Ciecierad Ciecieląg
Czcigodny Gubernator Wszechzachodu
Moderator
Filar Monarchosocjalizmu
 
Posłuch 0
Offline
Wiadomości: 6128
Numer gg: 48274042
|
 |
« Odpowiedz #262 : Maja 20, 2014, 09:23:45 » |
|
Po przemowach wielu osobistości znanych w Grabben, na mównicę wychodzi Ciecierad Ciecieląg. Sołtysa witają wiwaty oraz okrzyki Allachu Akbar! Jak się okazuje organizatorzy załatwili fajerwerki.
Towarzysze! Wysłuchaliście już przemówień wielu osób, dlatego nie będę się rozgadywał, a przejdę od razu do tematów ważnych. Nasza gmina przez wieki była regionem mało znaczącym, nierozwijającym się, pozbawionym przemysłu i perspektyw na przyszłość. Wszystko zmieniło się, kiedy okazało się, że na terenie gminy występują liczne złoża białego węgla, o właściwościach kredy. Wkrótce potem zaczęto rozwijać hodowlę czy tam uprawę smoków w Królewskim Gospodarstwie Rolnym nr 49. Koniunktura ruszyła! Sielanka nie trwała jednak długo. Wkrótce krajem szarpnął konflikt narodowościowy, którego ofiarą padliśmy. Zostaliśmy oszukani przez Laszka Młynariewa i Bartosza Derikora, którzy zrabowali symbol naszej gminy i dumę monarchosocjalizmu: Hockerberg. Mimo to, udało nam się utrzymać dosyć korzystną sytuację w gminie. Nie trzeba była czekać, aż znów musieliśmy stanąć w obronie naszych ziem! Wspomniani wyżej politycy postanowili zakłócić harmonię, skłócając ze sobą narody, zamieszkujące. Grabben. Hirschbergowie i Weerlandczycy stanęli przeciw sobie ale i wtedy zdołaliśmy się ostateczni zjednoczyć i pokonać przeciwności. Niestety... niestety każdy konflikt zostawiał po sobie pewne ślady. Hockerberg znajduje się w Weerlandzie, na dodatek znszczony, a Zlewnia stała się Weerlandzką enklawą. O ile nie życzymy źle Weerlandowi ani Weerlandcyzkom , to nasza doktryna, dzięki której gmina przetrwała, a która zakłada zachowanie równowagi między narodami ZSKHiW nie pozwala nam zapomnieć o tym, że równowaga ta nie wszystkim jest na rękę i wciąż silni są przeciwnicy naszej gminy.
Niestety nie są to tylko Derikor z Młynariewem. Na scenie politycznej pojawiło się kolejne zagrożenie, jakim jest Ametyst Faradobus. O ile człowiek ten nie wyraża wrogości wobec gminy, to wywołał wojnę domową, mogącą się na gminie niekorzystnie odbić. Istnieją jeszcze Księstwo Kaltvodki, dawna gmina Wielkiego Ramona, naszego sojusznika i przyjaciela, obecnie sojusznik Faradobusa oraz Ludowy Ruch Czerwonej Gwaizy, siejący niepokoje w stolicy, tak zaciekle przez nas bronionej podczas ostatniej wojny, a Żuławy Rzeżusze dokonały secesji. W tym trudnym czasie, musimy udowodnić, że stać nas na stanowcze działania i podniesienie się z najgłębszego, od dawna, kryzysu, zarówno lokalnego jak i krajowego.
Oprócz upadku gospodarczego i politycznego, jesteśmy także świadkami upadku moralnego, do którego doprowadził właśnie Ametyst Faradobus! Wokół plenią się Żyndyry i inni homogeje! Wszelkie przejawy poparcia dla wszechobecnej degrengolady powinny być konsekwentnie i z całą stanowczością tępione! Chamstwu należy się przeciwstawiać siłą i godnością osobistą! A zapewniam, że to z czym mamy do czynienia, to jak mawiał Mistrz Budzimir VII,, Chamstwo, biedaszyby i w ogóle!" Nie rozumiem, jak ludzie, pozwalający na prowadzenie bratobójczych walk w obrębie narodu Hirschberskeigo czy ci, którzy sprzyjają konfliktom między Weerlandczykami, a Hirschbergami, mogą się Weerlandczykami lub Hirschbergami nazywać! To, Towarzysze, nie są prawdziwi Weerlandczycy ani Hirschebrgowie tylko chamy, nieuki i woda na młyn odwetowców z Hameryki! Gdyby nie ich haniebna i szkodliwa społecznie działalność, bez najmniejszych trudności bylibyśmy w stanie zbudować potęgę, opartą o wzajemną współpracę Narodów w ramach zjednoczonego Ludu Szlacheckiego. Zdrajcy, przyczyniający się do kryzysu Monarchosocjalistycznej Ojczyzny wmawiają nam, że zapewnią Ludowi godny byt i bezpieczeństwo. Są to jednak oszuści, a na oszukiwanie Ludu nie możemy wyrazić zgody! Do tej pory byliśmy potulni i pozwalaliśmy sobą pomiatać! Koniec jednak tej potulności! Władze weerlandzkie doprowadziły do zniszczenia Hockerbergu, a rebelianci, dowodzeni przez Faradobusa pogłębiają tylko problemy, z jakimi musimy się od pewnego czasu borykać! W tej chwili władzę w ZSKHiW przejęli regenci, dotychczas nie będący sojusznikami idei jedności Narodów, jednakże prawo ustanowione przez m.in. Arkadiusza II Przejściowego wymaga wierności wobec Ojczyzny, a zatem i wobec obecnych władz. Tak oto stanęliśmy przed potwornym dylematem! Dylematem, zdawałoby się, nie do rozwiązania! Jest jednak rozwiązanie! Gmina nasza od zawsze funkcjonowała jako strefa pogranicza hirschbersko-weerlandzkiego, zawsze zaangażowana w konflikty międzygubernialne. Teraz mamy szanse stać się graczem, w wojnie tej decydującym! Do tej pory udało się nam zachować pełną neutralność, co jednak nie zmieniało w żaden sposób biegu wydarzeń. Dlatego też należy dążyć do wzmocnienia naszej pozycji i przejścia z roli buforu do roli siły politycznej, rozdającej karty, trzymającej w szachu wszystkich uczestników konfliktu! Być może część z Was pamięta jeszcze, krążącą ongiś po gminie opowieść o Iwanie Spiskowie, który wypowiedział znamienne słowa: ,,Pierd*lę! Tak chłop ze chłopem!?". (Na stronie) To chyba nie ten cytat. Tak więc o czym ja... No więc możemy dylemat rozwiązać! Już Spiskow mówił o niebezpieczeństwie, niesionym przez żyndyry i o potrzebie walki z nim. Tym sposobem oczywistością pozostaje fakt, że musimy odeprzeć napór plugawej dewiacji. Jednocześnie musimy bronić interesu Narodów, reprezentowanego przez naszą wielokulturową gminę! Z tej przyczyny nie wolno nam sprzymierzyć się bezpośrednio z żadną ze stron, a utworzyć nowy obóz, pilnujący aby gejofilia się nie rozprzestrzeniała, a władze, szkodzące dawniej gminie nie mogły wprowadzić w życie swoich niszczycielskich zapędów. Równocześnie zadaniem naszym pozostaje obrona moanrchosocjalizmu, z naciskiem, w tym przypadku, na monarchię, którą niektóre ruchy chcą obalić. Zadanie, jakie przed sobą stawiamy jest niezwykle trudne ale nie jesteśmy sami. Neutralna pozostała również Gubernia Zachodnia, której władze podpisały tajny protokół, dotyczący współpracy z Grabben, a którego realizacja pozwoli nam na zbudowanie siły, równej demonom wojny, szarpiących na sztuki naszą umiłowaną ojczyznę! Swoje krótkie przemówienie podsumuję jeszcze jednym cytatem Iwana Spiskowa: ,,Okej!".
Rozlega się prawdziwa burz oklasków. Towarzysze! teraz...
oklaski
teraz...
oklaski
w tym momencie...
oklaski
Cisza! Spokój! Ja teraz mówię nie?
jedna osoba dalej klaszcze
Teraz musimy przejść do spraw organizacyjnych. Na początku chciałbym podkreślić, że ja, jako sołtys Grabben, osobiście będę nadzorował realizację wszystkich zarządzeń władzy, więc proszę aby żadne niewychowane chamy nie podejmowały działań na własną rękę, gdyż może to zaszkodzić naszemu wspólnemu interesowi. Po drugie, cała współpraca z Gubernią Zachodnią, będzie zacieśniana stopniowo, lecz systematycznie, jednak w tym momencie wciąż musimy czekać na pomoc ze strony Czcigodnego Gubernatora Wszechzachodu. Po trzecie, Helmut von Herman wydał nam ludzi, którzy przyczynili się do rzezi na wojskach rządowych. O ile nie wyrządzono nam w ten sposób bezpośrednich szkód, to ludzie ci sprzyjali żyndyrom, co jest niewątpliwie niegodne. Jako, że ludzie ci, to mieszkańcy Grabben, na nas spoczywa powinność osądzenia ich, na co czekają, upojeni bimbrem. I po czwarte, w ramach stawiania fundamentu pod nasze przyszłe posunięcia, po wiecu rozpoczną się roboty społeczne, polegające na zabezpieczaniu terytorium gminy, poprzez budowę fortyfikacji oraz sianiu propagandy, mobilizującej ludność do prac i innej propagandy, której treść znajdziecie na specjalnie wydrukowanych ulotkach.
Możecie zadawać pytania.
|