Postanowiłem zakupić niedawno, jedną z wiejskich chat w Laszkbergu.
Po
wypędzeniu ludności przez ADUk uczciwym zakupie nieruchomości przystąpiłem do pracy.
Od razu zauważyłem, iż budowla prezentuje się bardzo mało monarcho-socjalistycznie.
Uznałem, iż należy uczynić z niej miejsce prawdziwie ludowe.
W tym celu zakupiłem wiele butelek taniego alkoholu, ściągnąłem kilku pracowników Wielkiego Narodowego Biedaszybu, i zaproponowałem tym zacnym szlachetnym ludziom spędzenie kilku dni w domku.
Gdy wróciłem wczoraj, okazało się, iż próba sprawdziła się.
Oto chata przed remontem:
A oto jak wspaniale prezentuje się dziś:
Przepraszam z góry Laszka, że wyciągam jego ludzi z roboty, i proszę aby
dostali tylko 20 batów nie pociągać ich do odpowiedzialności.
Na pocieszenie zobowiązuję się przekonać barona Krzysia Septimusa, aby uczynił z chatki nowy zabytek klasy 0.
Co dalej?
W gospodarstwie zapewne powstanie ośrodek turystyczny.