|
Tytuł: ognisko teatralne Wiadomość wysłana przez: Erick Monde on Listopada 11, 2011, 11:18:33 Z ruin starego forum udało mi się wygrzebać jedną sztukę "Śmierć kapitana".
Reszta, tak jak i okazy z muzeum pojawią się gdy odbiorę komputer od naprawy;( A teraz zapraszam na spektakl! Śmierć kapitana Osoby: Kapitan, Majtek, Bosman, Pirat, Narrator AKT I Scena I Wnętrze- kajuta. Kapitan siedzi przy stole i coś pisze. Narrator Już pięć tygodni minęło, odkąd opuściliśmy port w Anhalcie. Wiatr przeciwny, spycha nas na zachód… (pukanie do drzwi) Kapitan (przerywa pisanie) Kto tam? Majtek (zza drzwi) To ja, panie! Kapitan Wejdź. Majtek (wchodzi) Panie, widać ląd! Kapitan Czyżby Toulenkka? Bosman (słychać tylko głos) Wszyscy na pokład! Kapitan Idziemy! (wychodzi, a za nim Majtek) Scena II Plener- plaża, przy brzegu stoi łódź. Z łodzi wychodzi Kapitan a zanim Bosman Kapitan O nieba! Znaleźliśmy Toulenkkę! Bosman Ponoć piraci ukrywają tu swoje skarby? Kapitan Tak jest bosmanie, to prawda! Bosman Co teraz? Kapitan Jak to, co? Szukamy skarbów bosmanie! Bosman (wyjmuje z łodzi łopatę) Szukać, ale gdzie? Kapitan Bosmanie, na tej wyspie jest tyle skarbów, co w kaszy skwarków! Bosman Czyli kopiemy byle gdzie? (zaczyna kopać) Scena III Plener- wyspa. Kapitan siedzi pod palmą, a Bosman kopie. Narrator Minął tydzień bezowocnych poszukiwań... Bosman (cały czas kopie) Kapitanie, już siódmy dzień szukamy tych skarbów, i nic. Kapitan Nie załamuj się Bosmanie, znajdziemy. Bosman (przestaje kopać) Kapitanie, chyba coś znalazłem! Kapitan (wstaje) Wyciągaj! Bosman (wyciąga skrzynię) Kapitan A niech to kule biją! Prawdziwy skarb! Bosman (wyciąga kord i odrąbuje kłódki) Kapitan (otwiera skrzynię) Do stu beczek prochu! (słychać strzały) Co się dzieje? Bosman (patrzy w dal) Jakiś statek płynie, strzela do Syfildy. Kapitan Biegnijmy do plaży. (zrywa się na równe nogi) Bosman Kapitanie, a skarb? Kapitan Później zabierzemy! (wybiega) SCENA IV Plener- plaża. Obok łodzi stoi Pirat z pistoletem, w jednej i kordem w drugiej ręce. Kapitan i Bosman przybiegają na plażę. Pirat Mam was! Kapitan (do Pirata) Stawaj bratku! Zaraz cię poszatkuję! Pirat (do Bosmana) Giń kmiocie! (strzela do Bosmana) Kapitan To ty tak honorowo walczysz? (wyjmuje kord) Pirat Pojednaj się z Bogiem, bo zaraz go spotkasz! (pojedynkuje się z Kapitanem) Kapitan Ładnie sobie poczynasz, ale ze mną przegrasz! Pirat I tu się mylisz kapitanie (zabija Kapitana) I kto okazał się lepszy? (śmieje się) KONIEC |