Pytanie tylko jak często jakikolwiek oligarcha dostaje mandat? Bo ostatni raz takim przykładem świecił chyba Wielki Sternik.
A na poważnie, jeśli chodzi o abonamenty, to chodzi mi po głowie pomysł abonamentów transportowych, który miałby wcielać i łączyć słuszne ale trudne w realizacji idee śp. Marcela Hansa i wiecznie żywego Sternika. To jednak wymagałoby jakiejś sensownej narracji, której jeszcze nie przemyślałem.
