Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Wielki Elektronik
Filar Monarchosocjalizmu
   
Posłuch 0
Offline
Wiadomości: 6128
Numer gg: 48274042
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudnia 19, 2013, 06:21:42 » |
|
Dobra. Nikt nic nie pisze, a ja już jestem, więc wypada mi opowiedzieć o pumbaizmie. Dosłowną treść części naszej mitologii zna większość z obecnych, a pisanie wszystkiego zajęło by dużo czasu więc opowiem w pewnym skrócie. Pominę przy okazji wątki rasistowskie. No więc było tak:
Na początku był Pumba, Guźcem był Pumba, a Guziec był u Pumby i Pumba Guźcem się stał i zamieszkał między nami. Pumba najpierw stworzył niematerialny świat, w którym żyły istoty duchowe. W Księdze Dźiungli znajduje się zapis mówiący o tym, że istoty te potrafiły osiągać olbrzymie wymiary 1.2 metra. Pierwszym dziełem Pumby był Timon, który został potem największym ze wszystkich aniołów(mierzył metr dwadzieścia i pół). Następnie powstał Dziubdziub, który z czasem został opiekunek niewyżytych pterodaktyli(tych wyżytych też). Jeszcze później stworzył Pumba Knaubera - złego ducha(dlaczego to zrobił mogą wiedzieć tylko wtajemniczeni). Pierwotnie Knaubera pilnował Timon, jednak zastąpił go w tym Khudl. Księga Dźiungli nie mówi co było dalej, jednak to zawiera się gdzieś indziej. Po utworzeniu świata niematerialnego, Pumba rozpoczął tworzenie świata materialnego, zwanego w Księdze widzialnym. Pierwszym elementem tego świata był Tryk(samiec owcy górskiej). Oprócz niego nie było niczego, więc Tryk spadał w tzw. Dziurootchłań. Dlatego Pumba stworzył ziemię, aby tryk miał gdzie stać. Następnie na ziemi wyrosła trawa, którą żywił się Tryk. Po tryku powstała Kozica Górska i wraz z trykiem zamieszkała z Stajni z Grzybnią z Pieczarkami. Ich potomstwo było liczne i z czasem przekształciło się w ludzi. Kiedy ludzie rozmnożyli się, jeden z nich zgrzeszył, a wtedy jego skóra stała się ciemniejsza(i tu zaczynają się fragmenty rasistowskie). Tym samym ludzie zaczęli się rozchodzić po świecie. Wkrótce było ich zbyt dużo aby mogła ich wyżywić Stajnia z Grzybnią z Pieczarkami, a Pumba aby dopomóc głodującym stworzył banany. Niestety grzesznicy o skórze, o której wspominałem ukradli banany. To samo stało się z pasztetem. Aby zapobiec dalszym kradzieżom, Pumba stworzył pierwszą rzekę, które oddzieliła ziemi zamieszkane przez dobrych i złych ludzi. Jeden z uczciwych ludzi, znany dzisiaj jako św. Hubert, otrzymał białe szaty, wytworzone przez Khudla i zgromadził wiernych tworząc grupę, która miała chronić ludność przed napastnikami, omotanymi przez Knaubera. Czas mijał, a coraz więcej ludzi zaczynało odwracać się od Pumby. Wtem narodził się Zulugua, który żył z tego, że strzepywał kokosy z drzewa. Kiedy w okolicy miejsca jego zamieszkania zaczął grasować pedźwiedź nasłany przez Knaubera, Zuluguli objawił się Khudl i nakazał mu zabić pedźwiedzia. Zulugula zdołał tego dokonać, przez co ludzie zaczęli darzyć go wielkim szacunkiem(był to początek struktur organizacyjnych wśród ludzi), a Zulugula został okrzyknięty wodzem ludzi(ich ilość była wciąż niewielka). Mimo to, nieiwelu było takich jak Zulugula, którzy żyli jak normalni ludzie, a nie jak chamy, biedaszybnicy i w ogóle. Kiedy taki stan rzeczy trwał, a zachodzące, zapoczątkowane przez Zulugulę zmiany wciąż nie były zbyt duże, Zuluguli objawił się Timon i wraz z najbliższymi Zuluguli ludźmi zaprowadził ich na górę Zarywyarnro. Przygotował ich do przyszłych wydarzeń i kazał czekać na Pumbę. Kiedy po długim oczekiwaniu nic się nie działo ludzie już mieli schodzić z góry, gdy nagle po niebie przeleciał klucz niewyżytych pterodaktyli z Khudlem i Dziubdziubem na czele. Za nimi podążały wszelkiego rodzaju anioły, Tryk z Kozicą Górską, św. Hubert wraz ze ,,swoimi ludźmi" Timon, a na końca było najwspanialsze z tych stworzeń, którego nikt jednak nie znał. To był Guziec czyli Pumba. Pumba nauczył ludzi jak mają żyć i wzniósł się w powietrze. Zaczął lecieć nad wodami otaczającymi niewielki ląd i produkował odchody, a w miejscach, w których upadły wynurzał się nowy ląd. Zulugula opisał to w psalmie ,,Guźca cień", którego tu nie przytoczę, bo jednak wolę się teraz skupić na opisywaniu mitologii. Zulugula miał dwójkę dzieci. Byli to Makumba(syn) i Bshtet(córka). O ile Makumba mógł być powodem zadowolenia Zuluguli, o tyle za Bshtet do dzisiaj wstyd wszystkim pumbaistom. Była ona pierwszą feministką i szerzyła swoje herezje wśród ludzi. Na dodatek spiskowała z Knauberem, a ten dał jej możliwość samozapłodnienia. Bshtet miała dzięki temu córkę, również feministkę. Olbrzymi problem sprawiało to, że na widok Bshtet dzieci płakały, a krowy przestawały mleko dawać. Problem Bshtet ciągle powracał. Tymczasem Zulugula zapadł w sen, który trwał 69 dni, po tym jak spotkał się z przybyłymi na ziemię Trykiem i Kozicą Górską. Kiedy uznano już, że Zulugula umarł i postanowiono go pochować na Zarywyarnro Zulugula wstał i zaczął modlić się do Pumby. Gdy już zakńcyzł modlitwę przyleciał po niego pterodaktyl, na którym Zulugula wraz z zoną Guluouwą poleciał wprost do raju Pumby. Po śmierci Zuluguli przewodnictwo nad ludźmi objął Makumba, który przez długi czas utrzymywał Bshtet w ryzach, jednak kiedy nie był w stanie dłużej powstrzymać jej od sprowadzania ludzi na złą drogę, ludzie zaczęli się ewakuować z terytoriów, które zamieszkiwali. Przekroczyli wodę, którą Pumba przedzielił świat, a ich dotychczasowa ziemia została zalana. Przez długi czas ludzie wędrowali, a aby wędrówkę im ułatwić Pumba zesłał na ziemię pterodaktyla o imieniu Kschphnek, który leciał cały czas do przodu, a ludzie podążali za nim. Zatrzymać mieli się w miejscu, w którym Kschphek wyląduje. Część ludzi - kontynuatorzy dzieła św. Huberta wyruszyli w innym kierunku, ponieważ ci źli ludzi, o których pisałem wcześniej napadali na wędrujących. Wydzielonej grupie udało się dotrzeć do głównego ośrodka cywilizacji zwolenników Knaubera jakim była dupodajnia o nazwie Bara Bara Figo Fago. Po zwycięskim oblężeniu dupodajnia została zniszczona, a bohaterowie oblężenia powrócili do pumbaistów podążających za Kschphnówkiem. Po długim czasie pterodaktyl wreszcie wylądował. Miejsca, do którego przybyli ludzie oddzieliło się od lądu, który przemierzali i w ten sposób powstał nowy kontynent. Ludzie osiedlili się na nim. Za sprawą Makumby dokonano skoku cywilizacyjnego. Makumba, wylegując się na gałęzi uznał, że jest niewygodna i warto byłoby się przenieść na ziemię. Problem stwarzał brak gałęzi, dających schronienie, na ziemi. Trudność tą jednak Makumba rozwiązał. Zarządził przeniesienie się na ziemię i zwiększenie importu gałęzi. Dzięki temu mogły powstać pierwsze szałasy. Po tym, jak ludzie przekonali się do szałasów, zaczęli również budować szałasy dla krów. Z biegiem lat powstawały nowe obozowiska, nieco oddalone od starych, z powodu ciasnoty, aż ,,pola szałasowa" przerodziły się w miasta. Tyle zdołałem spisać. Żeby poznać resztę, nie jesteście jeszcze gotowi. Może wreszcie coś ruszy.
|