Proszę uprzejmie o wycenę kosztów wyposażenia moich wiernych biedaszybników z Hutniczej Poręby (pewnie koło dwóch tysięcy chłopa) w różne narzędzia wydobywcze, kaski, importowane z Hirschbergii megafony do głośnego skandowania żądań, fajne kamizelki i przede wszystkim bimber, który będziemy porcjować, żeby od razu wszystkiego nie wypili. Ta akcja i popędzenie ich do pracy przy wsparciu swojej zacnej gminy w wydobyciu lantanowców przy Lantano-Aktyńsku powinna przynieść nam zyski w postaci jakoś tak 180 tysięcy loli w skali miesiąca, dopóki lantanowce się nie skończą. Po wszystkim kilofy odsprzedamy albo wykorzystamy przy zwykłym biedaszybnictwie, nic się nie zmarnuje!
Wygląd najętych biedaszybników (tamci w okularach to Hirschbergowie, niektórzy popierają naszą sprawę!)