Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu
Stycznia 25, 2026, 12:38:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Takie tam o pokrewieństwie.  (Przeczytany 998 razy)
Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« : Sierpnia 25, 2012, 11:01:12 »

Witajcie Towarzysze!
Zapewne nie wiecie, że ja i Laszk jesteśmy spokrewnieni. No, to teraz już wiecie, ale warto się na ten temat rozpisać.
            Historia ta ma początek jeszcze za króla Chłopacego II zanim ziemie weerlandzkie i Hirschberskie  objęła plaga komunizmu. Niegodoma Młynariew wbrew tradycji swego rodu postanowił wydać swą pierworodną: Sobodanę za potentata przemysłu serowego i Hirshberga Wolframa Derikora. Zdarzenie to wywołało wielki skandal. Ludzie szeptali między sobą: Jak to? Druga w kolejności do władzy nad Weerlandem wydana za kogoś zza Neomezytu? Jeszcze Laszka za jakąś dzikuskę ze wschodu wydadzą. Szczęściem do tego nie doszło, a dziedzic Laszkbergu ożenił się z przedstawicielką zubożałego, acz wciąż poważanego weerlandzkiego rodu.
   Kolejne lata nie należały do zbytnio ciekawych. Jeśli Wolframowi zależało na uzyskaniu pieczy nad Weerlandem to nie osiągnął celu, gdyż zarówno on jak i Laszk doczekali się pojedynczych męskich potomków. Wkrótce z ich pokolenia nieszczęśliwym biegiem okoliczności przeżyła jedynie żona Laszka Kazimiera. Alfred Derikor i młodszy od niego o sześć lat Stiopa Młynariew traktowali się niemal jak bracia. Szczególnie, że ten pierwszy odziedziczył wygląd z południa. Wkrótce jednak pewne zdarzenie miało ich na zawsze skłócić.
   Bogata rodzina Żarnych mająca żeńską dziedziczkę postanowiła, że czas, aby wyszła za mąż. Co prawda miało miejsce spotkanie Rosławy Żarnej z Alfredem Derikorem, ale temu znacznie bardziej spodobała się jej młodsza siostra. Niestety dopóki Rosława była wolna o ślubie z Mileną nie było mowy, zatem Derikor postanowił wykorzystać wrodzoną ambicję swojej ciotki. Warto wspomnieć, że Kazimiera Młynariew była twardą sztuką i mimo podeszłego wieku mocno dominowała nad swoim synem.
            Złośliwa anegdotka twierdzi, że dorosły wszak Stiopa Młynariew był ciągnięty za ucho przez ponad trzy godziny zanim zgodził się na poślubienie dziedziczki Żarnych. Już wtedy kuzyni bardzo się pokłócili, a gdy Alfred poślubił młodszą i co najważniejsze piękniejszą Milenę (niektóre dość wiarygodne źródła twierdzą jednakże, że była głupsza) sprawa nabrała takiego kolorytu, że przez lata się nie spotkali. U Derikorów panowała sielanka, zaś Stiopa nie brał Rosławy do łoża licząc na śmierć matki umożliwiającą rozwód.
            Oczywiście przez ten czas nie był wstrzemięźliwy, wyjątkowo głośna była afera w związku z nieślubną córką: Tarją Turunen. O jej matce nie wiemy nic poza tym jak się nazywała. Niektórzy sądzą, że była luksusową kurtyzaną, ale raczej to była zwykła kochanka.
             Po dziesięciu latach Stiopa stracił nadzieję i w końcu skonsumował małżeństwo. Kilka tygodni później okazało się, iż Rosława zaszła w ciążę. Gdy Stiopa powiedział o tym swej bardzo sędziwej już matce ta złapała się za serce i umarła. Na pogrzebie doszło do ponownego spotkania Stiopy i Alfreda, który podobno nie szczędził złośliwości, które często były dość obrzydliwe. Pobili się na oczach wielu zacnych gości i dziewięcioletniego Mieczysława Derikora.
   Warto wspomnieć, iż wydarzenia z poprzedniego akapitu działy się już za króla Ferdynanda, który po paru latach rządów postanowił zrealizować większość postulatów panoszących się komunistów w zamian za dożywotnią funkcję przewodniczącego KC (sprawa zostanie dokładnie przedstawiona w stosownym rozdziale historii ZSKHiW). Derikorzy stracili swe fabryki sera. Stiopa Młynariew umiał sobie poradzić i pomimo utraty dziedziczności zarządzania Weerlandem piastował tę funkcję już z ramienia Partii.
            Laszk, syn Stiopy dorastał we względnie normalnych warunkach pomijając psychopatyczną przyrodnią siostrę i trucie propagandą, która popsuła mu zęby. Mieczysław zaś wraz ze swoim ojcem żyli w jedynym pozostawionym im domu w Neomezycie. Derikor ożenił się ze zwykłą kobietą, Laszkowi do zaślubin spieszno nie było. Młode małżeństwo zaczęło czynnie uczestniczyć w nielegalnej opozycji, zaś Laszk zapisał się do Parii.
           Niestety za wieloletnią działalność w opozycji Małżeństwo Derikorów spotkały przykre konsekwencje. Pężyrka miała wypadek, a Mieczysław nie mogąc pogodzić się z jej śmiercią popełnił samobójstwo. Szkoda tylko, że według protokołów sekcji zwłok zgon mego ojca nastąpił 3 godziny przed śmiercią matki. Ja (uważam się za Weerlandczyka) i mój młodszy brat (uważa się za Hirshberga zakała jedna, ile problemów mi przez to narobił) mając po kilkanaście lat ukryliśmy się pod fałszywymi tożsamościami w Domie Tez z Przesieki. Pewnego dnia pełniąc funkcje opiekunów tegoż domu mieliśmy wyjątkowego gościa. Mianowicie Mistrz Budzimir VI przewał swe grzybobranie, aby zająć się jakąś lekturą. Pamiętam, że wziął do rąk jakieś opasłe tomiszcze i zaczął sobie na głos literować jego tytuł. Nie mogąc patrzeć na tę kompromitację jako jedyny ośmieliłem się podejść i przeczytać go na głos. Budzimir VI zachwycony mą wybitną wiedzą, śmiałością i umiejętnościami powiedział, że mogę zostać jego uczniem. Siedzenie w Domu Tez mnie nudziło więc postanowiłem się zgodzić. To była najlepsza decyzja w moim życiu.
           Gdy Stiopa umarł Weerland niejako otrzymał najstarszy i straszliwie otyły syn Ferdynanda Chłopacy. Laszk zaś piął się w szczeblach kariery aż na stanowisko Premiera Ludowo-Demokradycznej Republiki Narodów. Ja dzięki Budzimirowi VI i byciu potomkiem ofiar mordu politycznego szybko zdobywałem wpływy w opozycji. To były ostatnie lata rządów Ferdynanda i w kraju źle się działo.
           Nie będę się rozpisywał na temat rewolucji. Ja uczestniczyłem w brawurowej akcji pojmania i dokonania egzekucji na pierworodnym Ferdynanda Chłopacym, która ją zapoczątkowała. Żeby nie było, tylko pilnowałem czy wszystko potoczy się zgodnie z planem i patrzyłem, a ten wpieprz zarządzając Weerlandem i stojąc jednocześnie na czele sądownictwa podpisywał niesłuszne wyroki na wielu moich rodaków. Laszk równie pragmatyczny jak ojciec postanowił biernie wesprzeć rewolucję nic nie robiąc, a już po niej sprowadził nowego króla z Saksonii czym się zrehabilitował,  ale według mnie na pewną rzecz nie zasłużył.
            I tu tkwi główna przyczyna naszych dzisiejszych waści. Oczywiście za swój udział i jako rekompensatę za wszelkie krzywdy otrzymałem duże wpływy, zostałem także Mistrzem Budzimirem VII, ale to Laszk otrzymał większą nagrodę. Gubernie Laszkberską, którą potem dzięki mym staraniom przemianowano na Weerlandzką i przywrócono jej historyczne kształty. MOJĄ KURWA GUBERNIĘ! TO BYŁO KUR... Ech... Uważam, że bardziej zasługiwałem na to stanowisko i niech nie zmyli Was nazwa Laszberg, gdyż nie należy to do chlubnych kart historii moich i Laszka przodków. Dobra, mleko się rozlało i nie mam ochoty o tym mówić. Laszk jest pod czterdziestkę, a stan uzębienia mu nie pomaga w znalezieniu żony.
            Oto cała historia pokrewieństwa mnie i Laszka. Dodam jeszcze drzewo genealogiczne bo bez niego nie w sposób się nie pogubić:          



Dziękuję za uwagę!
« Ostatnia zmiana: Maja 18, 2014, 10:51:50 wysłane przez Mistrz Budzimir VII » Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Krzysztof Septimus
Markiz
Moderator Globalny
Człowiek Pracy
****

Posłuch 2
Offline Offline

Wiadomości: 1125



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Sierpnia 25, 2012, 02:21:57 »

Nawet, nawet da się to czytać. Przykuło mą uwagę na znacznie dłużej niż Prolog (mam nadzieję za jakiś czas do niego wrócić), czyli do końca. Historia ciekawa. Nie zauważyłem rażących błędów. Interesuje mnie jedno: skoro dwóch Laszków Młynariewów władało Laszkbergiem to czy ten współczesny nam nie powinien nazywać się Laszk Młynariew II? Rozumiem jednak, że obaj rządzili w różnych ustrojach. Stąd zatem ten brak rozróżnienia? Ale to szczegół. Myślę, że moja uwaga była i dziękuję za podziękowania za nią.
Zapisane

Stariec Dworu i Dowódca Gwardii Monarszej
Przewodniczący Patriotycznej Unii Sukcesu "Swoboda"
Właściciel Vergen, pan na Kreisdorf
(-) płk doc.Krzysztof markiz Septimus

Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Sierpnia 25, 2012, 03:25:43 »

Ja jestem Laszk X Młynariew. Historia rodu Młynariewów ciagnie się aż 20 pokoleń wstecz.
Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Krzysztof Septimus
Markiz
Moderator Globalny
Człowiek Pracy
****

Posłuch 2
Offline Offline

Wiadomości: 1125



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Sierpnia 25, 2012, 04:51:46 »

Aha, to w takim razie może dobrze byłoby to na drzewie genealogicznym zaznaczyć?
Zapisane

Stariec Dworu i Dowódca Gwardii Monarszej
Przewodniczący Patriotycznej Unii Sukcesu "Swoboda"
Właściciel Vergen, pan na Kreisdorf
(-) płk doc.Krzysztof markiz Septimus

Laszk Młynariew
Wicekról Weerlandu
Moderator Globalny
Filar Monarchosocjalizmu
****

Posłuch 9
Offline Offline

Wiadomości: 6724



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Sierpnia 25, 2012, 05:36:38 »

Ale to mnóstwo roboty. Trzeba wejść na painta, usunąć stary tekst, napisać nowy, zapisać, wejść na imageshacka, wysłać obrazek, zmodyfikować posta.

A tak poza tym nie dostałem tej Guberni na własność. Nie mam ze stanowiska Wielebnego jakiś wielkich korzyści majątkowych. 
Zapisane

Aktualnie żywy
Regent ZSKHiW
Ataman Królewskich Sił Lądowych, Weerlandbasza,
Pan na Kaer Moher, Młynariewicach i Gnojniku
(-) marsz. Laszk diuk Młynariew h. Sauron

Krzysztof Septimus
Markiz
Moderator Globalny
Człowiek Pracy
****

Posłuch 2
Offline Offline

Wiadomości: 1125



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Sierpnia 25, 2012, 08:02:14 »

Wiesz co, poprawienie tego zajęło mi nie więcej jak 5 minut (nie liczyłem). Poprawiona wersja teraz poczeka, aż z Budzimirem będzie kontakt - jeśli będzie chciał to mu to wyślę. Przyczyny, dla których tego teraz nie zamieszczam są proste: nie ma sensu dawać dwóch drzew genealogicznych w jednym wątku różniących się tylko takim detalem jak numerek i nie chce mi się wchodzić na mojego imageshacka. Niech to już Budzimir sam zamieści jeśli będzie chciał.
Zapisane

Stariec Dworu i Dowódca Gwardii Monarszej
Przewodniczący Patriotycznej Unii Sukcesu "Swoboda"
Właściciel Vergen, pan na Kreisdorf
(-) płk doc.Krzysztof markiz Septimus

Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Sierpnia 25, 2012, 08:24:12 »

Rozróżnienia nie było, bo nie znałem numerów. Nie wiem też czy takie rozróżnienie ma sens. Dziękuję też za jakże miłe pochwalenie... Co do zarzutu Laszka, przecież to nie jest do końca obiektywne i miało jakoś uzasadnić konflikt.
Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Października 06, 2014, 04:12:21 »

Dzisiaj to zauważyliśmy, trzeba będzie ponaprawiać szkody, jakie wyniszczył ten diabelny imageshack.
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Mistrz Budzimir VII
Arcypatriarcha
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 8
Offline Offline

Wiadomości: 6875



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Października 06, 2014, 10:42:19 »

Tak, kupiła go jakaś chciwa korporacja i teraz kasuje. Co więcej, zdarzają się przypadki, że osoby płacące im za konto i tak tracą swoje grafiki.
Zapisane

Arcypatriarcha Wszechbudzimiryzmu
Władca Wielkiego Budzimiratu Apfelinsnel
Prawdziwy Weerlandczyk, a nie jakieś nieokreślone coś!
(-) Mistrz Budzimir VII Bartosz Derikor



Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Filar Monarchosocjalizmu
*****

Posłuch 16
Offline Offline

Wiadomości: 5286



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Października 07, 2014, 07:18:14 »

To dramatyczne. Najbardziej nędznie wygląda podpis Ciecierada, któremu przygotowałem to:


* prllogo.png (2.42 KB, 50x27 - wyświetlony 11579 razy.)
Zapisane

prof. dr net. dr h. c. mgr generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów

Bardzo Spaniały Król Hirschbergii i Weerlandu oraz Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika,
Organizator Zjazdu Partii i Wykonawca Jego Wskazań, Senior – Protektor Stepów Wewnętrznych i Żuław Rzeżuszych,
Protektor Budzimiryzmu, Promotor Cywilizacji Aktywności, Głosiciel Nowej Kolektywizacji, Uosobienie Pracowitości

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2011, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.024 sekund z 19 zapytaniami.
Templates: 2: index (default), Display (default).
Sub templates: 4: init, main_above, main, main_below.
Language files: 2: index.polish-utf8 (default), Modifications.polish-utf8 (default).
Files included: 8 - 364KB. (show)
Queries used: 19.

[show queries]