W celu wyjaśnienia powodów niemalże tygodniowej nieobecności JKM Arkadiusza II Filipa Dwór postanowił o opublikowaniu niniejszej relacji, która winna rozwiać wszelkie wątpliwości i ukrócić plotki o królewskich wypadach do domów uciech i pijatykach w towarzystwie dworzan i dwórek Tronu.
1 grudnia, w porannych godzinach
kolumna królewska przekroczyła granicę z Austro-Węgrami i udała się w kierunku miasta Krakau. Po dotarciu na miejsce, rozbiciu obozowiska na jednym z głównych placów i krótkiej walce z oddziałem miejscowej Polizei nastąpiło zwiedzanie owego miasteczka. JKM Arkadiusz II Filip osobiście zaangażował się w ochronę miejscowych żodynów, które cieszą się w Królestwie Golicji i Głodomerii wielkim poważaniem. Do miejscowej galerii malarstwa Tron ofiarował kilka dzieł m.in.
Przysięga Ciecierada Ciecieląga,
Bitwa pod Hirshbergiem oraz
Hołd rakuzki. W kolejnych dniach król złożył wizytę na miejscowym zamku, wygłosił serię wykładów na miejscowej uczelni, spotykał się z przedstawicielami lokalnych elyt oraz obejrzał wielce pouczający spektakl pt "Gdzie są niegdysiejsze śniegi".
We wtorek cały dwór udał się do jakiegoś bardzo starego teatru, gdzie specjalnie wystawiono prohirshberską sztukę pt. "Arkopolis". Całą delegację rozczarował brak bojówek miejscowego odpowiednika KRPW, które zwykły pojawiać się na scenie owego teatru.
Jego Wysokość nie zaniechał także uczestnictwa w kilku nieswoich wykładach, które miały miejsce na wspomnianej lokalnej uczelni.
Jednym z zasadniczych celów wizyty monarchy ZSKHiW w Austro-Węgrzech było Wesele por. Lucjana Rydla,
rezydenta wywiadu Królewskich Sił Zbrojnych znanego działacza hirshbersko-weerlandzkiej mniejszości. Impreza ta odbyła się w wiosce Bronowitz. W tym miejscu Dwór stanowczo dementuje plotki o tym, że król był tak nietrzeźwy, że zaczął tańczyć ze stojącym nieopodal chochołem. Nieprawdą jest również to, jakoby JKM Arkadiusz II Filip rozdawał miejscowym kosy i wzywał do jakiegokolwiek powstania. Obecnie bowiem MAW jest i tak w nie najlepszej formie, zatem powstania tam nie potrzeba.
