PietruszkaMiasteczko Pietruszka jest jedynym miastem w tej gminie. Naturalnie zostało wybrane na siedzibę władz. Dziś pokażę kilka najciekawszych obiektów w tej miejscowości.
Zamek Pietruszka w Neomezycie
Według legend, setki lat temu zamek należał do bogatego kupca, który mieszkał tam z piątką swoich córek. Cztery z nich udało mu się wydać za mąż, najmłodsza jednak odrzucała każdego kandydata. Aż jeden z nich, jak widać bardzo niecierpliwy, a i zdolnościami typowego chłopa przewyższający, zamienił ją w jedno z drzew obecnie niszczących zamek. Ale takimi bzdetami nie warto się przejmować, to tylko le...
Koniec żartów. Zamek pochodzi prawdopodobnie sprzed 500 lat, jest jednak bardzo zniszczony przez drzewa z Neomezytu, rosnące w nim, na nim, przed nim i koło niego. Ma około 300 m2 powierzchni. Znajduje się w samym centrum miasteczka, na upartego można wejść i pozwiedzać. Od zeszłego roku od uderzeń spadających cegieł zmarło jedynie 75 mieszkańców, co czyni to miejsce bardzo bezpiecznym i spokojnym.
Siedziba władz gminy 
W tym nowoczesnym budynku znajduje się moja siedziba. Można tu robić różne śmieszne rzeczy, na przykład wyrobić jakiś dokument tożsamości, starać się o prawo jazdy, zamknąć się w toalecie i krzyczeć na wchodzących lub zostawić swoją wizytówkę w celu umówienia się ze mną.
Hotel i restauracja „Pod Grzybkiem”
W Pietruszce znajdują się trzy hotele. „Pod Grzybkiem” to najmniejszy z nich, ma zaledwie 20 pokoi. Jest jednak bardzo chętnie odwiedzany przez turystów ze względu na znajdującą się pod nim restaurację, w której serwuje się wyłącznie potrawy z grzybów i jabłek. Ta restauracja to prawdziwa kraina grzybów, są one sprowadzane z całego Neomezytu. To co, zapraszam na zupę pieczarkową i cydr do picia!
Ruiny rozlewni trunków
Kolejna zniszczona perełka architektoniczna, jednak związana z miasteczkiem dużo bardziej niż zamek. Nazwa miejscowości Pietruszka pochodzi stąd, że tamtejszy gorzelnik, zwany Jasiem, uzyskał przepyszny trunek z natki i korzenia pietruszki. Wkrótce założył cały zakład produkcyjny, w tym tą rozlewnię. Obecnie jest ona jedynym budynkiem z wybudowanego przez Jasia kompleksu, który przetrwał dziesiątki lat od jego śmierci. Śmierci, po której całe przedsiębiorstwo upadło - późniejszy właściciel nie potrafił otrzymać tak dobrego napoju, jak jego poprzednik.