Lądują samoloty z PMOBistami! Wokół lotniska zbierają się przyszli poborowi. Panuje wśród nich ogromna radość, a każde lądowanie kwitowane jest wiwatem. Porozmawiałem z jednym z nich:
Ja: Skąd ta radość? Służba wojskowa to wiele wyrzeczeń.
On: Tak, ale nie wiesz jak ciężko tu się żyje. Wąska grupa ludzi wyzyskuje całą resztę, szaleje bezrobocie, odkąd wyspa stała się azylem kultu kurdupla to i gwałty. Nikt nie czuje się bezpieczny i nigdzie nie ma pracy!
Ja: Nie masz pracy? Wyglądasz na inteligentnego człowieka.
On: Chciałem być samorządowcem, ale wybory wyglądają tak, że Monde chodzi przed ustawioną w rzędzie grupą kandydatów i wskazuje palcem mówiąc 'ty, ty, ty'. Ja miałem włosy, a reszta zgoliła to mnie nie wybrał. Teraz wreszcie będę miał pracę! Pierwszy raz od kiedy Aralia weszła w skład ZSKHiW i wypuszczono mnie z kopalni uranu gdzie spędziłem połowę życia.
Ja: Pamiętaj, że poborowi pierwszego stopnia nie dostają żołdu.
On: Ale mają wyżywienie i miejsce do snu w koszarach czyli i tak lepiej niż w kopalni. Poza tym marzę o tym by zostać setnikiem, a później nawet wyżej.
Ja: Dziękuję za rozmowę.
On: To ja dziękuję!


Spójrzcie na tą nadzieję w ich oczach!