|
Tytuł: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Maja 14, 2013, 09:17:20 No tak. I to tyle jak na razie mam do powiedzenia. Za niedługo rozpoczniemy badania.
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Ramon Serano Lopez IV on Maja 14, 2013, 09:20:06 Do tych substancji dodałbym jeszcze ślinę Magdaleny.Ale nie wiadomo czy nie dojdzie do zatrucia.
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Maja 15, 2013, 02:33:43 Uważam, że można wykorzystać dzieci ze Zlewni.
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 15, 2013, 07:16:48 Oj, po co takie świństwa wypisywać? Karły Ci nie wystarczają?
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Maja 15, 2013, 10:02:10 Ja nie mam żadnych karłów, zresztą pamiętaj KTO mi je dostarczał.
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Maja 30, 2013, 02:14:17 Po
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Maja 31, 2013, 12:11:52 Gigol błotny jest rośliną żyjącą na podmokłych gruntach. Osiąga rozmiary do pół metra. Jego owocami żywią się nietoperze, które tym samym rozsiewają roślinę. Jest to krzew. Pędy, ani liście nie mają żadnych właściwości narkotycznych, a posiadają je owoce(zjadane przez nietoperze). Owoc gigola w stosowany jest jako przyprawa, ponieważ bardzo zmienia smak wielu potraw, jednak jego spożycie krótkotrwałe zaburzenia równowagi, osłabienie wzroku i nadpobudliwość(z tego powodu nietoperze latają jak głupie w tę i z powrotem). W smaku są słone i pikantne, ich zapach może być drażniący, podobny do pieprzu. Klasyczne jedzenie owoców gigola przynosi skutki, które już wymieniłem, jednak swoje prawdziwe możliwości gigol pokazuje po tym, jak owoc się sproszkuje i wciągnie uchem. Człowiek w ten sposób zażywający ten środek, na początku zaczyna bełkotać, a następnie śpiewać jakieś niezrozumiałe słowa, po czym ma halucynacje. W Znachoracie dla sprawdzenia czy prawdą jes to, co jeden z pracowników powiedziałem wszyscy zażyliśmy owoc gigola, a po kilku godzinach, każdy był pewny, że widział" Pumbę/Prabudzimira/Kurduple/Lenina/Joksymila/Charbufa/Bąbla/Morutuusa, zdarzały się też sytuacje, w któych zauważono coś całkowicie niemożliwego jak np. zalogowanego Septimusa. Tym samym uważam tą część badań za zakończoną.
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Maja 31, 2013, 02:21:01 A tak właściwie to po co nam taki środek?
Tytuł: Odp: Substancje psychoaktywne Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Maja 31, 2013, 03:38:10 Środki odurzające były stosowane przez Zulusów podczas walk z Anglikami, aby podczas walki nie odczuwać bólu. Czegoś takiego tym środkiem nie osiągniemy ale pewne korzyści możemy odnieść. Człowiek ogólnie po zażycie substancji psychoaktywnych niekoniecznie trzeźwo myśli, z tym, że środki takie mogą wpływać na kreatywność, a kreatywność w różnych trudnych warunkach jest nawet niezbędna. Co najważniejsze, jest to medycyna ludowa, szamańska, a szamani swoje mądrości czerpali bardzo często po tym, jak się naćpali(widzieli swoje bóstwa, duchy itd.). Narkotyki są ogólnie prawie nieodłączną częścią szamanizmu i nie widzę nic dziwnego w tym, że nasi wojskowi szamani, tak jak szamani z reala, po odurzeniu się inaczej, dokładniej(nie wiem dokładnie, jak to wyrazić) postrzegali świat. Może nie jet to do końca poważne, ale w 100% szamańskie, a i ogólnie nie jesteśmy w 100% poważni.
|