W majątku wiele pozmieniało się ostatnim czasem. Postanowiłem przestawić się na produkcję dóbr zbytkowych, których niedostatek można niekiedy odczuć w Guberni Weerlandzkiej. Tak więc po pierwsze zaczynamy uprawę barszczu budzimira na samoopalacz. Jak wiadomo substancje zawarte w tej roślinie reagują ze skórą pod wpływem słońca. Po rozcieńczeniu z pewnością nadadzą skórze miłą barwę. Po drugie zasadzimy trochę łopianu celem wyrabiania z niego parasoli. Duże liście znakomicie ochronią przed jesienną słotą. Na koniec zwyczajnie zbierzemy mlecze, które zarosły nieużywane grządki. Wyciśniemy z nich mleczko, które z kolei będzie bezmięsnym zamiennikiem dla jaroszy. Zobaczymy jakie zyski przyniosą owe inwestycje.
