Towarzysze! Zapowiadałem, że na wszystkich frontach poruszę sprawę powiększenia liczby znachorów w KSZ. Pewnie zastanawiacie się w jaki sposób wiążą się oni z PRL. Związek jest co prawda niebezpośredni, ale jednak jest. Starszyzna Weerlandu wprowadziła uchwałę o szamanach, która w pewnym stopniu negatywnie odbiła się na reszcie kraju. Jeśli znachorem zostać może tylko mężczyzna mieszkający na terenie Weerlandu, to pojawia się problem rekrutowania wojskowych znachorów, ez ograniczania ich liczby w Weerlandzie w działalności cywilnej. Nie wiem jaki jest stosunek do tej uchwały w innych guberniach, ale zapis uchwały:
Szamanem może zostać tylko mężczyzna mieszkający na terenie GW
można by uznać za zakaz zostawania znachorem poza GW, aczkolwiek chyba nieformalny, jako, że zarządzenia Starszyzny obejmują tylko Weerland. Aby kontynuować sprawę znachorów, najpierw porozumiem się z naszym największym rywalem(no w sumie jedynym, bo PUS śpi, a ASPR nie wychyla się za Aralię) czyli KRPW, w celu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości odnośnie uchwały, a potem, w razie jakby okazało się, że plany związane ze znachorami mają utrudnioną realizację uzgodnieniu jakichś nowelizacji, które by nie zaszkodziły żadnej ze stron, a pozwoliły by na skuteczne wcielenie planu w życie.