Jak niektórzy zauważyli Wielebny zniknął na jakieś 3 miesiące. Pozbawieni wiszącego nad sobą miecza Damoklesa (czy czegoś tam) Weerlandczycy stopniowo potracili wszystkie związki z cywilizacji. Rozeszli się po okolicy, by wieść proste, pierwotne życie, kontrolowane jedynie prymitywnymi instynktami. Odbudowa sprawnie działającego, wysoko produktywnego społeczeństwa nie będzie łatwa.

Zaczniemy od ogarnięcia tego i owego, a mianowicie odbudowania zniszczonych przez zimę wielkomiejskich zabudowań. Ważne by robić to solidnie i z głową, acz tanio:
