Witajcie w tym nieco zaniedbanym wątku dotyczącym naszej głównej rakiety!
Jakiś czas temu zawarłem kontrakt z Królewskimi Siłami Zbrojnymi na sześć Wielokjubsatów:

Miałem je wynieść za pomocą Kathy-Orb, ale w międzyczasie podjąłem współpracę z Aryunem. Zobowiązałem się dostarczyć na orbitę kosmiczny kibelek, aby ulżyć w cierpieniach ichniejszym astronautom, którzy do tej pory walili w skafander. Postanowiłem połączyć oba projekty w jeden lot i tak oto powstała Katha-V2:

Wylecą aż trzy wielokjubsaty i kibelek w jednym! Dodatkowym wyposażeniem są: papier toaletowy szary trzy rolki, flaszka weerlandzkiego bimbru w skrytce oraz najnowszy numer Biuletynu Rolniczego do poczytania podczas srania. Misja się zowie Katha-Przyjaźń! Rakieta stoi już na miejscu gotowa do startu:

Wiecie, że będzie to już siódmy lot? Szczęśliwa liczba, zatem niech już leci! Ten... winda z!

Wszystko jest dobrze i zastrzegam obsługę, że ma być dobrze, odczepcie pierwszy stopień. Doskonale Eulalio, dobrze się sprawujesz jako darmowa pracownica. Że kto do Ciebie pisze? Jakaś inna dziewczynka, cieszę się, że poznałaś przyjaciółkę w internecie!

Rakieta leci jak rakieta:

Niektórzy zarzucają mi, że oszukuję z tymi zdjęciami , bo niby kto ma je robić. A ja mówię, że w wyniku działań rakiety zmienia się gęstość otoczenia i załamuje się światło! Stąd mamy takie ujęcia robione z powierzchni. Udowodnijcie, że jest inaczej! Eulalia odseparowała już Kathę-V2 od górnego stopnia Zbigniewa 1, przy czym osiągnęliśmy orbitę!

Górny stopień rakiety powinien zejść z orbity, ale nie przejmowaliśmy się zbytnio co się z nim dzieje. Jeśli gdzieś spadnie i łupnie to z pewnością się o tym dowiemy. Misja rutynowa i udana! Obiekt jest sprawny i gotowy do kontynuowania swej szlachetnej misji!

Uwolnienie Wielokjubsatów nastąpi dopiero po starcie ze strony Aryuńskiej. Aktywacja portu dokującego oznacza brak możliwości zejścia z orbity, zatem jeśli coś skrewią statek będzie stracony, a Wielokjubsaty wejdą w tryb bojowy i wymordują zagranicznych partaczy!