Witam wszystkich na pierwszym wykładzie z seksoznastwa, proszę się wygodnie rozsiąść i nie rozmawiać, naszym tematem jest historia dobrze wam pewnie znanego Ksztofa Laszk-i'ewicza.
ZAGINIONY SEKS
Przez wiele lat w środowisku naukowym panowało przekonanie iż seks jest jedynie mitem. Seksoznastwo było bardzo niszową dziedzina uznawaną za pseudonauke, dopiero niedawne odkrycia sprawiły że szokujący pogląd o tym że seks jednak istnieje stał się akceptowany i teraz powoli jest badany.
Przez wiele stuleci faktycznie nie było czegoś takiego jak seks, aczkolwiek pogłoski o nim regularnie dało się usłyszeć w małych wioskach i gorszych dzielnicach miasteczek, zazwyczaj mamrotane do siebie przez różnych zbiegłych ze specjalnych domów obdartusów którzy zrzeszali się w tajemnicze organizacje zwane "incelami". Jako właśnie taki obdartus "incel" zaczynał niepozorny bohater naszego wykładu, Aralczyk Ksztof Laszk-i'ewicz. Osobnik ten miał dość jedynie gadania o seksie bez możliwości realnego doświadczania go. Po latach bolesnej frustracji postanowił wreszcie wziąć sprawy w swoje ręce i odnaleźć seks.
WYPRAWA LASZK-I'EWICZA
Wyruszył on w roku inauguracji rządów Ferdynanda na wielką wyprawe, wchodził na góry śmierci, schodził z gór śmierci, zagłębiał się w biedaszyby, nurkował w bagnach, nawet odważył się zajrzeć do Zlewni! Tam też nurkując w wodnych ogrodach odnalazł wieszcza, wieszcz ten powiedział mu że on się nie dziwi się że seksu nie ma, bo młodzież sposobu nie ma, nie ma młodzież sposobu, żadnego sposobu nie, dlatego on sie nie dziwi sie że młodzież seksu nie używa. Wtedy właśnie Ksztof zorientował się że to na jego barki spadło zadanie stworzenia seksu!
Wydostał się ze zlewni całkiem nagi, gdyż skradziono mu ubranie, i taki właśnie udał się na szczyt Aralskiej góry gdzie zamieszkał w jaskini. Tam też rozpoczął swoje badania.
BADANIA
Początki z pewnością nie należały do łatwych, pomimo licznych eksperymentów takich jak wąchanie własnych pierdów, głośne krzyczenie i tarzanie się po podłodze nie zbliżał się ani o krok do odpowiedzi, jednakże jego zapał płonał w nim niczym konar, nie poddawał się.
Pewnej kluczowej nocy gdy zbierał chrust przewrócił się i nadział się swą odbytnicą na długą drzewną gałąź. Ból którego wtedy doświadczył otworzył mu oczy, pojął że kluczem jest penetracja ciała, mógł wreszcie rozpocząć eksperymenty we właściwym kierunku.
Na początku eksperymentował na zwierzętach ale te za każdym razem gineły, a seks kończący sie śmiercią raczej nie zostałby powszechnie uznany w populacji, zasięgnąl więc rady mędrców, jeden z nich Czaskoski Rafał polecił mu by przed penetracją okleił chomika taśmą, coby ten sie nie rozpękł, to był przełom. Po skończonym akcie chomik był mocno straumatyzowany ale żywy, i wtedy gdy Ksztof wraz z chomikiem przeżywał ekstazy zakrzyknał eureka!
Zszedł z gór i przedstawił swe odkrycie innym incelom a ci za pomocą tajemniczego "forume o2 związki i seks" przekazali je dalej. Wynalazek cieszył się wielką popularnością , ludzie zaczeli uprawiać seks z rozmaitymi zwierzętami uprzednio zabezpieczając je taśmą klejącą. Ale po czasie początkowej euforii entuzjazm Ksztofa przygasł gdyż w głębi serca czuł że czegoś brakuje, zasiadł więc nad morzem żywym i dumał, dumał dumał i dumał.
DOPEŁNIENIE TAJEMNICY
Szczęśliwy los chciał że pewnego dnia na przechadzke po brzegach morza żywego wybrał się któryś z mistrzów budzimirów, niestety nie wiadomo który gdyż ksztof nigdy nie wyjawił jego pełnych danych. Mistrz budzimir jak to Mistrz budzimir był w sztok pijany i z jakiegoś powodu całkiem goły. Ksztof będący człowiek z natury poczciwym poszedł sprawdzić czy wszystko z arcypatriarchą w porządku.
Kiedy podszedł Mistrz budzimir przerażony ze w końcu dosięgneła go sprawiedliwość odwrócił się tak że jego goły zadek znajdował sie prosto przed Laszk-i'ewiczem. Ksztof podchodząc do Mistrza potknął się , upadł na niego i wtedy stała się światłość.
Pan Ksztofa spenetrował jaskinie budzimirystyczną, oboje poczuli gigantyczną ekstaze, zaś Mistrz Budzimir nazwal Ksztofa swym Aralskim lwem. To był najszczęśliwszy dzień w życiu obu z nich gdyż wiedzieli że w ten sposób, odkrywając że seks da sie uprawiać także z ludźmi dopełnili odsłonięcia jego tajemnicy.
I tak oto Ksztof Laszk-i'ewicz został bohaterem ludzkości wynajdując seks. Drogie studentki proszę to wszystko zapisać i zapamiętać, jesli kiedyś będzie kolokwium to pytanie o historie Ksztofa na pewno sie pojawi. Przerwa.
Wizerunek Ksztofa-laszk-i'ewicza