Jako król oraz zarządca guberni przywiązuję wielką wagę do tego, aby członkowie Ludu Szlacheckiego wzrastali w dobrych warunkach bytowych. Już Wielki Sternik nauczał, że bardzo ważny dla człowieka ziemskiego jest kontakt z przyrodą - fauną, florą oraz skałami. Potwierdzają to też liczne badania naukowe. Niestety w Hirschbergii, najbardziej zurbanizowanej części ZSKHiW, kontakt człowieka monarchosocjalistycznego z naturą bywa sprawą trudną. Co prawda dzięki wysiłkom Partii oraz władz państwowych i samorządowych w miastach całego kraju powstają liczne parki i skwery, ale to nie wystarcza. Hirschbergowie niejednokrotnie zazdroszczą chociażby mieszkańcom Neomezytu, którzy mogą cieszyć się widokiem podchodzącymi niekiedy pod sam płot ludzki skrzelożrotek, dzików oraz saren.
W związku z powyższym urząd gubernialny opracował nowy projekt, którego głównym elementem jest
ustawienie w centrach większych miejscowości uli dla szerszeni oraz os. Owady będą mogły założyć gniazda w specjalnie przygotowanych miejscach, co pozwoli zbliżyć do siebie ludzi i przyrodę. Zgodnie z moją instrukcją szczególny nacisk będzie położony na dzieci, dla których kontakt z ulami stanie się prawdziwą lekcją monarchosocjalistycznego ekologizmu - ekologizmu budowanego na wartościach.