Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu

Samorządy => Gubernia Weerlandzka => Wątek zaczęty przez: Laszk Młynariew on Grudnia 23, 2012, 03:43:28



Tytuł: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Grudnia 23, 2012, 03:43:28
        W ramach popularyzacji kultury i tradycji weerlandzkiej przedstawiam krótki opis weerlandzkiej kuchni:
         
        Weerlandzka kuchnia jest znana i ceniona nie tylko w ZSKHiW, ale i w całej cywilizowanej Ostii. Charakteryzuje się ona niekonwencjonalnym wykorzystaniem różnych składników. Nie da się ukryć, iż wynika to częściowo i kilku klęsk nieurodzaju jakie w minionych stuleciach nawiedziły Weerland. Ludzie w czasach biedy poszukiwali nowych źródeł żywności. Później takie dania zostały uznane za wielką awangardę. Na kuchnię Weerlandu istotny wpływ miała też kuchnia Bździszewska i Hirschberska. Oto kilka najpopularniejszych weerlandzkich potraw:

Zupa procentowa – rozcieńczony bimber z kilkoma kawałkami marchwi lub pietruszki. To wysmakowane danie jest bardzo popularne w weerlandzkich stołówkach szkolnych. Znakomicie odżywia i rozgrzewa. Na dodatek dezynfekuje jamę ustną, co pomaga dbać o zęby.

Pieczone szczury – szczury z rusztu, polane bimbrem. Zwierzęta te uważane są w Weerlandzie za wyjątkowo rzadkie, pożyteczne i smaczne.

Mięsny jeż – fantazyjna kompozycja mięsna. Boczek, polędwica, salami, steki, schab – wszystko to bardzo zdrowe i lekko strawne. Mięsny jeż często przepisywany jest przez szamanów jako główny element diety. Najlepiej skropiony bimbrem.

Sałatka z igieł sosnowych – marynowane igły sosnowe, polane bimbrem. Czasem z dodatkiem kory świerkowej lub żywicy. Warto posypać ją smażonymi mrówkami. Sałatka ta dobrze robi na wrzody żołądka.

Ciasto z rzecznego mułu – wypiek z mąki pszenicznej i szlamu. Najlepszy muł pochodzi z dużych rzek, a najgorszy z trzęsawisk. Awangardowo jest, gdy w cieście znajdzie się też odrobina rzecznego piachu. Złamanie na nim zęba to dobra wróżba. Do ciasta dobrze jest dodać trochę bimbru – zabija on rzeczne mikroby.

Udko Salamandry - a dokładniej wędzone udko salamandry plamistej. Pomaga we wszelkich schorzeniach, a w szczególności na raka i AIDS. Podaje je się zwykle z garścią pieczonych karaluchów i marynowanych muchomorów sromotnikowych. Najlepiej nafaszerować je bimbrem.

Kiełbasa wioskowa – wykwintne danie będące świńską kiszką napchaną starym mięsem, smalcem, kuchennymi i rzeźniczymi resztkami. Oczywiście z dodatkiem bimbru. Potrawę tą spożywa się na każdym weerlandzkim przyjęciu.

Omlet z wodorostów – omlet z mąki pszennej, żytniej bądź ziemniaczanej z dodatkiem wodorostów. Najlepiej smakuje upieczony nad ogniem palnika acetylenowego. Podaje się go ze szklanka bimbru.





Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Grudnia 23, 2012, 03:48:42
Ślinka cieknie!


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Grudnia 29, 2012, 11:55:15
Mniam! Muszę jeść tego więcej. Kalmary mi się znudziły. Będą jakieś przepisy i zdjęcia?


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Grudnia 30, 2012, 12:02:11
Ciasto z rzecznego mułu:

(http://www.gotujmy.pl/ri/76470_zielone-slodkie-ciasto_0_2.jpg)

pieczone szczury:

(http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/634604342843121783.jpg)

Omlet z wodorostów:

(http://3.bp.blogspot.com/_ph58N7HrayU/SZrZQ-UnYEI/AAAAAAAAAIg/qNwvwVnwCTg/s400/P2174218.JPG)

zupa procentowa:

(http://www.mojegotowanie.pl/var/self/storage/images/swieta/szara_zupa_rybna_na_karmelu/1960678-1-pol-PL/szara_zupa_rybna_na_karmelu_popup_watermark.jpg)

Mięsny jeż:

(http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GW&Date=20120322&Category=POGODZINACH&ArtNo=120329878&Ref=AR&border=0&MaxW=666)

udko salamandry:

(http://adamczewski.blog.polityka.pl/wp-content/uploads/2012/05/Bardzo-chrupkie.jpg)

Jakieś przepisy dam później. Aczkolwiek przygotowanie tych dań nie jest skomplikowane i nie ma co za wiele o tym pisać.


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Stycznia 08, 2013, 10:07:31
Zaciekawiła mnie bardzo kuchnia Weerlandzka, jednak brakuje mi na tej liście tradycyjnych trunków, a szkoda bo stawiam, że dorównują one wymienionym potrawom.


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Stycznia 08, 2013, 10:09:02
Wódka a także bimber, samogon, napój z zajzajeru.


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Ciecierad Ciecieląg on Stycznia 08, 2013, 10:53:32
Zajzajer? Was ist das?


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz II Filip on Stycznia 08, 2013, 11:19:25
Kwas solny.


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Stycznia 09, 2013, 08:13:37
W Weerlandzie piją wszystko co procentowe, aczkolwiek najbardziej lubimy bimber. Niedługo napiszę coś o produkcji bimbru.


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 29, 2013, 12:29:20
Opisałem specjały neomezytowej kuchni. Nie daję zdjęć bo jeszcze kogoś odstraszą.

Kotlet guzowy – Najniezwyklejsze Neomezytowe danie. Jego produkcja jest bardzo skomplikowana i czasochłonna. Producent przysmaku najpierw przez wiele miesięcy wdycha akroleiny, powstające w wyniku ogrzewania  tłuszczów. W końcu, w jego ciele powstaje nowotwór. Gdy dojrzeje, jest wycinany. Następnie tenże guz smaży się ale na oleju silnikowym. Jest to najzdrowszy sposób smażenia, gdyż z oleju silnikowego nie powstają szkodliwe akroleiny.

Wędzone kopyta  – To nie jest przenośnia. Wędzone kopyta to uwędzone w ogniskowym dymie krowie lub ośle kopyta. Zresztą mogą pochodzić też od innych zwierząt. Ważne jest, aby dym pochodził z palonych tworzyw sztucznych.
 
Szyszki marynowane w żywicy  – czyli kłosy zarodnionośne jodeł, świerków lub ewentualnie sosen. Marynuje je się w żywicy drzew liściastych. Można podawać na zimno lub też podgrzewać.

Żołędziowe pieczywo  – głównym składnikiem do jego produkcji jest mąka powstała ze zmielonych żołędzi. Ciasto z tej mąki piecze się na zakwasie przez kilkanaście godzin, aż się w pełni utleni. Następnie koloruje się je, ale tylko za pomocą zdrowych naturalnych barwników, takich jak siarka, tlenek żelaza czy tlenek niklu.

Pajęczy kisiel  – nie robi się go z pająków, a z pajęczyny. Gdy już nazbiera się solidną porcję pajęczyny miesza się ją ze śliną kozła i długo miesza. Otrzymany produkt jest pyszny i lekkostrawny.

Jajko z niespodzianką  – Skorupka kurzego jajka napełniana czym popadnie. Pojawia się na większości neomezytowych imprez. Każdy chce wylosować jajko z jak najciekawszą zawartością. Oczywiście musi to potem zjeść.


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Mistrz Budzimir VII on Marca 29, 2013, 01:02:47
Powinniśmy dać to do jedzenia realnym w ramach negocjacji. Od razu zrozumieją, że jesteśmy cywilizowani ludzie.


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Laszk Młynariew on Marca 29, 2013, 02:19:45
Jeszcze czego? Nie zasługują na to!


Tytuł: Odp: kuchnia weerlandzka
Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Hans on Kwietnia 08, 2013, 09:07:11
Powinniśmy dać to do jedzenia realnym w ramach negocjacji. Od razu zrozumieją, że jesteśmy cywilizowani ludzie.

Ojej, wierzycie w te brednie o realnych?

Poza tym zawsze sądziłąm, że z pajęczyn robi się gumę do żucia  :o


Templates: 1: Printpage (default).
Sub templates: 4: init, print_above, main, print_below.
Language files: 2: index.polish-utf8 (default), Modifications.polish-utf8 (default).
Files included: 8 - 315KB. (show)
Queries used: 10.

[show queries]