|
Tytuł: skrócona historia biedaszybnictwa Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lutego 05, 2012, 09:39:35 Prekursorem biedaszybnictwa w ZSKHiW był Stiopa I Młynariew mój przodek żyjący około 700 lat temu. To on na terenach nieopodal ówczesnego Laszkbergu wykopał pierwsze biedaszyby węgla i gliny. Wiedza biedaszybnicza przekazywana była z pokolenia na pokolenie, a biedaszybnictwo rozwijało się aż do czasów Laszka II Młynariewa. Potem stopniowo zapomniano o tradycjach biedaszyniczych. Biedaszybnictwo reaktywował dopiero Stiopa IV. Powstawały wtedy setki biedaszybów, a biedaszybnictwo stało się bardzo modne. Za pomocą biedaszybów zaczęto wydobywać też ołów i żelazo. Jednak za czasów Stiopy V biedaszybnictwo znów prawie zniknęło. Kolejny oddech złapało za czasów Laszka VIII. Bieaszydnictwo dotarło wtedy też do Saksonii i Hirschbergii, gdzie jednak nie stało się zbyt popularne. Potem znów zanikło i aż do czasów obecnych było rzadko spotykane. Dopiero potem ja, rok temu, reaktywowałem to szlachetne rzemiosło.
Tytuł: Odp: skrócona historia biedaszybnictwa Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Lutego 17, 2012, 10:16:59 700 lat temu ZSKHiW nie istniało.
Tytuł: Odp: skrócona historia biedaszybnictwa Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Lutego 18, 2012, 10:50:23 A czy ja mówię, że to było w ZSKHiW? Nie. To było tylko na ziemiach współczesnego ZSKHiW. Więc o co chodzi?
|