Towarzysze Szlachta!
Wspaniały mamy dziś dzień, świętujemy dzisiaj bowiem Święto Rewolucji - każmy więc wznosić naszym podwładnym ręce w górę i rzucać nam pod nogi lole soczystymi garściami, bo tak głosi tradycja! Choć nie leży w mojej możliwości zorganizować obchodów na
Alei 25 Maja, to zaprzągłem do pracy okolicznych rolników i zorganizowaliśmy coś w rodzaju marszu - wykonany węglem rysunek powinniście ujrzeć powyżej. Oto nasz pochód po Hutniczej Porębie!
W
ramach łapówki prezencie zaś od swoich urzędników otrzymałem siedem kilkunastolitrowych baniaków bimbru, trzy wikliniane kosze, kilof, łopatę, trzy buty, jednego lola (którego już przepiłem), kanapę i nasiona do zasadzenia w ogródku. No tak, jeszcze pół hałdy węgla. Świętujmy więc i chwalmy się swoimi zyskami. Towarzysze Regenci, nie zapominajcie o tradycji i Zabobonach!