Towarzysze! Co prawda stoimy u progu wojny domowej, lecz program kosmiczny jest ważniejszy! Przygotowaliśmy kjubsaty do naszej nowej Kathy-Orb. Dzięki zaawansowanej aparaturze optycznej zbadają one kwestie braku widocznych chmur z orbity Polinu:

Ale co ja się będę produkował, kiedy Wy się nudzicie. Uwaga, mam dla Was niespodziankę start już się odbył o godzinie 15:13:42!

Wszystko przebiegało sprawnie, zatem zbierałem pochwały za kolejny sukces mej kosmicznej organizacji. Niestety, w 64 sekundzie lotu, niemalże pod sam koniec działania pierwszego stopnia z nieznanych przyczyn aka aralskiego sabotażu jeden z silników Aral-B nie zniósł ciążącej na nim odpowiedzialności propagandowej i przestał działać. Byłem zmuszony skrytykować naszych inżynierów, którzy odstawili fuszerkę. Natychmiast wyłączono przeciwległy silnik i podjęto próbę ustabilizowania lotu. Nie udała się.

Nakazałem wyłączyć kamery i zrobienie coś do 'bździszewianina nędzy'. Po prostu odpaliliśmy drugi stopień licząc na zwycięstwo. Dzięki
absolutnemu cudowi i przypadkowi moim wrodzonym zdolnościom dowódczym ocaliliśmy rakietę i umieściliśmy na orbicie Kathę-V2 wraz z drugim stopniem. Wtedy ponownie zaproszono sprzyjające nam media.

Ogłosiliśmy, że start był udany, a drobne anomalie takie jak lot rakiety silnikami do góry zdarzają się każdemu. Następnym krokiem było uwolnienie kjubsatów serii Chmursat. Aby było efektowniej zrobiliśmy do z całą szóstką jednocześnie.

Później rozpoczęły się długie i nudne manewry orbitalne mające na celu dotarcie do Przyjaźni-3.

Co więcej, okazały się one udane! Teraz wkraczamy na żywo, to będzie coś wielkiego, nowy wielki sukces naszego programu kosmicznego! Jak zawalimy to aryuński astronauta zginie, więc nie ryzykujemy poważnej straty. Nasz cel jest już widoczny. Patrząc na rozmiar tego statku/stacji/czegoś zastanawiamy się czy przypadkiem Tobiasz nie chce nam czegoś przekazać.

Dobra, nakazuję Wam uwolnić port dokujący! Odczepcie Korupcję Las Endżina! Trzy, dwa, jeden!

Teraz czekamy na na kosmiczny dzień, aby mieć lepszą widoczność. Możecie zadawać pytania!
Nie ma? To i nawet lepiej. Odczepić Kathę-V2 od górnego stopnia Zbigniewa! Jako ciekawostkę dodam, że w wyniku drobnej anomalii nie starczy paliwa na powrót członu rakiety. Oznacza to, że dopóki czegoś z nim nie zrobimy, będzie dryfował niebezpiecznie blisko Przyjaźni!

Uruchomić KARAMBOL! Teraz rozpoczynamy podchodzenie do Przyjaźni... zaraz, gdzie to leci?

Ona ma podchodzić od drugiej strony, aby były efektowniejsze ujęcia! Wprowadzajcie zmiany do kodu!
-
To może wywołać katastrofę!A ja mam to w dupie! Wykonać rozkaz!

A nie, jednak brzydko to wygląda! Przywróćcie wcześniejsze wytyczne!
-
Komputer tego nie wytrzyma. Ten szmelc od mrocznej korporacji i tak ledwo działa!Też mi problem! Niech Wam będzie, inżynierowie. Niech będzie tak jak jest. Podchodzić!

Jak pięknie widać tyłek poprzedniej Kathy, obrastają Przyjaźń niczym porządny nowotwór! Już za chwileczkę, już za momencik. Nadejdzie wielka chwila!

TAAAAAAAAAAAAK!!! Eulalia! Cho no tu! Patrz, coś nam wyszło za pierwszym razem! To dlatego, że sterował komputer Mrocznej korporacji, a nie Ty! Zadokowano o godzinie 22:38:23! Dziękuję za uwagę, kolejny krok milowy za nami!