Przy okazji prowadzonych prac archeologicznych, naukowcy z wydziału Aralistyki wysnuli ciekawą teorię. Teoria ta dotyczy kształtu, składu i historii Pollinu. Teoria ta tłumaczy "wędrujące" wyspy opisane w Echu Aralii ->
http://echoaralii.wordpress.com/2012/05/15/wirtualne-mapy-wirtualnego-swiata/Aby to lepiej wytłumaczyć podeprę się schematem. Proszę zgasić światło i włączyć projektor <klik, klik!>

Na początku Pollin był jednym wielkim stepem z licznymi górami o płaskim szczycie (1). Praludzie mieli spore problemy z uprawami, ponieważ pola były zacieniane przez w/w góry. Aby rosnące na polach rośliny miały więcej słońca praludzie wymyślili, by przenieść glebę na szczyty gór. Tam rośliny dobrze rosły.
Z czasem całe osady przeniesiono na te szczyty, by praludzie mieli blisko z domu na pole. Praludzie żyli sobie tak spokojnie, aż do chwili jakiegoś załamania pogody, może zmiany klimatu, gdy na preriach zaczął padać deszcz (2).
Lało i lało, a ponieważ podłoże stepu składało się głównie z piasku i skały woda nie wsiąkała.
Kiedy przestało padać (3) step był cały zalany. Góry zaczęły być podmywane przez stojącą wodę. Znowu zmienił się klimat, woda przestała stać, a zaczęła "falować". Podmyta skała w końcu się odłamała (4) i zaczęła płynąć. Jeśli na swojej drodze spotkała inną, wyższą górę, zatrzymywała się (5). Jeśli czasowo (lub na stałe) woda opadła (6) wyspa taka została uwięziona. To tłumaczy pojawianie się, przesuwanie i znikanie wysp. Aralia prawdopodobnie jest jedną z takich uwięzionych wysp. Jeśli woda znowu się podniesie Aralia może dalej popłynąć.
W następnej części mojego wykładu pokażę przekrój takiej pływającej wyspy. Udowodnię także w jaki sposób na wyspie pojawiły się rzeki. Jeśli IBW nam pomoże zorganizuję wyprawę mającą na celu przepłynięcie pod Aralią. To ostatecznie udowodni, że (moja) teoria jest prawdziwa.