Dzień dobry, szczęść Boże!
Daj Boże, daj Boże.
Witajcie, nazywam się Severino Castiglioni i przybywam do Was na zaproszenie Waszego Najłagodniejszego władcy,
Bądźmy łagodni.
[...] który dostrzegł we mnie szlachecko-socjalistyczne cechy na tyle, iż wyraził chęć przysposobienia.
Tak, bo gdybym miał Cię rodzić z prawego łoża to musiałbym poprosić Joannę, a nie wiem gdzie ona jest.
Krótko o sobie - jestem Księciem Parmy, baronem Wienisławowa, obywatelem Republiki Bialeńskiej i majorem tamtejszych Sił Zbrojnych (Korpus Kosmiczny).
Musimy Cię zaangażować w resuscytację programu SWEK!
Do niedawna byłem rotryjskim duchownym, ale sutanna mi zaciążyła, to ją zrzuciłem. W młodości miałem kolegów i koleżanki, czasem się z nimi biłem nawet, a głównie kopaliśmy piłkę. Jak będziecie mieć pytania, to dawajcie.
Skoro tutaj wpadłeś to z Twoim samochodem musi być wszystko w porządku, więc zapytam tylko, czy lubisz zęby myć?
A tak w ogóle to miło mi Cię gościć w tym chwilowo nieco martwym zakątku Mikroświata, który jednak pozostaje naszym nieformalnym folwarkiem. Zrobimy Ci jakieś chrzciny do rodu i będziesz mógł się częstować tym wszystkim.
Pewnie, że tak. Że lubię zęby myć. I gumę Turbo żuć, bo mi Patriarcha dał jak od Was w prezencie dostał. Rozgoszczę się popatrzę, ale tak prędko, bo jeszcze dzisiaj do
Watykanu, znaczy Rotrii muszę wracać.
