Drogi Ludu Szlachecki, Dzieci Moje!W ostatnim czasie, czyli podczas mego wypoczynku, nagromadziło się wokół ZSKHiW wiele zła. Wiele dziadostwa i antypatriotycznych działań. Oto mimo mojej osobistej instrukcji wedle których akcję milicyjną należy kontynuować jedynie w wypadku niepokojów społecznych spowodowanych ewentualnymi bandyckimi działaniami równie ewentualnych bandytów, odpowiedzialny za ową akcję milicyjną kontynuuje aresztowania. Tak nie może być! I oto mamy też pozytywny wymiar, który wskazuje na poprawną pracę Kancelarii Premiera. Nie będę narzekać, że uwagę zwrócono nie Dyrektorowi Generalnego Milicji, a komisarzowi ds. armii i zbrojeń. Na szczęście to i to ta sama osoba, oraz organ rządowy. W ciągu ostatnich kilku dni wyjawiło się też kolejne dziadostwo. Przyznając się do niecnych czynów, jeden z głównych dygnitarzy dworskich pokazał, iż zbyt pochopnie podejmujemy decyzje personalnie. Tak nie może być! Ale nie może być też tak, że są jakieś interesy tego czy innego polityka, a brak zaufania do Ludu.
Koniec kazania. Pozdrawiam Was, całuję wszystkich i każdego z osobna, Elvis żyje, ku chwale ZSKHiW!
(-) Arkadiusz Filip