|
Tytuł: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 01, 2013, 04:42:04 Mistrz Budzimir VII zwrócił mi niedawno uwagę na ważny problem jakim jest szerząca się w Neomezycie wścieklizna. Jest to na dodatek wyjątkowa odmiana tej choroby. Roznoszą ją zwierzęta, u których występują normalne objawy, ale zarażony nią człowiek zmienia się w wilkołaka. W tejże postaci stanowi poważne zagrożenie dla innych. Trzeba temu zaradzić. W Neomezytowy las ruszają oddziały znachorów. Mają oni szczepionkę na wściekliznę. Wprawdzie została ona wyprodukowana przez lekarzy z Hirschbergii, ale została przepuszczona przez konwerter ludowości, dzięki czemu nadaje się do użycia na Weerlandczykach. Znachorzy do aplikowania szczepionki używają długich pik. Dzięki temu pozostają w bezpiecznej odległości od wilkołaka.
Człowiek między przemianami w wilkołaka też jest niebezpieczny: (http://www.badams.com/images/2002/Xmas2/AngryGRandma.jpg) Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 01, 2013, 04:44:55 Strach na grzyby chodzić przez te wilkołaki. Z karabinem muszę łazić.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 01, 2013, 05:00:54 Ja tam się już całą zimę po lasach tylko szwędam i żadnego jeszcze wilkołaka nie spotkałem.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 01, 2013, 05:10:29 No bo w dzień chodzisz, a ja w nocy, bo wtedy grzyby rosną. Tak w ogóle to wścieklizna normalnej postaci jest nieuleczalna, a wilkołactwo tak więc w sumie to nawet i lepiej.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Marca 01, 2013, 05:18:16 Uważam, że akcja jest niezwykle słuszna. Sam czasem muszę uśpić lokaja po tym, jak każę mu iść grzybów dla Odbytnicy nazbierać.
Przy okazji patrzajcie, jak się w AW medycynę szatańską praktykuje (http://austro-wegry.org/news.php?readmore=747)... Jak wiemy jedyną chorobą, która ich dręczy jest leń morowy, wywoływany przez grzyby austrius ugariu. Nasi znachorzy odkryli to już kilkaset lat temu, a ci dalej w zacofaniu pozostają. Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 01, 2013, 07:09:33 Jakieś takie same nieprzyzwoite diaboły w tych Austro-Węgrach siedzą. Naszych kaznodziei trzeba tam wysłać.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Marca 02, 2013, 08:52:23 Myślisz, że powinniśmy wysłać im transport z pomocą humanitarną?
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 02, 2013, 12:32:16 Trzeba egzorcystów wysłać.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 02, 2013, 07:01:29 Myślę, że w walce ze wścieklizną mógłby pomóc Znachorat. Na jakim terenie jest największe zapotrzebowanie na dodatkowych ludzi ze szczepionkami?
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 02, 2013, 08:07:43 Na wschodnich terenach gminy Latryny Wielkie.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 02, 2013, 08:36:02 Wysłałem tam 11 znachorów, wkrótce będą na miejscu.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 02, 2013, 11:16:50 To powstrzyma epidemię!
Jak dotąd zaszczepiliśmy już 39000 ludzi z terenów najbardziej zagrożonych chorobą. Szczepionka jest też podawana zwierzętom. Znachorzy pracują nad lekarstwem na wściekliznę. Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 03, 2013, 06:37:41 Moi znachorzy, po przybyciu na miejsce skontaktowali się z tymi, którzy działania w rejonie już prowadzą, uzgodnili wszystko przy jednej małej butelce bimbru, która jak wiadomo, jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła i wzięli się do roboty.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 03, 2013, 09:13:52 Przeprowadziliśmy pierwszą naszą akcję:
(https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR67kTOymK0ngT15w_NA4iKaAPVR9J1fCDagFlkGMcIn4mLxId3) Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 04, 2013, 08:18:36 Walka ze wścieklizną to ciężka sprawa. Dzisiaj 4 znachorów z Głównego Znachoratu Sił Zbrojnych przez nieuwagę zaraziło się tą straszną chorobą. Nie są jedyni. 10 miejscowym znachorom także to się przytrafiło. Zastanawiam się co zrobić z zarażonymi. Na razie zamykamy ich po szopach w różnych wsiach.
Wilkołak po przemianie wygląda mniej więcej tak: (https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQCKJudlXjIGLYapb9W80JADja2JrJidNvN7uP--2x7392SQeSB9A) Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 04, 2013, 08:38:24 Brzydkie strasznie te paskudy. Trzeba je zniszczyć.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 04, 2013, 08:43:55 Ale to byli ludzie. Niektórzy mogą się obrazić.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 04, 2013, 09:22:44 Znachorów niszczyć nie można, zbyt cenni są. Jako, że jest duże ryzyko utracenia części ludzi ze znachoratu to przerywam działania na tym obszarze(z mojej strony) do czasu odzyskania zarażonych. Myślę, że dobrze będzie jeśli władze Weerlandu postąpią podobnie.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 05, 2013, 08:21:56 Wszystkich zarażonych znachorów zamknęliśmy w stodole w środku lasu. Pilnuje ich stale kilkunastu leśników. Szukamy jednocześnie lekarstwa na wściekliznę. Stare podania głoszą, że w leczeniu tej choroby bardzo skuteczny jest argonian helu. Znachorzy starają się uzyskać tę substancję.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 06, 2013, 03:55:12 Dziabaduchy twierdzą, że istnieje tzw. suche ciepło, ewentualnie mokre zimno, a one dość skutecznie na wiele rzeczy działają, tylko nikt nie wie ani czym jest jedno ani drugie
Proponuję posłużyć się alkoholem, bo jest on dobry na wszystko. Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 06, 2013, 05:39:36 Alkohol jest konieczny, ale wytworzenie argonianu wymaga spełnienia liczniejszych warunków.
Strona bez wiadomości króla, coś pięknego. Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 06, 2013, 05:43:15 Ostatnio to chyba na festynie był tak piękny widok. Wzruszyłem się, z tego powodu biorę się za kontynuowanie ,,Słowa"
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 06, 2013, 08:21:55 Znachorzy przygotowują właśnie lekarstwo. Wytworzenie argonianu helu jest jednak bardzo trudne. Związek ten powstaje w wyniku połączenia helu z argonianem polonu, w obecności katalizatora - tlenku złota. Ponadto znachor przeprowadzający reakcję musi mieć przynajmniej 3 promile alkoholu we krwi. Inaczej argonian helu nie powstanie.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 06, 2013, 08:24:57 Będzie potrzebna pomoc Znachoratu?
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 06, 2013, 08:26:26 Chyba nie. Poradzimy sobie z tym sami.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 06, 2013, 08:27:47 No dobra, w takim razie ja czekam na uleczenie moich ludzi i potem wymienię ich na ostrożniejszych kiedy będziemy kontynuować zwalczanie wścieklizny. Tymaczsem wracam do badań nad napojem magicznym.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 06, 2013, 08:31:48 Jeśli któryś z nich był wegetarianinem to już do końca życia będzie żarł dużo mięsa.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Marca 06, 2013, 08:35:14 Na szczęście znachorzy nie zajmują się takimi głupotami jak wegetarianizm.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 07, 2013, 08:19:23 Argonian helu jest już gotowy. Nafaszerowaliśmy nim ochotnika, który następnie wlazł do stodoły z wilkołakami. Dzięki temu mamy pewność, że chorzy zażyją lekarstwo. Teraz czekamy na efekty.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 10, 2013, 04:04:07 Lekarstwo podziałało. Chorzy zostali wyleczeni. Jedynym efektem przebytej wścieklizny jest inny metabolizm czekolady - czekolada jest dla nich toksyczna. Walka z chorobą będzie kontynuowana. Musimy zaszczepić wszystkich mieszkańców Neomezytu.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 10, 2013, 05:01:41 Nie możemy jej całkiem wytępić! Trzeba ją zachować dla przyszłych pokoleń!
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Marca 10, 2013, 06:02:48 Zamknijmy dla zabawy Neomezyt na kilka miesięcy.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Wszetopełk Gładki on Marca 10, 2013, 07:19:42 Można by zarządzić na jedną noc aby wszyscy zostali w domach następnie śledzić jednego wypuszczonego wilkołaka aby zaprowadził nas do reszty. Myślę ,że ten pomysł mógłby się udać gdyby nastał nawrót choroby.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Marca 11, 2013, 04:55:44 Proponuję powierzyć tow. Gładkiemu misję w Neomezycie i zobaczymy jak się sprawdzi.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 11, 2013, 08:07:07 Ale tą sprawą zajmuje się już sporo osób. Po co kolejna? Poza tym sytuacja jest już opanowana.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Wszetopełk Gładki on Marca 12, 2013, 03:27:59 Jeśli będzie potrzeba to zgłaszam się w pierwszej linii.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 12, 2013, 04:48:43 Szeptem do Laszka: Wyślij go i daj mu zakażoną wirusem apteczkę. Poza tym schowaj gdzieś argonian helu.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 12, 2013, 08:28:45 Dobra, Wszetopełk. Wyruszysz do gminy Rozpierducha, walczyć z wilkołakami. Masz tu apteczkę i walcz ze złem.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Ramon Serano Lopez IV on Marca 12, 2013, 08:46:07 chyba widziałem wilkołaka zrobiłem mu zdjęcie :
(http://scarlettmanson.blox.pl/resource/wilkolak2.jpg) Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 30, 2013, 06:19:45 Walka ze wścieklizną zakończyła się sukcesem. Zaszczepiliśmy niemal wszystkich mieszkańców terenów zagrożonych chorobą. Wilkołaki zostały wyleczone. Jedną z niewielu ofiar wścieklizny pozostaje Wszetopełk Gładki. Gdy Wszetopełk patrolował pewnego dnia las, wilkołak odgryzł mu wszystkie kończyny. Jako, że Gładki został tym samym zarażony wścieklizną, nogi i ręce odrosły mu, acz cały zmutował. Moglibyśmy podać mu lekarstwo, ale boimy się że wtedy nowe kończyny mu odpadną. Zamierzam wysłać go do ludzkiego zoo w Hirschbergii.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 30, 2013, 06:25:17 No, ale wiadomo, że wilkołaki przychodzą ze wschodu. Nigdy się ich nie pozbędziemy na zawsze.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 30, 2013, 06:35:21 To straszne! Trzeba wyszkolić więcej wiedźminów i zrobić im bazę w Neomezycie.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Hans on Kwietnia 08, 2013, 08:59:09 No żesz... Ja mam pytanie, co z tymi wilkołakami? Włóczę się tak po Waszym kraju beztrosko, nieświadoma, że coś mnie może w nogę użreć. I potem do końca życia będę wydawać majątek na krem do depilacji? Pozbyliście się Towarzysze tej wścieklizny na dobre?
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Kwietnia 08, 2013, 09:10:40 Na razie spokój, coś może być we wschodnim Neomezycie (prawobrzeże Rzeżuchy) jeśli przylazło z Dzikich Ord.
Tytuł: Odp: walka ze wścieklizną Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Hans on Kwietnia 08, 2013, 09:15:19 Na razie spokój, coś może być we wschodnim Neomezycie (prawobrzeże Rzeżuchy) jeśli przylazło z Dzikich Ord. Hm, narazie jeszcze nic mi to nie mówi (jestem kiepska z geografii). Cóż, będę się strzegła. Chyba, że akurat pokłócę się z mężem. Wtedy niech strzeże się wilkołak :P |