
Geniusz Troski o Człowieka
(-) gen-mjr dr Ciecierad Ciecieląg graf von Grabben

Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #29 : Listopada 14, 2016, 02:55:25 »

Sytuacja wygląda tak, że w tej chwili w zasadzie Rady Najwyższej w ogóle nie mamy, bo jej kadencja dawno upłynęła, a wybory się nie odbyły. Przy obecnym brzmieniu konstytucji nie jesteśmy też w stanie wyborów przperowadzić, bo choćbyśmy nie wiem jak się starali, nie znajdziemy teraz nawet czterech kandydatów. W związku z tym, Rada Najwyższa nie będzie mogła zacząć funkcjonować, bo konstytucja mówi wprost o czterech jej członkach wybieranych w wyborach. Ominięcie tego uniemożliwia nam ustawa ws. wprowadzenia ordynacji wyborczej z 4 marca 2013 r. pozawalająca zgłaszać jedynie własną kandydaturę(gdyby nie to, zgłosilibyśmy nieaktywnych obywateli i w dwóch turach wprowadzili ich sztucznie do Rady Najwyższej, tym samym spełniając wymogi konstytucyjne). Bez Rady Najwyższej nie zmienimy ustawy, zresztą nawet gdyby było to możliwe, taki ruch wiązałby się z pogorszeniem naszego wizerunku na arenie międzynarodowej(zakładając, że odzyskamy znaczenie na niej w przyszłości).

Za przeproszeniem... kurwa, nie wiedziałem, że jesteśmy aż w tak ciemnej dupie. Widać wyraźnie, jak za Arkadiusza układano prawo. Z drugiej strony ordynacja odnosi się, o ile wiem, do Parlamentu ZSKHiW, a ja nie wiem nic o takiej izbie.

Zostaje nam więc tylko jedna legalna droga czyli referendum ws. nowelizacji konstytucji. W trakcie dyskusji Ametyst proponował oparcie procesu ustawodawczego o referanda w ogóle i wspominał coś o dopuszczeniu do głosu obywateli oraz wszystkich zainteresowanych nieobywateli. Wymaga to doprecyzowania, cobyśmy nie narazili się na zagraniczną dywarsję(teraz jest ona mało prawdopodobna ale małe prawdopodobnieństwo w chwili obecnej nie powinno być argumentem w pracach nad konstytucją). Sam proponuję wprowadzić do konstytucji przepisy, mówiące o zawieszeniu działania Rady Najwyższej w razie niemożności wyłonienia w wyborach czterech członków. Podczas zawieszenia władza ustawodawcza przechodziłaby do Szlacheckiego Kolektywu Decyzyjnego, w skład którego wchodziliby wszyscy obywatele oraz cudzoziemcy zaakceptowani na drodze głosowania w Kolektywie, w którym to głosowaniu braliby udział wyłącznie obywatele. W analogicznym głosowaniu obywatele mogliby odmówić danemu cudzoziemcowi przynależności do Kolektywu. Co więcej, głosowanie nad przyjęciem/wykluczeniem z Kolektywu cudzoziemnca odbywałoby się wyłącznie na wniosek obywatela. Zwykłe głosowania Kolektywu odbywałyby się w systemie głosów ważonych(z większością zwyczajną): wartość głosu cudzoziemca = 1, wartość głosu obywatela = 2. Pracom Kolektywu przewodniczyłby Król(nie bawmy się w wybór Przodownika w takiej sytuacji).

Wreszcie widać, jak światła jest dana z woli Partii konstytucja duchem Sternika napełniona. Sądzę też, że przygotowanie tego referendum może wziąć na siebie Politbiuro. bowiem Partia jest dziś najbardziej neutralną politycznie organizacją, cieszącą się niewyobrażalnym autorytetem wśród mas ludowoszlacheckich, ewentualnie ja sam z racji sprawowania (tytularnej?) funkcji Przodownika. Można też wyznaczyć kilku dygnitarzy-wirylistów, którzy mieliby zagwarantowane miejsca w Kolektywie.

Za pilnowanie momentu, w którym należy odejść od Kolektywu znów na rzecz Rady Najwyższej odpowiedzialne byłoby Politbiuro, orzekające czy wybory są możliwe do przeprowadzenia.

Jak wyżej.

Na razie to tyle. Czekam na pytania i uwagi. Po zakończeniu dyskusji na temat ogólnie zarysowanej propozycji, przedstawię projekt nowelizacji.

Nie mam dalszych pytań.

...

No i wyzdrowiał. Odnosząc się do Golicji i Głodomerii, opanowanie Weerlandu jest dla nas kluczowe tak praktycznie jak i narracyjnie. Narracyjnie dlatego, że bez zaprowadzenia porządku w Weerlandzie, nie zdołamy przejąć władzy w Galizji, tak ze strategicznego punktu widzenia. Natomiast aspekt praktyczny jest o wiele wazniejszy. O ile popieram przyłączenie wyłącznie ze względu na fakt, że w naszych granicach znajdą się Wadowice, tak moment na to jest bardzo nieodpowiedni - nie mając kadr mogących zająć się już posiadanymi przez nas ziemiami, nabywamy nowy region. W ten sposób musimy rozwiązać kryzys wewnętrzny zanim przystąpimy do przejmowania obcych terytoriów. Dopóki nie uporządkujemy spraw weerlandzkich, o ziemiach południowego szatana nie może być mowy. Co do Żuław, problem z nimi jest taki, że nie ma problemu tzn wypalił się wraz ze zniknięciem wszystkich. Teraz sytuację tam możemy rozegrać dowolnie, zwłaszcza że to był zawsze problem fabularny, a nie faktyczny, Weerland zaś stwarza nam prawdziwe trudności w zarządzaniu państwem.

Sam najchętniej bym się od wprowadzania stanu wojennego powstrzymał ale to jedyny legalny sposób na przejęcie tam administracji do czasu pojawienia się Premiera Tysiąclecia, jako jedynego mogącego przekształcić ustrój GW i dostosować go doo nowych warunków. A administracja jest dla nas konieczna z powodów finansowych. Chyba że masz wymyśliłeś jakąś alternatywę zgodą z prawem i możliwą do zaakceptowania ze stanowiska jakie narzuca nam uznanie podmiotowości członów federacji.

Należałoby rozważyć, czy wprowadzenie monarchosocjalistycznych sił i monarchosochalistycznej władzy na tereny Golicji, choćby i tylko do samych Wadowic, gdzie wszystko by się zaczęło, może mieć znaczenie dla sprawy odrodzenia ZSKHiW. Jeżeli widzimy w tym szansę możemy pomyśleć, planować, mieć zamiar przebyć drogę do osiągnięcia tego celu, osiągnięcia go w sposób zgodny z momarchosocjalistycznym stylem życia, pod warunkiem właśnie ostatecznego rozwiązania kwestii weerlandzkiej. Martwy dziś Weerland i wiecznie martwy Neomezyt nie będą już klinem, lecz ogniwem łączącym Socjalistyczne Królestwo z przyszłą monarchosocjalistyczną Golicją i Głodomerią. Tak ja to postrzegam.
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2011, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.036 sekund z 19 zapytaniami.
Templates: 2: index (default), Display (default).
Sub templates: 4: init, main_above, main, main_below.
Language files: 2: index.polish-utf8 (default), Modifications.polish-utf8 (default).
Files included: 8 - 364KB. (show)
Queries used: 19.

[show queries]