|
Arkadiusz II Filip
|
 |
« : Kwietnia 28, 2013, 02:04:00 » |
|
Być może nie tylko ja zastanawiałem się od jakiegoś czasu nad tym w jakim języku mówi większość Polinu. Na wstępie należy zaznaczyć, że do problemy podchodzimy z perspektywy świata wirtualnego, nie zaś realnego. Oczywiście będę musiał niekiedy odnieść się do tzw. Realnych, ale przede postaram się skupić na uwarunkowaniach mikronacyjnych.
Jak być może zauważyliście większość mieszkańców mikroświata posługuje się jednym językiem, który Realni określają podobno mianem 'polski'. Co ciekawe identyczna sytuacja występuje m.in. w RON, co może świadczyć o kontaktach tamtejszych językoznawców z innymi wymiarami. W Hirschbergii, Weerlandzie i na innych ziemiach cywilizowanych owa mowa nazywana jest najczęściej 'powszechną' lub 'naszą'. Jej gramatyka wywodzi się ze starszego języka, określanego mianem Lingwa Łatina (język liturgiczny w Rotrii). Przypuszcza się, że mowa powszechna rozwijała się równocześnie na terenie większości dawnych państwa i z czasem rozpowszechniła się na pozostałe. Z oczywistych względów w niektórych miejscach powstały odrębne języki, pełniąca na chwilę obecną funkcję pomocniczą. Nie do końca wiadomo dlaczego w jednych miejscach powstały osobne języki, a w innych jedynie gwary i inne dialekty. Sądzić można, że wpłynęło na to wiele czynników m.in. poziom rozwoju społecznego, kontakty z innymi ludami, a nawet uwarunkowania przyrodnicze. Przykładem jest Ciprofloksja, której mieszkańcy przez wieku żyli w (często słusznej) pogardzie dla obcych i nie zamierzali przejmować od nich czegokolwiek. Do najważniejszych języków niepowszechnych, które powstały na Polinie zalicza się ciprofloksjański, surmeński, wschodni, teutoński i Deutsch, który to używany jest po części w Hirschbergii, a przede wszystkim w Guberni Zachodniej i w Austro-Węgrzech.
Na koniec wypada nadmienić, że dosyć popularne w mikroświecie jest używanie tzw. Drugiego Pisma, zwanego także cyrylicą lub grażdanką. Jego walory estetyczne sprawiają, że jest on często używany w różnego rodzaju 'uroczystych' napisach m.in. w godle ZSKHiW.
Kiedyś tam postaram się o schemat przypuszczalnej drogi upowszechniania się języka naszego. Dodam, że do Weerlandu dotarł najprawdopodobniej z Południa, niedługo po założeniu Nowodomu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
(-) Arkadiusz II Filip von Wettyn od Rzepichy z Faradobusów Król Hirschbergii i Weerlandu, Półksiążę Aralii, Lord Aleksandrowski, Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dobrodziej Wszystkich Aralskich Dzieci, Pan na Arkopolis, Palikotau, Ulaanbaatar, Złotopolicach, Kastlu itp. itd.
|